Strona 1 z 1

Szarpanie przy przyśpieszaniu

PostNapisane: piątek, 30 maja 2014, 19:18
przez Pan W
Mam jakiś dziwny problem. Otóż jak przyśpieszam energicznie po drodze powiatowej (więc jest nierówna) motocykl jakby tracił moc na dziurach.
Tzn odwijam do końca na np 4 biegu czuć przyśpieszenie i przejeżdżam przez nierówność motocykl na chwilę przestaje przyśpieszać (nawet nie na sekundę ale wyczuwalnie) i za chwili jakby coś go hamowało i dalej ciągnie ładnie. Ciężko to opisać ale takie jest wrażenie jakby na chwilę coś zahamowało, zwolniło tylne koło. Dzieje się to tylko przy tzw. hopkach czyli takich mini górkach.
I teraz nie wiem gdzie szukać przyczyny. Sprzęgło czy raczej tylni amor?
Sprzęgło - sprawdzałem naciąg linki (jest prawie na max), nie ciągnie spokojnie spalę gumę bez efektu ciągnięcia na sprzęgle
Amor - nie za bardzo wiem jak się za niego zabrać tzn za sprawdzenie. Znalazłem luz na tym wahaczu jednoramiennym co do niego się amora przykręca może to przez to co?

PostNapisane: niedziela, 1 czerwca 2014, 08:39
przez lewmichal
Przesmaruj ośkę stopki bocznej, albo sprawdź sprężynę.

PostNapisane: niedziela, 1 czerwca 2014, 17:38
przez Sokol
Sprawdz fajki

PostNapisane: środa, 11 czerwca 2014, 11:32
przez Pan W
Czego ja nie rozkręciłem, kable posprawdzałem, łańcuch z milimetrową dokładnością starałem się ustawić a rozwiązaniem mojego problemu była... kosa.

lewmichal napisał(a):Przesmaruj ośkę stopki bocznej, albo sprawdź sprężynę.


I ja to zrobiłem wcześniej i po spowodowało, że zaczęła lekko chodzić i bujać się na dołach rozłączając czujnik....
Skróciłem sprężyny i wszystko wróciło do normy :diabel: