Strona 1 z 1

Suzuki gsxf 750 2002r.

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 11:04
przez niuniahurt
Witam
To mój pierwszy post na tym forum
.Mam okazje kupić od znajomego gsxf 750.
Moto ma przejechane 30 tys.
cena 6 tyś zł
Proszę o ocenę
Dziękuje i pozdrawiam

W zeszłym sezonie użytkowałem xj 600 ale postanowieniem się przesiać na gsxf

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 12:16
przez Budzik
jak od dobrego znajomego i znasz historie moto to mozna brac, bardzo ladnie sie prezentuje

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 12:30
przez Abek
Wygląda bardzo ładnie. IMO chyba warto ale dobrze silnika posłuchaj.

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 13:07
przez bymbol
Dawno nie widziałem tak czystego motocykla :D Ładny ładny

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 16:50
przez niuniahurt
Dziękuje za pomoc.
Dzis oglądałem motorek.
Ogólnie stan idelany.
Plastiki posiadaj jakeies drobne ryski i nic poza tym.
Tłumnik i dekle oryginalne bez rys.silnik zapalił bez problemu chodzi ładnie cichutku bez żadnych dziwnych dźwięków
jedyne co mam zastrzeżenia to plug chyba powinienem być w kolorze szarym
i na podstawce centralnej było trochę oleju nienwiem skąd.
Wyglądał na olej silnikowy kolor czarny
Spod silnika suchy

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 20:23
przez Abek
Ja swój pług teraz też planuję na czarno :) Olej na centralce? na środku? z prawej? z lewej? jak z prawej to może pociekł jak ktoś dolewał skoro silnik suchy. Wytarty? Przejedz się z 10 km jak się dobrze zagrzeje i zobacz czy nie wypchnie gdzieś oleju. Tak wiem, że śnieg sypie i zimno :P

Re: Suzuki gsxf 750 2002r.

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 20:32
przez TasmaN
[quote="niuniahurt"]

W zeszłym sezonie użytkowałem xj 600 ale postanowieniem się przesiać na gsxf
/quote]

heh... to przesiadka z XJty na GSXFa jak u mnie kiedys :)

Ladna sztuka... prawie identyczna jak moja kiedys :)

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 21:28
przez Budzik
centralka moze byc w oleju bo z airboxa tymi rurkami moglo wyciec

PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 17:01
przez TasmaN
niuniahurt napisał(a):jedyne co mam zastrzeżenia to plug chyba powinienem być w kolorze szarym


sprawdz w necie dokladnie ten rocznik i zdjecia. Ja w swoim mialem fabrycznie czarny (2003).

niuniahurt napisał(a):i na podstawce centralnej było trochę oleju nienwiem skąd.


a moze syf z lancucha? :/

PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2013, 16:10
przez niuniahurt
Witam
Dzis zlokaliwowalem wyceik.
Wydaje mi sie ze jest on z okolicy przedniej zebatki.
Nieiwem czy jest tam jakas uszelka
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2013, 19:08
przez Budzik
tam o ile sie nie myle jest O-ring lub simmering

PostNapisane: środa, 9 stycznia 2013, 12:06
przez bymbol
U mnie tak jest jak przesadzę ze smarowaniem łańcucha :)

[ Dodano: 09-01-13, 12:07 ]
Simering przychodzi na łożysko wałka zdawczego

PostNapisane: czwartek, 10 stycznia 2013, 17:35
przez Rafior
Cięzko jest radzić na odległość ale tak jak ktoś wyżej napisał - posłuchaj pracy a ona wszystko Ci powie :) Spróbuj przytknąć dłonią wydech kiedy bedzie pracował na wolnych obrotach, troszeczkę go przydusić :) Jeśli zdechnie to lipa :) A wszystko poza silnikiem zawsze można poprawić lub nie przywiązać do tego wiekszej wagi :)

PostNapisane: piątek, 11 stycznia 2013, 18:27
przez G@JO$
A dlaczego lipa jak dechnie po przytkaniu?? Ja tam nie wiem ale jak chcecie czyte moto zobaczyć to podeśle wam moje fotki po woskowaniu :lol:

PostNapisane: sobota, 12 stycznia 2013, 15:01
przez Rafior
Sam myślałem jak to wytłumaczyć ale znalazłem lepsze wytłumaczenie, gdzieś na innym forum :

"Jak by to Wam wytlumaczyc.
To, ze silnik spalinowy zgasnie jak sie zatka wydech to wiadomo, ale nie powinno
sie to dziac, przy slabo przylozonej dloni, bo kompresja jaka wytwaza silnik z
podobna sila wypycha tez spaliny, dlatego nie da rady zatkac reka wydechu jesli
jest prawidlowa kompresja. Np gdy kompresja wynosi 11 atmosfer to sprobojcie
zatkac palcem/dlonia kompresor, ktory ma takie cisnienie-nie da rady, bo
powietrze bedzie uciekac spod dloni. Tak samo powinno byc w motocyklu, jesli
jest w pelni sprawny.
Spaliny beda uciekaly spod dloni, chyba ze znajda inne miejsce, jakas
nieszczelnosc. Dodatkowo dzis sprawdzilem to na fjr1300 i sie potwierdzilo, ze
nie da rady zatkac na tyle, aby cisnienie z ukladu nie odpychalo dloni.
W R1 ktora ogladalem silnik przygasal jeszcze zanim przytknalem dlon, bylo
jeszcze ok 2-3cm od wydechu, a silnik juz schodzil z obrotow."

Ot i cała historyja :)