Strona 1 z 2

Manetki podgrzewane

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 07:16
przez Riki
Jak w temacie kto ma, miał lub chce kupić.
Jakiej firmy, model i jakie są wrażenia z używania tego ustrojstwa.

Podaje te które znalazłem:

Motonita

Moto-akcesoria

Allegro

W sklepie ile sprzedawców tyle różnych zdań na ten temat, jedni Daytona inni Oxford.

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 08:41
przez firefox
Tez sie nad tematem zastanawiam, slyszalem ze oxford jest dobry :)

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 09:06
przez Alpha
Miałem jakiś czas , i nie byłem zadowolony z efektów ich stosowania , ale to może indywidualna sprawa , i zastosowanych rękawic . Zwyczajnie , wewnątrz dłoni manetki parzą , a na zewnątrz marzną . Sądzę , ze jeżdżąc teraz , gdy jest chłodno , ok 15°C , sprawę mogły by załatwić osłony dłoni od wiatru . A gdy zimniej , osłony + ciepłe rękawice . Można poczytać też ostatni test rękawic w "Motocyklu " .

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 09:57
przez WilQW
mój znajomy używa oxfordów i jest bardzo zadowolony
pzdr

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 12:54
przez Riki
Alpha napisał(a):Miałem jakiś czas , i nie byłem zadowolony z efektów ich stosowania , ale to może indywidualna sprawa , i zastosowanych rękawic . Zwyczajnie , wewnątrz dłoni manetki parzą , a na zewnątrz marzną . Sądzę , ze jeżdżąc teraz , gdy jest chłodno , ok 15°C , sprawę mogły by załatwić osłony dłoni od wiatru . A gdy zimniej , osłony + ciepłe rękawice . Można poczytać też ostatni test rękawic w "Motocyklu " .



Rękawice mam ciepłe ale nie umiem w nich jeździć.
Ostatnio wydziałem fajne osłony made in adam słodowy. Były zrobione z butelki po wodzie mineralnej, przecięte na pół i tak zamontowane. Niezbyt estetyczne ale myślę że swoje zadanie spełniły.

Tych Oxfordów jest pip z rączkami zamkniętymi, otwartymi i o różnym wyglądzie.

A jeszcze zapomniałem sprawdzić mały szczegół, my mamy kierownicę o średnicy 22 mm :?:

PostNapisane: piątek, 8 października 2010, 21:08
przez olszuwy
Miałem daytony w kawasaki gpz500s i grzały dobrze od środka ale z zewnątrz i tak było zimno nadawały się najwyżej na zimne letnie wieczory. Kolejnym problemem podczas używania tych manetek było rozładowywanie akumulatora (alternator nie dawał rady).

PostNapisane: sobota, 9 października 2010, 20:09
przez ivan
Radzę też wam podłączyć manetki przez stacyjkę (np pod światła) bo już nie raz znajomemu rozładował się aku (miał podłączone bezpośrednio). Bo ciągną one sporo prądu i nawet chwila bez pracy silnika potrafi zrobić psikusa :)

PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 15:20
przez Mars
Alpha napisał(a):Miałem jakiś czas , i nie byłem zadowolony z efektów ich stosowania , ale to może indywidualna sprawa , i zastosowanych rękawic . Zwyczajnie , wewnątrz dłoni manetki parzą , a na zewnątrz marzną . Sądzę , ze jeżdżąc teraz , gdy jest chłodno , ok 15°C , sprawę mogły by załatwić osłony dłoni od wiatru . A gdy zimniej , osłony + ciepłe rękawice . Można poczytać też ostatni test rękawic w "Motocyklu " .


Mam Oxfordy. Mają one regulację temperatury. Twoje nie miały?
Ze swoich jestem zadowolony. Mam zwykłe rękawice i świetnie się nagrzewają. Co prawda jeżdżę "wokół komina", więc nie wiem, jak to by wyglądało w długiej trasie, ale jeżdżąc "wokół komina" polecam!
Oczywiście jeżdżę ze średnią lub niską temperaturą manetek, bo mają faktycznie dużą moc grzania i nawet przez rękawice parzy przy maksymalnej temperaturze.

PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 20:53
przez Alpha
Miałem na myśli , ze ustawione na max , a i tak dłonie marzną na zewnętrznej stronie , z powodu pędu zimnego powietrza .

