Strona 1 z 1

Dobijanie Tylnego Amora

PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2014, 16:36
przez damiansiwy1
I tutaj znowu ja sie pojawiam z Gnebiaca mnie sprawa mam pytanie do posiadaczy czajniczków :):) (i nie tylko) czy jak jezdzicie z Plecaczkiem to na nierownosciach dobija wam Amor na tyle ?? bo ja mam tak dosyc czesto a plecak niejest bardzo ciezki siorka filigranowa :P mozecie mi cos doradzic w tej kwestji czy czs na zmiane amorka czy cos podkrecic ??

PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2014, 17:06
przez michalm83
Może amorek już nie trzyma ??
Chyba w imbryku jest regulacja tylnego zawieszenia.Może spróbuj podkręcić.

PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2014, 17:15
przez KR-Ociec
damiansiwy1, - najprościej: "podnieś" dupę Moto przez ściśnięcie sprężyny = utwardzi ją i przestanie dobijać we dwójkę ale zawiesie będzie bardziej sztywne w pojedynkę, albo:
- masz regulację ciśnienia na amorze tylnym - daj na "haj" => HIGH :P :D utwardzi tłumienie.
To tak ogólnie ale nie jestem na 100% pewien poprawności wypowiedzi bo sam w tym nie grzebałem - co inni na to ?
:? :? :?

PostNapisane: środa, 9 kwietnia 2014, 18:05
przez RAV
W 750 jest dodatkowa regulacja której nie ma w 600. Najprościej to zajrzyj do instrukcji tam masz wszystko jak na tacy podane, jakie ustawienia są do jazdy solo a jakie z pasażerem. Ja u siebie też teraz skręcam sprężynę bo sam ważę w kombinezonie tyle co niejeden razem ze swoim "plecaczkiem" ;)