Strona 1 z 1

gsxf 600, 1998, Miechów

PostNapisane: środa, 5 czerwca 2013, 09:46
przez maniaq
ktoś oglądał już może?
Widać wywrotkę (parkingową?) na lewą stronę i w zasadzie tyle zauważyłem.
Napęd chyba do zmiany.
Czy zadupek z 1998r miał taką czcionkę czy inną?
Wszystkie opłaty anglika zamkną się w kwocie 600zł czy więcej?
Reflektor zapewne trzeba zmienić też :(

LINK

Obrazek

Re: gsxf 600, 1998, Miechów

PostNapisane: czwartek, 6 czerwca 2013, 11:50
przez TasmaN
maniaq napisał(a):ktoś oglądał już może?
Widać wywrotkę (parkingową?) na lewą stronę i w zasadzie tyle zauważyłem.
Napęd chyba do zmiany.
Czy zadupek z 1998r miał taką czcionkę czy inną?


- widac ze sruby to masakra. Jak to przy starszych anglikach. Wez poprawke na ewentualne trudnosci przy odkrecaniu srub (kolektory, zebatki, wahacz itp). Dla mnie minus bo pamietam ile ja wkurwow mialem na zapieczone sruby.

- Lewa strona raczej nie malowana. Sa naklejki przy kraniku i znaczek GSXF raczej nie zmasakrowany. Dekiel przetarty, ale nie popadajmy w paranoje. Parkingowki lub lekkie slizgi w moto uzywanych to norma. Lepiej ze widac niz by maskowane mialo byc.

- Naped widac Ok i jeszcze zostalo ponad polowe naciagu. Zwroc ewentualnie uwage czy lancuch nie jest nierowno wyciagniety.

- skoro moto polozyl sie na lewa strone to i zadupek powinien byc przytarty

- po starciu dekla widac ze byl to naprawde niewielki slizg

Ja bym obejrzal dokladniej :)


P.S.
Acha i podany przebieg to g..no prawda jak na moto z 1998. chyba ze to w milach jest.