Strona 1 z 1
Renowacja Skórzanego wdzianka

Napisane:
wtorek, 16 marca 2010, 20:50
przez Pit
Z racji tego że mój kombik jest "delikatnie" sfatygowany chciałbym go trochę podratować polecacie jakieś konkretne firmy produkujące farby, lakiery do skór? bawił się ktoś w taką renowację???

Napisane:
wtorek, 16 marca 2010, 21:24
przez djlewy19

Napisane:
wtorek, 16 marca 2010, 21:39
przez Pit
Używałeś tego sparawdzone ?

Napisane:
środa, 17 marca 2010, 15:56
przez djlewy19
Osobiście sam nie czysciłem oddałem tutaj i byłem zadowolony
http://www.modeskor.pl/ kurtke mam taką
http://yfrog.com/1nkurtkatj

Napisane:
środa, 17 marca 2010, 18:59
przez goofy27
Miałem ostatnio ten sam dylemat. Biegałem po sklepach ze skórami (nie motocyklowymi), ale na nic się nie zdecydowałem, sprzdawcy też nie byli w stanie dokładnie doradzić. Na którymś z forum motocyklowych doczytałem, że świetnie do tego się nadaje stary dobry i sprawdzony krem Nivea. Wysmarowanie kurtki zajęło trochę czasu, ale jak widać po czasie warto było. A mam czarną matową skórę.

Napisane:
środa, 17 marca 2010, 21:49
przez Byniu
ja jak kupowałem swoją pierwszą skórę(nie na moto) było to dawno

sprzedawca doradził mi po jakimś czasie przetrzeć ją oliwką z oliwek i wtedy na pewno odżyje

Napisane:
piątek, 17 czerwca 2011, 19:32
przez forest
to ja może nie do końca w temacie... czym czyścicie wasze skóry? ja na swojej mam mnóstwo zwłok i krewi a ze mam troche czasu to chciałbym sie tego pozbyć... jakie preparaty polecacie?


Napisane:
piątek, 17 czerwca 2011, 22:39
przez firefox
Mydlo i woda, od lat to najlepszy sposob na skore, ewntualnie pumeks

Napisane:
sobota, 18 czerwca 2011, 10:44
przez forest
Widzę dość dosłownie wiozłeś stwierdzenie "czym czyścicie wasze skóry?"... jednak mi raczej o kombik skórzany chodziło

mydłem próbowałem ale nie schodzi, a pumeksem mi szkoda


Napisane:
sobota, 18 czerwca 2011, 19:46
przez firefox
AAA to kombiaka, ja swojego myje na bezdotykowej myjce, ale takiej na ktorej jest szczotka z piana.
A tak powaznie to jutro podam Wam polecany przez kilka osob srodek do czyszczenia, renowacji i konserwacji kombinezonow motocyklowych, bo dzis nie chce mi sie wstawac juz.

Napisane:
niedziela, 19 czerwca 2011, 21:18
przez Nyuno
Ja zwilżyłem zmywak do naczyń wodą, wytarłem muchy a potem wziąłem taki smar ze sklepu do właśnie skórzanych wyrobów i wsio. Błyszczało się jak psu jajca.

Napisane:
poniedziałek, 18 lipca 2011, 11:07
przez Milan
Mam takie pytanie, kolega oddał mi swoją kurtkę materiałową firmy MOTONA, po szlifie, jedyne rozdarcia są na szwach, i przetarcie na barku w miejscu ochraniacza. Da się to troche pozszywać i wyremontować? Ewentualnie ponaszywać coś, bo fajna kurtała, nowa droga strasznie a używanej nigdzie nie mogę znaleźć


Napisane:
poniedziałek, 18 lipca 2011, 11:53
przez Budzik
znajdz jakas stara krawcowa albo szewca, tylko takeigo wiekowego, oni znaja wiele szwow i mysle ze dobraliby ci cos mocnego. a material na latki mozesz kupic na allegro. i bedzie to pewnie Cordura

Napisane:
wtorek, 19 lipca 2011, 09:37
przez Milan
Tak, to jest Cordura, zastanawiałem się nad jakimiś naszywkami zwykłymi suzuki czy coś, tylko o estetykę chodzi


Napisane:
wtorek, 19 lipca 2011, 11:24
przez Budzik
mimo wszystko ja bym najpierw naszyl orzadny material a potem naszywke,
Milan napisał(a): tylko o estetykę chodzi
a wg mnie tylko o zdrowie chodzi

Napisane:
wtorek, 19 lipca 2011, 12:58
przez Milan
W sumie tak, mam ciotkę krawcową, podobno fachura zobaczymy co się z tym da zrobić

Napisane:
wtorek, 19 lipca 2011, 16:49
przez RAV
Milan, kolega
Budzik dobrze Ci radzi. Odzież motocyklowa osłabiona na szwach przestaje być w/w a staje się zwykłym szmaciakiem. Do samochodu czy na rower to się może przyda, ale na moto ?
Jak masz fachowca w rodzinie w dziedzinie krawiectwa to może Ci to nieźle nawet zrobić, byle to dalej dawało przynajmniej podstawowe zabezpieczenie a nie tylko wygląd.
Ja z kolei poszukuję jakiegoś magika od przerabiania odzieży moto, by wszyć sobie w spodnie chociaż dwa suwaki, gdzieś na uda np. bo normalnie mi się jajka gotują

tylko właśnie musi być to nie lada spec, bo skóra gruba no i przede wszystkim nie mogą mi się te spodnie rozpaść na D.. w razie "W" (tfu tfu ... ).

Napisane:
środa, 20 lipca 2011, 10:30
przez Milan
Wiem jak sprawa wygląda, tylko że mnie nie stać obecnie na nową kurtałkę, tym bardziej że kask muszę odpowiedni kupić, a myślę, że lepsza taka łatana będzie niż żadna


Napisane:
środa, 20 lipca 2011, 10:40
przez RAV
No tak tak, jak najbardziej tylko ważne by łata nie była tylko po to by zaślepić przetarcie i ładnie to wyglądało. Ta łata ma być na prawdę mocno wszyta, i tyle. Nikt Ci nie każe brać kredytu na ciuchy


Napisane:
środa, 20 lipca 2011, 11:36
przez Milan
Myślę, że nikt by mi go nie udzielił nawet

Jeszcze taka sprawa, kurtka jest ubudzona trochę ziemią, troche trawą zazieleniona i jak ją czyścić w domowych warunkach?
