Strona 1 z 1

GSX650F - Gdańsk - 2009

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:57
przez HenioElektryk
Aukcja: http://otomoto.scigacz.pl/Suzuki,GSX,F, ... 25474.html
ObrazekObrazek

Co sądzicie o tym sprzęcie? Nie dopatrzyłem się na nim jakichś większych wad i jest to aktualnie mój faworyt.

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 21:02
przez wiktor3966
napęd chyba do połowy wyciągniety , prawa tylnia stopka pasażera porysowana , możliwe szlif

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 21:04
przez DeElcano
lewy dekiel też otarty

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 21:06
przez moro99
i na moje to za duzo naklejek na owiewkach ma :P

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 21:19
przez HenioElektryk
Warto się nad nim zastanowić? Tym bardziej że do Gdańska mam jakieś 130 kilosów

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 21:52
przez DeElcano
nie no jasne, zobaczyć warto. Nic szczególnego tu nie widać poza deklem, łańcuchem, opony, zastanawiające jest czy te pseudo carbonowe klamki były zamontowane bo komuś się to podobało czy po prostu fabryczne były porysowane lub połamane. Obejrzysz to napisz jak oględziny.

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 22:36
przez HenioElektryk
I chyba się przejadę go obejrzeć, postaram się załatwić jeszcze kogoś kto się na tym zna kto by pojechał ze mną i sam ocenie z bliska jak ta maszyna wygląda.

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 07:33
przez Budzik
mi sie zdaje ze owiewki mial malowane, odcien prawej inny niz zbiornik, z lewa ciezko powiedziec i ta masa naklejek

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 11:03
przez mizzar
Faktycznie ten lakier jest nieco inny. Ale to może być jakieś nieszczęśliwe ujęcie w słońcu no i materiał inny więc może tak wyglądać trzeba ocenić na żywo. mnie zastanawia zadupek z prawej strony nadkole - nie jest jakieś zagięte?

PostNapisane: środa, 15 maja 2013, 16:42
przez HenioElektryk
Więc tak rozmawiałem dzisiaj z właścicielem i faktycznie motocykl leżał na prawym boku i miał wymienioną owiewkę(stąd też inne uszkodzenia zauważone po prawej stronie motocykla) właściciel stwierdził że nadawała się do klejenia ale wolał wymienić na nową tyle że ma również starą jeśli ktoś chciałby ją obejrzeć jak bardzo jest zniszczona. Dowiedziałem się też że sprzedający sam jeździ 2 motocyklem co jak dla mnie jest to duży plus( w końcu najlepiej kupić od 2 motocyklisty). W piątek/sobotę jadę go obejrzeć i muszę powiedzieć że po tym co usłyszałem to mimo szlifa jestem pozytywnie nastawiony i mam nadzieję że nie zawiodę się.

PostNapisane: środa, 15 maja 2013, 16:46
przez mizzar
mi ktoś kiedyś powiedział - jak moto miało szlifa - nie bierz. Ale jeśli sie zabujałeś to już nic ani nikt Ci nie pomoże:)

PostNapisane: środa, 15 maja 2013, 17:42
przez HenioElektryk
No w zasadzie to masz rację ale co by nie patrzeć to chyba większość motocykli miała jakieś szlify, no a z tym zabujaniem to niestety :D zostałem przejrzany na wylot. Chociaż jeśli na oględzinach okaże się że moto ma jakieś większe defekty to na pewno go nie kupię, na szczęście aż tak zabujany jeszcze nie jestem :)

PostNapisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 21:43
przez HenioElektryk
No i stało się kupiłem go( no jeszcze muszę wpłacić pozostałą kasę ale ogólnie to już jest mój :D), sprzedawca okazał się być naprawdę solidnym gościem(nie było żadnych odpowiedzi w stylu "nie wiem ja tylko jeżdże" itp) który zna się na rzeczy i przy okazji kupna udzielił mi kilka rad nt. shimmy, składania moto w zakręcie itp. Co do oględzin to wypadły one bardzo dobrze gdyż po wspomnianym szlifie nie ma żadnego śladu oprócz rysy na deklu i podnóżku pasażera, bo oprócz tych 2 wymienionych rzeczy nie było się do czego przyczepić. Motocykl pięknie odpala na zimnym i ciepłym silniku no i ten dźwięk mivva to poprostu poezja dla uszu. Teraz tylko przywieźć go jeszcze do domu i przejść procedurę rejestracji a potem można jeździć :)

PostNapisane: poniedziałek, 20 maja 2013, 23:24
przez Cygi
takze nie ma to jak udane zakupy :D niech sie sprawuje maszynka dobrze jak najdluzej :D u mnie sprzedawca wiedzial juz ze sie napalilem na motóra bo zobaczyl przyczepiony moj breloczek do kluczyka od motoru :D

PostNapisane: wtorek, 21 maja 2013, 07:37
przez mizzar
Gratulacje zatem:) Niech się dobrze sprawuje.