Strona 1 z 2

Pytanie o kask

PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 20:45
przez Radzio
Witajcie, mam takie pytanko jako świeżak. Gdy kupiłem motor koleś dorzucił mi takie rzeczy jak kurtka, rękawice, kask. I właśnie o kask mi chodzi. Czy to normalne, że przy 80km/h w kasku panuje atmosfera jak podczas huraganu 5 stopnia? Czyli nic nie słychać prócz szumu wiatru? Powiedzcie mi czy ten kask (firmy Bemi) jest tak badziewny, że nadaje jedynie się jako doniczka na kaktusa ? Co radzicie? :D

PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 21:01
przez Tymon
Przy 80km/h w średniej jakości kasku panuje względny spokój.

PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 21:38
przez Alpha
1. Zatyczki do uszu .
2. Twój wzrost - spróbuj głowę niżej , wyżej - owiewka robi hałas . Nie tylko kask .

Re: Pytanie o kask

PostNapisane: sobota, 26 maja 2012, 21:40
przez RAV
Radzio napisał(a):Witajcie, mam takie pytanko (...) przy 80km/h w kasku panuje atmosfera jak podczas huraganu 5 stopnia? Co radzicie? :D

Nie przekraczać 80 :D

Radzio napisał(a):Powiedzcie mi czy ten kask (firmy Bemi) jest tak badziewny, że nadaje jedynie się jako doniczka na kaktusa ?


kompletnie nie znam tej firmy, a z obrazków ciężko coś wywróżyć. Niestety info w necie nie napawa optymizmem, więc lepiej by było chyba się rozejrzeć za czymś innym, nie tyle cichszym ale bezpieczniejszym.

PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 07:58
przez Radzio
Mój wzrost to 182cm. Może rzeczywiście wyższa owiewka coś poprawi, a za innym kaskiem na pewno się rozejrzę. Z własnego doświadczenia kaski jakich firm polecacie? To samo tyczy się turystycznych owiewek :)

PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 16:28
przez jurand3
W moim Hjc problemy z komunikacja sa od ok 100, a przy 80 czasami jezdze z otwarta szybka i jest nawet ok.

Link do testu kaskow roznych firm najlepiej sam zobacz i dopasuj do wymagan vs portfel.
http://sharp.direct.gov.uk/

PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 22:02
przez DiElektryk
Zakupiłem sobie w tym sezonie niedrogi kask MTR 1101 oferowany przez Louisa i mogę polecić. Komfortowy i bez porównania cichszy niż Uvex w którym dotychczas śmigałem, wydaje mi się bezkonkurencyjny w swojej klasie cenowej. Gdy pojeżdżę jeszcze troche to jakiś obszrniejszy tekst na jego tema spłodzę.

PostNapisane: poniedziałek, 28 maja 2012, 17:00
przez GilotynaHTB
A może poprostu masz kask rozmiar większy niż głowa...jak żle dopasujesz to przez luzy w srodku zawsze bedzie ci wiało...takie prawa fizyki:-P
A temat kasków jest wszędzie od lat przewijany...zależy ile kasy masz na zbyciu...

PostNapisane: poniedziałek, 28 maja 2012, 23:30
przez TasmaN
Ja zamykam szybke i jest spokoj :) ale co kto lubi ;) :D :P

A tak na powaznie... zaloz kask, zlap rekami za szczeke kasku i sproboj poruszac glowa na boki (tak jakbys mowil 'nie'). Jesli mozesz ruszyc glowa tylko minimalnie, bardzo minimalnie to rozmiar kasku pasuje.

Kaski raczej dobre polki maja 'podbrodek' czyli taka wstawke z gumy, materialu, zeby nie podwiewalo.

PostNapisane: wtorek, 29 maja 2012, 00:07
przez Calvados
Miałem podobny problem, wiało mi (tyle że przy 130+). No chyba że się schowałem za owiewką :P

Jak nie chcesz kupować na razie drugiego lepszejsiego kasku możesz spróbować zrobić to co ja, czyli dokupić jakieś tam okularki za 60 złotych.
Kupiłem takie właśnie badziewie. Jedyne na co zwracałem uwagę to to, żeby dobrze przylegały, nie zniekształcały obrazu i miały wąziutkie ramki (żeby można było bez problemów je założyć wraz z kaskiem).

