Strona 1 z 1

Jazda w letnich warunkach

PostNapisane: wtorek, 9 lipca 2013, 10:56
przez Hejman
Witam wszystkich. Moze niektorym te pytanie wyda sie dziwne, ale z braku doswiadczenia musze je zadac. W piatek planuje wyruszyc w trase z Holandii do Polski (1200 km okolo) na mojej Suzie gsxf 600 z 97r. Jak dlugo moge jechac na motocyklu w upale, mam na mysli co ile powinienem przerwy robic i jak dlugie zeby nie zagrzac motocykla?. Nie mam czujnika temperatury stad zadaje te pytanie. Pozdrawiam wszystkich.

PostNapisane: wtorek, 9 lipca 2013, 11:03
przez Tymon
Jeśli będziesz jechał to motocykla nie przegrzejesz. Co innego korki, wtedy trzeba uważać. A taki dystans to nie wiem czy kondycyjnie ty wytrzymasz.

PostNapisane: wtorek, 9 lipca 2013, 11:06
przez Hejman
Wiem ze bedzie to ciezka wyprawa kondycyjnie, zdaje sobie z tego sprawe. Najwyzej jak mnie naprawde znuzy zdrzemne sie po drodze w jakims motelu.

PostNapisane: wtorek, 9 lipca 2013, 15:49
przez unio
Motocykla nie przegrzejesz. Co innego z wygodą. Też jeździłem w trasy może nie takie ale po 800 km. Proponuje przerwy dłuzsze na początku trasy póki masz "wigor" a krótsze pod koniec jak już będziesz zmęczony. Ważne żeby gdzieś zajechać , coś zjeść czy wypić nawet herbatę, wyprostować nogi i kręgosłup albo nawet zaczerpnać powietrza gdzieś przy lesie. Powodzenia.

PostNapisane: wtorek, 9 lipca 2013, 15:57
przez Budzik
warto co jakieś 2 godiznki się zatrzymać żeby nie jechać jak w rutynie, go stawaim że większość tej trasy to autostrada będzie - jeśli tak to będziesz mega znudzony, więc warto zrobić przerwe, nawet jeśli uznasz że dasz jeszcze rade jechać, po prostu aby nie zasnąć.

PostNapisane: czwartek, 1 sierpnia 2013, 13:03
przez Hejman
Troche wyprawa mi sie przelozyla i dopiero wczoraj pojechalem w trase. Zrobilem 1108 km, nie polecam i nie zycze jazdy na tak dlugim odcinku nikomu. W polowie drogi myslalem ze kark mi odpadnie :D Zrobilem 4 czy 5 polgodzinnych przerw spedzajac na masowaniu swojego karku. Pogode mialem idealna, nie za goraco i bez deszczu. Czas przejazdu zajal 12 godzin. Motocykl spisal sie idealnie, nie mialem zadnych problemow w czasie jazdy. No ale coz za miesiac bedzie trzeba jeszcze raz pokonac ta sama trase. Juz teraz mnie zgina w karku jak o tym pomysle :D No ale dalem rade \o/

PostNapisane: piątek, 2 sierpnia 2013, 17:56
przez rumcajs
Gratuluje wytrwałości :)