Strona 1 z 1

GSX-F 600 prośba o opinię

PostNapisane: piątek, 5 kwietnia 2013, 18:53
przez gabaryt
Witajcie

znalazłem w necie ciekawe jajko
zanim wybiorę się w "podróż" do Katowic, prośba o opinie dotyczące omawianego egzemplarza
czy wart jest zachodu? czy jest coś co go dyskwalifikuje albo jest podejrzane?

http://otomoto.pl/suzuki-gsx-f-katana-g ... 43619.html

z góry dzięki


pozdrawiam
Maciek

PostNapisane: piątek, 5 kwietnia 2013, 19:01
przez Abek
Wygląda bardzo ładnie. odnoszę wrażenie, że malowany cały. Napęd już przy końcu więc w połowie tego sezonu pewnie zmiana Cię czeka. Przebieg ściema. Trzeba posłuchać silnika.

PostNapisane: piątek, 5 kwietnia 2013, 19:59
przez Budzik
wyglada naprawde ciekawie no i pokazane sa otarcia juz na zdjeciach a nie sie okazuje dpiero na miejscu :) szczerze to wyglada na okej, przebieg moze sciema moze nie ale raczej udawany, grunt to dobrze posluchac sprawdzic silnik, uszcelki czy sa a nie silikon inne rzeczy eksploatacyjne i czy jedze prosto, a sama cena normalna nieprzesadzona.

PostNapisane: sobota, 6 kwietnia 2013, 11:42
przez lewmichal
Abek napisał(a):odnoszę wrażenie, że malowany cały.

A ja twierdzę, że wcale nie musiał być malowany. Całe moto jest zadbane i czyściutkie, to i lakier w tym stanie może być od nowości.

PostNapisane: sobota, 6 kwietnia 2013, 14:18
przez Abek
Dlatego napisałem, że odnoszę wrażenie a nie że jestem pewny. Zresztą motocykl który ma jakby nie było 15 lat i tak zadbany lakier musi być albo od Budzika ;) albo był malowany.

PostNapisane: sobota, 6 kwietnia 2013, 14:22
przez lenar
a ja mam wrażenie że moto jednak było malowane, łącznik pod przednią lampą jest jaśniejszy od owiewek bocznych
dodatkowo lewy dekiel przytarty delikatnie

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 01:16
przez Cygi
wiec i ja rzekne słowko bo mam motóra z 99 roku Panskiego. Nakrecilem pare tys km i mam teraz prawie 54 tys km wiec przebieg tego niebieskiego egzemplarza uwazam... za podejrzany ale moge sie mylic. Przeciez nie kazdy lata codziennie. Co do wygladu ogolnego to mozna powiedziec ze nie jest zle.. Ja sam mialem niemila przygade z cieknacym kranikiem i przez to zezarło lakier na owiewce z lewej strony. Po pomalowaniu wszystko wyglada jak oryginal prosto z fabryki. Mysle ze te lewa owiewka po prysnieciu kolorkiem przywroci wyglad. Emblemat do tego i bedzie ok. Ale jak mowi Abek najwazniejsze to obsluchac silnik.. bo widac ze gleba byla ale to tylko otarcie...

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 10:46
przez G@JO$
Wyglada przyzwoicie, ale na podstawie zdjęc to niestety ale wszystkiego się nie zobaczy... jak nie masz daleko to trza jechac i oglądać :mrgreen:

[ Dodano: 07-04-13, 11:53 ]
A przebieg faktycznie lipa, moje moto jest 2000r lakier jest w super stanie a przebieg jest chyba 52 tys...Ja na przebieg nigdy nie patrze bo to nie jest najważniejsze bo są maszyny młode i katowane a są takie jak moja - zadbane :P

Cena tez niczego sobie bo ja jak bym sprzedawał to bym dużo drożej wystawił chociażby ze względu na nowe opony, aku, napęd i wydech :diabel:

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 13:00
przez gabaryt
kurcze zachęcacie :mrgreen:
szkoda, że opony średnie i napęd też już po zdjęciach pod koniec naciągu/
w sumie to moto za 6 tysi więc nie ma się co łudzić, ale wygląda bardzo zachęcająco.
problem w tym, że znalazłem b. fajnego bandita (1997, wersja N) prawie tysiąc tańszy, na prawie nowych oponach i prawie nowym napędzie i przygotowanym do sezonu :)
dodatkowo cały czas mnie zastanawia, czy przy moim 185cm wzrostu, nie będę za bardzo poskładany na jajku
nic to, wstępnie umówiony jestem na oględziny bandyty na najbliższy weekend
jeśli to nie wypali, kto wie, może się szarpnę na te Katowice, daleko w końcu nie mam

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 14:16
przez ogórek
wydaje mi się że dziwnie to ty będziesz wyglądał na bandicie,szwagier miał bandziora wzrost podobny i wyglądał nie za specjalnie,a jak siedział na moim jaju to było mu do twarzy. :mrgreen:

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 14:48
przez Budzik
G@JO$, niestety wymiana czesci ekspoatacyjnych nie podnosci znaczaco wartosci motocykla:P

gabaryt, przy tym wzroscie na bandice bedziesz jak na rowerze. bandit elasnie eNka jest nieduza w porownaniu do gsxfa. mialem okazje jezdzic na nim- przyjemny motocykl ale do miasta.

nie chce cie zrazac ale zazwyczaj ludzie przed sprzedaza nie wymieniaja opon i napedu i szykuja mechanicznie. no chyba ze jakeis dziwne zrzadzenie losu, ale jak wiadomo taki przypadki zdarzaja sie baaaardzo rzadko. bedizesz musial bardzo dokladnie obadac tego bandziorka

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 15:39
przez Abek
gabaryt, na jajo się zmieścisz spokojnie, ja mam 184 i bardzo wygodnie się jeździ. Co do bandita się nie wypowiadam :)

PostNapisane: niedziela, 7 kwietnia 2013, 17:13
przez gabaryt
no i po dylemacie...napisałem do koleżki maila żeby opisał mi stan opon i napędu a ten odpisał, że...właśnie motocykl został sprzedany za 6 tysi...
ponoć kupił go pierwszy oglądający
także o ile bandit nie wypali to szukamy dalej :)
pzdr

PostNapisane: poniedziałek, 8 kwietnia 2013, 19:36
przez G@JO$
NO spoko tylko jak masz napęd i opony w bdb stanie to juz sam nie musisz tego robić więc cena też jest wyższa.... im mniej do zrobienia tym proporcjonalnie cena jest wyższa :P :P

[ Dodano: 08-04-13, 20:37 ]
w Końcu coś musi mieć wpływ na cene moto prócz rocznika 8)