Dzięki temu rozwiązaniu problem z huraganem został rozwiązany. A do 50 nawet szybki od kasku zamykać nie trzeba. ;)

No a najlepiej by było od razu porządny kask kupić bo kask zazwyczaj służy przezz dłuuugie lata...

PostNapisane: wtorek, 29 maja 2012, 00:14
przez TasmaN
Dokladnie Calvados... :) ja osobiscie rowniez nie polecam szczekowcow. Po kilku sezonach w Nolanie n-102 mam dosc szumu wiatru... i tak ma kazdy szczekowiec. Fakt ze wygodny na stacji, na papierosa... ale glosny cholernie.

PostNapisane: wtorek, 29 maja 2012, 08:00
przez Radzio
A myślicie, że kominiarka może w tym przypadku coś pomóc?

PostNapisane: wtorek, 29 maja 2012, 17:57
przez Calvados
Nie wydaje mi się. Sam jeżdżę w kominiarce (i czasem bez) i dużej różnicy w poziomie hałasu nie ma jeśli w ogóle jakaś jest.
No ale może to dlatego bo moja kominiarka jest cienka i wykonana bodajże z bawełny.

Nie wiem jakby to wyglądało w przypadku czegoś grubszego. Ale pomyśl... Nie zagotował byś się w czymś takim podczas jazdy? :P

PostNapisane: środa, 30 maja 2012, 12:21
przez Radzio
No wiadomo, że w czapce wełnianej nie będę jeździł :D

A jak wygląda sprawa wyższej szyby? Ktoś z Was montował do swojego motoru nieseryjną szybę ?

PostNapisane: sobota, 2 czerwca 2012, 09:32
przez pegaz
Zobacz TU

shark s900

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 20:07
przez bryndzus
Podepnę sie pod ten temat - po zmianie moto kupiłem integrala Shark s900 i pod zrobieniu 200 km na moim nowym jajku kask poszedł do sprzedania. Było w nim po prostu baaaaaaaaardzo głośno - poprzednio jeździłem w nolanie n43 air i wg mnie było ciszej. Shark sprzedany i teraz przymierzam się do kasku caberg ego ultralight. może mi ktoś coś podpowiedzieć na temat tego garnka?

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 20:47
przez ogórek
Śmigam w tym kasku dopiero jeden sezon, ale ogólnie jak na razie jestem zadowolony,duży plus na spore upały to szyberdach który jak otworzyż jest przewiew w kasku.W zestawie jest też pinloc nawet w niskie temperatury daje radę.Jedyny minus jaki mi przychodzi na myśl to że broda całkiem nie chowa się w kasku ,a może to ja mam nie wymiarową głowe.Ja latałem wcześniej w HJC lotus to caberg jest o niebo lepszy.Ale co moszna powiedzieć o kasku po jednym sezonie.

caberg

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 21:02
przez bryndzus
Ogórek a powiedz jak z głośnością? bo to jest wyznacznik tego czy będę kupował kask czy nie? wiem że jak się chce cichy kask to ceny zaczynają sie od 2000 zł (schuberth c3, s1, shoei qwest) ale są ludzie którzy nie mają takiej kasy na kask...

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 21:26
przez moro99
bryndzus, Moze troche nie na temat ale.
Mialem takie podejscie jak ty (jezdzilem w HJC IS-MAX) latam tylko w szczekach bo nosze okulary korekcyjne. Myslalem ze to cichy i fajny kask. Ostatnio kupilem Shoei.

Co chce powiedziec to wczesniej czy pozniej tak czy siak kupisz drogi kask. - pozbieraj kase i kup raz a dobrze. nie popelniaj bledow kolegow :).

Wiem ze te kaski nie sa tanie ale "biednego nie stac zeby oszczedzal" - i to powiedzenie jest bardzo na miejscu :)

Co do Questa to czytalem ze wcale nie jest taki cichy :)

PostNapisane: niedziela, 16 grudnia 2012, 21:36
przez ogórek
bryndzus. Ciężko powiedzieć czy jest cichy,ja mam porównanie tylko do HJC lotusa to jest dużo cichszy.Wydaje mi się że powyżej 150km/h w każdym kasku jest głośno. :mrgreen: