Strona 1 z 1

Korekta licznika

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 13:45
przez firefox

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 14:06
przez Budzik
ale tzreba wypelnic to oswiadczenie http://www.matto.strefa.pl/allegro/Oswiadczenie.pdf :d

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 14:18
przez Nyuno
Ciekawe... czy koleś nie ma czasem problemu z prawem w związku ze świadczoną usługą. Korekta ;) Dobre sobie :D

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 14:42
przez Budzik
mysle ze jesli wypisuja takie oswiadczenia to nie powinni miec porbolemow. zreszta mozesz wymienic zegary na nowe/inne uzywane z mniejszym przebiegiem i juz :D

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 18:20
przez ivan
Ale przecież to jest normalne zachowanie i "przykrywka" działalności. Każdy może się tłumaczyć że zmienił zegary bo mu nie działały a w poprzednim moto miał duuużo mniejszy przebieg :) Jest wiele takich ogłoszeń w prasie motoryzacyjnej lub w necie. I nikt z tym nie może zrobić porządku. Jedynie ew. kupujący może założyć cywilną sprawę o celowe wprowadzanie w bład przez sprzedającego.

I ma jakąś nową markę w ofercie: SUZUKU :)

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 18:34
przez bilay
Tylko, że korekta liczników jest zgodna z prawem, a sprzedawca ma obowiązek przyszłego kupującego poinformować o zamianie stanu licznika kilometrów. Wszyscy wiemy jak jest w rzeczywistości...

PostNapisane: wtorek, 8 czerwca 2010, 21:50
przez Budzik
mozesz sie z nim sadzic, o ile nie masz w umowie K-S napisanego ze kupujacy zostal poinformowany o stanei techniczym itd... tego pojazdu

PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 07:17
przez firefox
A skad masz niby wiedziec ze byla taka"korekta" licznika i jakie podstawy, aby uwazac ze taki wpis powinien byc na K-S

PostNapisane: środa, 9 czerwca 2010, 20:57
przez ivan
Polska to dziwny kraj, tutaj wszystkie motocykle niezależnie od wieku mają 20-30 tys km. Chyba każdy jeździ przez 4-5 lat a potem stoi następne 5 lat :)

Ja tam wolę kupić moto co ma przebiegu 50-60 tys niż kupić 10-letnie moto z przebiegiem 20 tys :)

PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 00:05
przez Nyuno
No nie każdy, bo mój z roku 2002 ma już prawie 80 tysięcy trzaśnięte.

PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 06:30
przez domel
ivan napisał(a):Polska to dziwny kraj, tutaj wszystkie motocykle niezależnie od wieku mają 20-30 tys km. Chyba każdy jeździ przez 4-5 lat a potem stoi następne 5 lat :)

Ja tam wolę kupić moto co ma przebiegu 50-60 tys niż kupić 10-letnie moto z przebiegiem 20 tys :)
Jak zaczynałem interesować się motocyklami pod koniec lat 90 to pamiętam że każdy motocykl niezależnie ile miał lat miał max właśnie max 30tyś km(samochody naogół max 100) teraz jest to zbyt podejrzane więc motocykle mają po 40-45tyś a samochody koło 180tyś(choć czasem zdarzy sie motocykl z większym przebiegiem) i pewnie stąd obawy ludzi że moto sypnie się mając 50tyś bo komuś kiedyś spynął się z przebiegiem np. 45tyś(145tyś??), "Motocykl" robiąc test tzw długodystansowy czyli 25tyś km i pisze że motocykl w bdb stanie... a niby w jakim miał być ?! Chyba już wspominałem w innym temacie że szukając motocykla znalazłem SV sprowadzone z belfastu gdzie właścicielem była jakaś firma motocykl bardzo dużo jeżdził(stąd mniejsze zużycie bo najgorsze są krótkie odcinki)i miał przebieg(co wyszlo dopiero z papierów)nie 12tyś mil jak na liczniku a 112tyś mil czyli ok 180tyś km a palił bezproblemowo) co dawało ok. 30tyś km rocznie.(rocznik był 2003 albo 2004). Ciekawe ile takich motocykli jest co roku sprzedawanych a właścielem nawet nie są świadomi ile ma naprawdę ich motocykl ;)