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:17
przez ElViajero
Ja chyba skuszę się na alternatywę:
http://motokoce.pl/index.php?products=p ... rod_id=232

Co o tym myślicie? (oprócz tego że drogie)

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:21
przez firefox
Jak ktos nie ma na co kasy wydawac to wporzadku, a Ty kolego chyba masz, tzn na kogo :)

Ja uwazam, ze zwykle rekawiczki welniane pod rekawice w zupelnosci wystarcza, przeciez w temperaturze -30 jezdzic nie bedziemy.

Sprawdzony sposob :)

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:26
przez ElViajero
mam na kogo wydawać ale i tak nadwyżka zostaje. więc się doposażam. Mam ciepłe rękawice nawet w okolicach 0 jest w nich ok, jedyny mankament to że marzną końcówki palców i dlatego myślę o czymś takim.

Po za tym kto powiedział że przy -30 nie można :D

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:31
przez firefox
Mozna mozna, mam filmik jak gosciu zapietruszcza w sniegu ponad 200 :P

To jak masz nadwyzke to wiesz, ja tez mam synka :P :)

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 09:33
przez ElViajero
Po za tym myślę jeszcze o jeździe zimą na quadzie lub skuterze śnieżnym rękawic używam tych samych co na moto

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 11:44
przez mynka_uk
firefox napisał(a):Jak ktos nie ma na co kasy wydawac to wporzadku, a Ty kolego chyba masz, tzn na kogo :)

Ja uwazam, ze zwykle rekawiczki welniane pod rekawice w zupelnosci wystarcza, przeciez w temperaturze -30 jezdzic nie bedziemy.

Sprawdzony sposob :)


a ja myślę że zakup takich rękawic to dobry pomysł. Często jeżdżę nocą i wcale nie potrzeba -30 aby solidnie zmarznąć wystarczy 2-3 stopnie i przejechanie trasy 200-300 km.
Testowałem najrozmaitsze rękawiczki i zawsze było mniej lub bardziej zimno , teraz sam zastanawiam się nad podgrzewanymi rękawiczkami.

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 12:00
przez firefox
To dajcie znac jak kupicie i przetestujecie, ciekaw jestem jak to dziala i jak sie sprawuje.

PostNapisane: czwartek, 28 października 2010, 13:37
przez mizzar
Ostatnio wpadł mi w łapy artykuł o całości elektrycznie ogrzewanej:
http://www.motogen.pl/laboratorium/test ... rt112.html
A tutaj art o rękawicach:
http://www.scigacz.pl/Rekawice,elektryc ... 11082.html

PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 10:38
przez Bones
Ciekawe czy jakby się tak ubrał jak piszą, czyli kamizelka, kalesony, rękawice, skarpety itp to oryginalna instalacja motocykla byłaby stanie to obsłużyć. Czy np napięcie ładowania spadłoby tak nisko, że nie będzie w stanie doładowywać akumulatora bądź przy pełnym grzaniu np. światła by przygasły :P

Szkoda że nie piszą o mocy pozostałych elementów poza rękawicami które mają 12V/24W, bo można by łatwo to sprawdzić podpinając jakiekolwiek obciążenie o takich samych parametrach :)

Jadąc w trasę należy liczyć ze ten GPS trochę Ci weźmie, 2 gnieździe powiedzmy ładowarka telefonu, a dodatkowo ubrania.

Ogólnie to ciekawy temat, jakbyście coś kupili to zróbcie jakiś opis :)

PostNapisane: piątek, 29 października 2010, 10:51
przez ElViajero
Taki zestaw jak napisałeś pobiera 132W
45W kamizelka
45W kalesony
24W wkładki do standardowych rękawic
18W Skarpety

PostNapisane: niedziela, 8 maja 2011, 19:23
przez pegaz
ivan napisał(a):Radzę też wam podłączyć manetki przez stacyjkę (np pod światła) bo już nie raz znajomemu rozładował się aku (miał podłączone bezpośrednio). Bo ciągną one sporo prądu i nawet chwila bez pracy silnika potrafi zrobić psikusa :)


Wlasnie planowalem podlaczyc sie pod swiatla (mijania), ale nie wiem czy to jest dobry pomysl. Czy ktos testowal inne rozwiazanie?