Strona 1 z 1

GSXF 750 z Wrocka

PostNapisane: czwartek, 18 października 2012, 13:40
przez mike.kir
Zastanawiam się nad tym sprzętem http://tablica.pl/oferta/suzuki-gsx-750 ... ;r:3;s:303
Dzwoniłem go gościa i niby dokumenty do rejestracji są, opony, napęd, klocki jeszcze w miarę. Mówił, że miał lekkiego szlifa przy którym poszedł kierunek i podrapane zostały plastiki, ale nie połamane. Z ceny też można trochę zejść.
Przy moto grzebię sam, więc problemy mniejszej wagi niż kapitalka silnika powinienem ogarnąć. Motocykl chcę kupić na doprowadzenie do oryginału jak będzie potrzeba i smiganie przez parę latek. Lekko kusi mnie też perspektywa dozbierania trochę i kupna większego brata -1100F.
A góry dzięki za podpowiedzi :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 18 października 2012, 19:35
przez Budzik
to w tej sztuce siknik jest od nowszego modelu, oryginalnie w imbrykach jest czarny a nie srebrny no i wydech jest 4-2 a nie 4-2-1 ktory zreszta widac ze jest grzebany i pewnie przelot nawet bez wyciszenia.

cos kierownica wydaje sie byc zbyt wysoko, albo tylko takie mam zludzenie, pewnie lagi sa wysuniete ponad polke i dlatego jest tak wysoko

szyba nieoryginalna

to tak co na 1 rzut oka od razu widze

PostNapisane: piątek, 19 października 2012, 06:20
przez mike.kir
W ogloszeniu gosc pisze, ze silnik jest od '99. Zastanawiam sie czy traktowac to jako plus, czy wrecz przeciwnie jako pole gdzie trzeba bylo sie narzezbic zeby zrobic tego swapa. Moze ktos wie, czy ten silnik pasuje bez wiekszych przerobek, czy tez trzeba przespawac pol ramy?

PostNapisane: piątek, 19 października 2012, 08:14
przez Budzik
Silnik pasuje plug and play z tego co sie orientuje. Bo rama w imbryku nieznscznie rozni sie od tej w jaju a silnik jest ten sam tylko kolor inny. Ja bym sie raczej zastanawial dlaczego ktos zmienial silnik

PostNapisane: piątek, 19 października 2012, 08:22
przez mike.kir
W starszych motocyklach w sumie jest tak, ze bardziej sie oplaca czasem kupic nowszy silnik niz robic kapitlake bo padly uszczelniacze czy pierscienie.. Sam jak teraz sprzedaje poprzednie moto na czesci to silnika kilka osob szuka.
Ile moze byc warta 750tka z '96 w ladnym stanie? W sensie nie z cen aukcyjnych tylko realnych? Chcialbym miec punkt odniesienia, bo jak wiem, ze to jest anglik (zolte blachy) to lapia mnie koszty przegladu ,rejestracji, zmiany lampy z przodu na EU. Do tego to, co wyjdzie na motocyklu. Malowac rysowanych plastikow na razie nie bede, ale lusterko pekniete musze zmienic.

[ Dodano: 19-10-12, 14:20 ]
Jeszcze mam takie dodatkowe pytanie. Zastanawiam się nad kupnem albo 750f albo 1100f. Chciałbym mieć motocykl na parę lat żebym nie inwestował tylko po to żeby zaraz sprzedać. Wiem, że z forum wyłączone są 1100F (swoją drogą ciekawe, przecież też GSXF) ale może ktoś by mi poradził :brawo: Moje doświadczenie to jazda na mniejszych maszynkach 125,400, później 2 sezony po ok 2kkm na XJ 600.

PostNapisane: wtorek, 23 października 2012, 10:45
przez mike.kir
I jednak trafiłem GSXF 1100 z '92. Lekko zmęczony optycznie, ale mechanicznie wydaje się, że całkiem fajnie. 80kkm przejechane, oponki tył i przód niezłe, spalanie ok 6l. do wymiany klocki na przód, lusterka i standardowo płyny. Dałem 3k, więc wydaje się, że nie przepłaciłem :mrgreen: