Strona 1 z 2

caberg czy naxa

PostNapisane: poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:21
przez Mlody91
Witam chce kupic niedlugo maszynke i bede zmuszony zaczac zbierac na kask. Brat ma naxa F0/B (szczekowy) i calkiem przypadl mi ten kask do gustu. Ani szybka ani blenda w ogule nie paruja, szczeka sie ladnie zamyka. Jedyny minus to to ze gwizdze w nim jak sie zamknie maske. No i nie wiem jak z jego bezpieczenstwem. Wiec tez mysle nad Cabergiem Rhyno, Conda lub Trip. No i tu znowu pytanie czym sie roznia te kaski (mowie o wszystkich 4). Prosze o wypowiedzi ludzi ktorzy maja lub mieli ktores z tych kaskow bo juz sie naczytalem teorytykow.

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 22:39
przez Bartek Tymoszuk
po 1 siema , po 2 powitalnia zanim cie admini dopadna , po 3 chcesz jezdzic w trasy po miescie ? supersportem , crossem ? bo to zmienia duzo ja mam ls2 blade , z blenda integralny i daje rade a cena to bzdura w porownaniu do jakosci

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 08:07
przez Mlody91
po 1 czesc, po 2 przejrzyj powitalnie i znajdziesz ;) po 3 zarejestrowalem sie na tym forum wiec wydaje mi sie oczywiste czym chce latac ale zeby ulatwic to "imbrykiem". Raczej po miescie bede latal, trasa to tam raz na x czasu. Juz myslalem ze ten post jest widmo i tylko ja go widze tyle tu odpowiedzi :P

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 08:52
przez Nyuno
Nie post widmo, tylko pytanie takie, że ciężko na nie odpowiedzieć.

Kask to jest kask - ile ludzi, tyle opinii i nie ma zasady 'ten jest najlepszy a tamten to FUUU'. Ja mam osobiście Nolana N85, moja Marzenka N103. Nic nie gwiżdże, blenda fajna, po mieście super, powyżej 140 to już huczy.

Ja osobiście z żadnym z przez Ciebie wymienionych kasków się nie spotkałem - dla mnie te nazwy nic nie mówią. Nie wiem nawet jak cenowo się to przedstawia.

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 14:47
przez guardian_angel
Mlody91, Nolan, Uvex, Szubert, Shoei - pozostałe sobie odpuść - to moje zdanie.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 12:24
przez John
guardian_angel napisał(a):Nolan, Uvex, Szubert, Shoei
jak najbardziej porządne kaski, ale jak chłopak chce kupić motor niedługo to na kask z najwyższej półki może nie starczyć. :) W Naxie sam latam i nie narzekam, a o tym drugim to też nie słyszałem.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 15:43
przez Konrad
Naxa jest o połowę tańsza od caberga kondy. W kondzie przy zamkniętej szczęce i wizjerze paruję blenda jak mocniej poodychasz. Ma za to "ciut" lepsze wykonanie i podobno skorupę z 5 gwiazdkami bezpieczeństwa. Do jazdy po mieście wybrał bym caberga... ,a powyżej 120 na h jeden pieron... Miałem w rękach i na głowie obydwa kaski -naxa nie jest zła, ale wybrał bym caberga - dla mnie wygodniejszy.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 18:50
przez brodaty_rider
Popieram przedmówce kask to podstawa praktycznie przy każdej glebie ratuje on życie sam nie mam za dobrego ale zbieram kase na shoei'a

PostNapisane: piątek, 24 czerwca 2011, 12:18
przez pablonuevo
Ja mam szczęke naxy z blendą i bardzo go sobie chwale... Nic nie paruje nie skrzypi a co do świstaków to powyżej 130 we wszystkim robi się głośno w jednych tylko mniej na w drugich bardziej ale ciszę znajdziesz tylko na postoju :) Naxa jest wygodna ma w pełniwyciągalne antyalergiczne wnętrze które można swobodnie prać (sprawdzone:)) jedyny mankament to otwieranie wywietrzników na czubku podczas jazdy - dosc trudne - ciężko chodzą - ale wywietrznik na szczęce wystarczy - choc i przy zamknietym szybka ani blenda mi nie paruje. Co do bezpieczeństwa to wysoce odporny ABS a tak realnie patrząc to przy dużym dzwonie nawet caberg może nie pomóc (oczywiście tfu tfu tfu odpukać!!!)
Konkludując Ja polecam Naxę ale zrobisz jak uważasz bo zgadzając się z przedmówcami ile ludzi tyle opinii :) Pozdro 8)

PostNapisane: piątek, 24 czerwca 2011, 21:11
przez firefox
A ja sobie pierdykne cos takiego:


link

PostNapisane: poniedziałek, 11 lipca 2011, 20:16
przez pqpeku
Witam Drodzy Forumowicze. Nie zgodze się z opiniami typu, cytuję: "Nolan, Uvex, Szubert, Shoei - pozostałe sobie odpuść - to moje zdanie." Co prawda markowe i drogie do tego. Warto przejrzeć sobie stronę: http://sharp.direct.gov.uk/ Bo podstawą jest BEZPIECZEŃSTWO!!! Wybrać sobie 5gwiazdek przy opcji minmium rating, następnie sortowanie od najniższej ceny i okazuje się, że np. "niemarkowy" (tzn. nie nolan, nie arai, nie shoei) kask Lazer czy Nitro ma 5gwiazdek bezpieczeństwa za trzysta parę złotych. Gdzie np Schuberty i Araie za ponad 2tyś złotych mają np po 3gwiazdki. Dla mnie BEZPIECZEŃSTWO przede wszystkim. Tym sposobem nabyłem "niemarkowego" Lazera Bora za niewielki pieniądz i jestem zadowolony. Ba, nawet szczęśliwy, że nie dałem się zmanipulować tym wielkim firmom, co kasują przede wszystkim za markę. Pozdrawiam

PostNapisane: wtorek, 12 lipca 2011, 19:08
przez Dic
Witam jeżdżę w Cabergu conda już 2 rok jest w porzo jedynie co można sie uczepić to antyfog mi sie lekko złuszczyl w jednym miejscu , co do szumenia każdy kask z zamykaną szczenką szumi gwiżdżę itd ponoć jedynie shubert jest dosyc cichy. Ojciec ma nolana n101 i też szumi ale korki do uszu i jest w miarę cicho silnik i inne dźwięki słychać połowę wygłuszone.

PostNapisane: czwartek, 14 lipca 2011, 13:09
przez Mlody91
wlasnie znalazlem jeszcze ls2 ff369 Delta, wydaje sie kask ok, przy tym ze jest naprawde krztaltny, nie drogi i w tescie sharpa ma 4 gwiazdki;] jeszcze jest ride gloss(ff386) ls2 takie calkiem ok wydaja sie oba. Wszystkie te kaski (przynajmniej tak mi sie wydaje) beda bardzo podobne, (nawet wysciolka ma podobne linie) wiec wygoda i bezpieczenstwo watpie zeby mialy roznice miedzy 1 a 2. Jest to poprostu ta sama polka cenowa wiec i pewnie to samo bezpieczenstwo jak i wszystko inne. Chyba ze sie myle to mozecie mnie wyprowadzic z bledu:P

PostNapisane: poniedziałek, 18 lipca 2011, 11:33
przez marcinulus
CABERG V2R - przebieg 10 000 km

Antyfog od Caberga - substancja którą pokryty jest wizjer od środka nie jest najlepszym rozwiązaniem.

po kilku tysiącach km poprostu mi się to zakurzyło, wizjer był brudny od środka.
Skończyło się tak że zmyłem dziadostwo i wtedy mi się otworzyły oczy :)
teraz muszę kombinować z antyfogami innych producentów (spray, folia itp.)

polecam wszcześniej wspomnianą stronę: SHARP

Głównie nią kierowałem się przy wyborze kasku.

PostNapisane: środa, 14 marca 2012, 00:52
przez tosca303
guardian_angel napisał(a):Mlody91, Nolan, Uvex, Szubert, Shoei - pozostałe sobie odpuść - to moje zdanie.

kolego mowisz shubert to wytlumacz mi jedna rzecz czemu shuert c3 ktory kosztuje ponad 2 tys ma tylko 3 gwiazdki w głupia ls2 za 300 zł ma 4 gwiazdki a caberg za 500-700 ma 5 gwiazdek cos tu niechalo z tym bezpiecznestwem i glupio przeplacac za marke

PostNapisane: środa, 14 marca 2012, 10:44
przez pegaz
tosca303 napisał(a):
guardian_angel napisał(a):Mlody91, Nolan, Uvex, Szubert, Shoei - pozostałe sobie odpuść - to moje zdanie.

kolego mowisz shubert to wytlumacz mi jedna rzecz czemu shuert c3 ktory kosztuje ponad 2 tys ma tylko 3 gwiazdki w głupia ls2 za 300 zł ma 4 gwiazdki a caberg za 500-700 ma 5 gwiazdek cos tu niechalo z tym bezpiecznestwem i glupio przeplacac za marke


tosca303 sprawdz czego dotyczy test sharpa i sie powinno wszystko wyjasnic.

PostNapisane: środa, 28 marca 2012, 21:30
przez cookieman
po 1 bezpieczenstwo a wiec materialy z jakich wykonano kask i ile wydano na testy jak odlejesz kask ze stali bedzie bezpieczniejszy niz shoei (mam polecam) ale tez bedzie wazyl swoje
po 2 wygoda mam tez ls2 i uvex uvexa kupilem mega ciasnego po niecalym roku lata jak bym garnek zalozyl na banie ls paruje nawet przy dodatnich temperaturach shoei latam 3 sezon xr-1100 jest tak dopasowany jak wtedy gdy go kupowalem, nic nieparuje, jakosc wykonania, waga, wentylacja, materialy uzyte do wykonania kasku.

i nikt mi niewmowi ze kask shoei, arai czy caberg to to samo co ls2 czy uvex
ceny nie sa wymyslane tylko przez nazwe ale z czegos sie biora i szczeze to nigdy niekupie juz kasku innego niz shoei

to moje zdanie mozecie sie z tym oczywiscie niezgodzic

PostNapisane: poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 16:45
przez szybki_czopek
Jako że poniszczyłem swojego wysłużonego caberga (gdzieś z 10lat jego żywota) czas znaleźć coś nowego i zastanawiam się nas nowym cabergiem V2 407, shiro sh3700 albo kappą kv4. ceny w zasadzie podobne i się zdecydować nie mogę. Ktoś ma któregoś z nich, tudzież ma inną propozycję w okolicach +/- pięciu stówek ?
Szukam integrala (miło by było z blendą) który nie będzie huczał jak mój staroć...

PostNapisane: poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 17:23
przez ogórek
proponuje dołożyć,dozbierać ze 2 lub 3 stówki i kupić coś lepszego ja mam caberga ego jest w nim blęda i pin lok.polecam

PostNapisane: poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 19:41
przez pegaz
szybki_czopek napisał(a):...czas znaleźć coś nowego i zastanawiam się nas nowym cabergiem V2 407...


Ten model ma moj plecaczek. Jedeny minus to brak regulacji wlotu powietrza na czesci szczekowej i brak stopwind-u. Wiecej narzekan nie slyszalem.