Strona 1 z 1

Alarm z powiadamianiem

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 20:46
przez c-kozi
Co powiecie na taki ALARM . Kupiłem i czekam na paczkę. No i czy macie już jakie doświadczenia z podłączaniem alarmu do naszych "jajek"

PS.
Nie brać tych jajek dosłownie.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 20:58
przez Abek
Zdalne uruchamianie silnika? Oo

Rearming?

Dziwny ten alarm...

Ja mam zwykły alarm, włacza się przy grzebaniu w stacyjce, pchaniu motocykla albo jak ktoś na niego wsiądzie. Wystarczy moim zdaniem

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 21:02
przez blue angel
Mam taki z opcją uruchamiania silnia zdalengo ale odłączyłem to to bo uważam że to zupełny idiotyzm i nie mogłem znaleźć żadnej poważnej i logicznej sytuacji kiedy bym tego używał.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 21:04
przez c-kozi
Ten opis trochę nie oddaje wszystkich funkcji. Poczytałem w necie o nim i się na niego zdecydowałem. Mi głównie chodziło o zdalne powiadamianie. Maszynkę trzymam na parkingu kawałek od domu. Ale zamierzam w sezonie stawiać pod domem. Mieszkam prawie w centrum Wrocławia i dwóch sąsiadów tez stawia motor koło mojej lokum i maja właśnie alarmy z powiadamianiem. A co do tego zdalnego powiadamiania nawet nie przywiązuje uwagi. Uważam to za zbędny dodatek.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 22:17
przez mariolondon
fajnie wyglada ten alarm i jezeli dziala tak jak wyglada to super ja tez moto trzymam na parkingu mam alarm datatool co prawda niepowiadamia mnie na wyswietlaczu ale jest czoly na ruch i grzebanie przy stacyjce na dodatek moje jajo zabezpieczylem lancuszkiem takim ze wagon 40t bys pociagnol mysle ze to troszke odstrasza potencjalnych złodzieji.

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 22:27
przez Abek
mariolondon, potencjalny złodziej może to jako wyzwanie potraktować. łańcuch pewnie do koła? odkręcą i zapier*** bez koła :)

PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 23:44
przez Maniiek123
Mam bardzo podobny alarm (alarm motocyklowy STIG Two Way), niemal identyczny. Funkcje wszystkie działają bardzo fajny. Jest on bardzo czuły, wyje co chwile jak jakaś ciężarówka przejedzie, albo jak ktos mocniej tupnie w ziemię to zaczyna wyć. Radzę zmienić czułość wtrząsów alarmu. Można to zrobić potencjometrem wlutowanym w układ. Druga drażniąca mnie rzecz w tym alarmie, jest funkcja przypominająca o zazbrojemiu moto po wyłączeniu zapłonu... Wyłączę zapłon i po 5s alarm 3 razy piknie i poźniej w pilocie też. Trochę jest to uciążliwe jak sie na chwile tylko gasi zaplon. Zasięg pilota też jest dosyć dobry. Łatwy w montarzu. Polecam. ;)

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 06:12
przez KR-Ociec
Abek napisał(a):odkręcą i zapier*** bez koła

Bez tylnego??? :shock: Hardkorzy ! :!: :roll:

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 07:32
przez Budzik
Wezma moto razem z lamcuchem. Potem pozbeda sie lancucha i alarmu albo od razu na czesci. Ciezko moto na lawete wsadzic?

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 08:18
przez KR-Ociec
Budzik, ale jeśli łańcuch za koło i do słupa ... :D - to "ciut" ciężej :P

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 09:21
przez Gof
Gdzieś na forum jest moja instrukcja montażu alarmu w jajku.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:12
przez Budzik
tak bedziecie pisac co gdzie i jak montujecie to bedzie zlodziejowi latwiej ;]

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 10:57
przez Gof
Złodziej nastawiony na konkretnego sprzęta i tak go zakosi i tak. Alarm ma chronić przed przypadkowym złodziejem, czy tymi, których łapa swędzi, żeby podotykać.

PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 13:01
przez Cygi
No tak, tak jak mowi Gof zalozmy ze zlodziej jets nastawiony na konkretna marke przyjezdza na miejsce ze sprzetem wyskakuje z auta 4 chlopa i cyk na pake moto i w nogi. A syrenke zeby nie wyla zapackaja pianka montazowa do okien i po sprawie. Warto zatem utrudniac zlodziejom jak najbardziej sie da i oprocz alarmu z powiadomieniem stosowac jakies dobre przypiecia. Ja tez mam stiga z powiadomieniem i na poczatku ciezko bylo kiedy od sklepem ciekawscy musieli podotykac- pilot napieprzal co chwile.

PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 15:02
przez mariolondon
Stare przyslowie mowi co czlowiek zamknal to czlowiek otworzy ale moim zdaniem wszystkie gadzety alarmy lacuchy kludki zamki stosujemy zeby nie po to zeby dac wyzwanie zlodziejowi jak napisal Abek a utrudnic wsadzenie sprzeta na lawete czy odepchanie w inne miejsce. Wiadomo chardkorzy tez istnieja wiecej zniszcza niz wezma a profesjonalny zlodziej nie spedza wiecej niz pare minut na kradziez wiec odpusci.

PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 21:41
przez Abek
Profesjonalny złodziej jak w 30 do 60 sekund nie wejdzie i nie odpali albo nie rozbroi zabezpieczeń to znika. Jak ktoś chce ukraść to i sposób znajdzie. Sąsiadowi sklep obrobili dwa razy. Raz wyłamali kraty to założył mocniejsze, więc drugi raz wybili z tyłu sklepu dziurę w ścianie i wynieśli co chcieli. Potrzeba matką wynalazku....