Strona 1 z 1

Stukanie/pukanie przód

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 15:58
przez Kataniarz
Witam! Jesli temat juz byl poruszany to przepraszam, ja go nie znalazlem a szukalem bardzo dlugo.
Od kilku dnie w moim moto na nierownosciach slychac dziwne stukanie, doslownie jakby cos bylo luzne jednak moto prowadzi sie pewnie, nie sciaga nawet minimalnie, w zakretach zachowuje sie normalnie. Przedtem puknal mi tak tylko pare razy, niestety od tygodnia robi to coraz glosniej i czesciej. Gluche stukania slychac tylko i wylacznie gdy przednie kolo "podskoczy" (gdy lagi ida w gore, po czym opadaja jednak na postoju tego nie ma). Nie mam juz pomyslow co to moze byc. Napewno nie lozysko glowki ramy gdyz bylo wymieniane na poczatku roku i brak jest nawet minimalnych luzow. Jakies pomysly ??

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 16:01
przez lenar
sprawdź luz na tarczach oraz na klockach hamulcowych

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 16:04
przez Kataniarz
lenar napisał(a):sprawdź luz na tarczach oraz na klockach hamulcowych

sprawdzalem.. klocki i tarcze sa ok.. cos jakby w lagach (?) ale amortyzuje idealnie..

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 19:57
przez Abek
Łożysko główki ramy? Moto na centralke, dociążyć tyła kierą ruszać na boki. Jak wyczujesz gdzieś lekki opór to znaczy że masz rozwiązanie i łożyska do wymiany.

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 20:08
przez ziomek4000
Sugerujesz że łożysko by tak szybko padło? Napisał że wymieniał na początku roku.

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 20:14
przez Abek
Mogło się "wybić" coś mogło się dostać do niego itp. Sprawdzenie nie zaszkodzi. Część mechaniczna w każdej chwili może paść.

PostNapisane: poniedziałek, 26 maja 2014, 21:04
przez Kataniarz
tak jak pisalem - lozysko jest 100% ok. Jutro jak bedzie brzydka pogoda to zwale caly przod i zajrze do lagow. Dam znac co i jak. ktos jeszcze jakis pomysl na co zwrocic uwage jak juz wszystko rozbiore ??

PostNapisane: wtorek, 27 maja 2014, 12:56
przez Gof
Błotnik solidnie przykręcony, mocowania nie pourywane? Przewody hamulcowe dobrze przyczepione? To może być jakaś pierdoła.

PostNapisane: wtorek, 27 maja 2014, 14:09
przez RAV
A klakson Ci nie wali w błotnik ? :) sprawdź czy nie ma śladu na błotniku, jak sprężyny zaczną padać to zdarzyć się tak może że przy mocniejszym uderzeniu zawieszenia klakson palnie w błotnik.

PostNapisane: środa, 28 maja 2014, 20:32
przez Kataniarz
No i juz wszystko jasne :mrgreen:
Tak jak wspomnial Gof- jakas pierdoła. Szkoda tylko ze kosztowala mnie tyle nerwow i czasu.. Na szczescie obyło sie bez strat materialnych :D
Podwiesilem babcie na tasmach za przod (bo nie mam centralnej stopki przez kominy), zaczalem odkrecac kolo i przez przypadek stuknalem kluczem dosc lekko w linke od predkosciomierza i uslyszalem cichutki, znajomy, nieprzyjemny dzwiek a wiec szarpnalem mocniej linka i okazalo sie ze linka przechodzi przez taki kwadratowy pierdolniczek na drucie, aby linka nie latala na boki a ze drut z niewiadomych przyczyn byl wygiety to stukal sobie pomiedzy rama a plastikem bocznym jak przednie kolo podskakiwalo i niosl taki halas :D najlepsze jest to ze jak sprawdzalem rzeczy o ktorych wspomialiscie ze moga byc luzne to tym drutem tez bujalem ale palce tlumily stuk :D
Dzieki bardzo wszystkim za pomoc :) Znów jestem szczesliwym posiadaczem gsxf'a :D