Strona 1 z 2
Stawiaci na centralce

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:17
przez Krystian
Jak szedłem na kurs kat. A nie mogłem wciągnąć na stopkę centralną Suzuki GM250. Dopiero chłopaszek mi pokazał jak i już nie było problemu. Niestety swojego imbryka za cholere nie mogę postawić na centralce. Nie wiem czy siły nie mam czy co? Wy dajecie radę czy też po dwóch stawiacie? Jeśli sami to poproszę o opisanie techniki


Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:45
przez kyrtap87
chłopie patrząc na twój awatar tak się dobrze odżywiasz //muchy łapiesz w zęby i ty nie możesz postawić muszą być mizerne te muchy komary ..ja sam stawiam staje na stopkę dre kiere do tyłu i sam wskakuje

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:48
przez Krystian
W zimie kiepsko z muchami

Próbowałem tak, ale mi moto na prawo prawi poleciało i pomyślałem, że tak nie da rady.

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:49
przez guardian_angel
Jak robisz to pierwszy raz to próbuj przy otwartej kosie, mniejsze ryzyko że się przewrócisz.
Stajesz przy lewej stronie moto.
Lewa reka na lewą manetkę, skręcasz kierownicę w lewo.
Prawa reka na tylnym uchwycie dla pasażera.
Lewą nogą opuszczasz nóżki do podłogi i przyduszasz na tyle mocno żeby moto samo się wypoziomowało na nóżkach (obie stopki od widełek na ziemi)
Przenosisz cały ciężar ciała na lewą nogę, prawą odrywasz od ziemi - stajesz na stopce
Ciągniesz lewą ręką za kierownicę.
Prawa ręka stabilizuje poziom moto.
Prawą nogę wychyl do tyłu jako przeciw wagę.
Jak skoordynujesz wszystkie ruchy i użyjesz swojej masy ciała, a nie siły to bez problemu uda ci sie postawić na centralce.
Jak w dalszym ciągu nie bedziesz mógł sobie poradzić, to najedz tylnym kołem na jakąś deskę i spóbuj jeszcze raz. Chodzi o to żeby zmniejszyć kąt w którym widełki spotykaja się z ziemią.

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:53
przez Krystian
Dzięki Aniele. Jutro popróbuję. Mam tylko obawy, czy mi na prawo nie poleci


Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 19:55
przez guardian_angel
Dlatego kiery nie puszczasz i nie poleci w prawo tylko na kosę.

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 20:14
przez Krystian
No to się posiłuje trochę


Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 21:05
przez zolwik
Jak masz zbyt mniej powietrza w kapciach to ciężej postawić na centralce , ja tak miałem (więcej powietrza łatwiej postawić).
Możesz spróbować też chwycić lewą ręką za ramę pod zbiornikiem jak nie dasz rady jak piszę nasz "anioł"..
Jeśli dalej będziesz miał problem to rozbierz moto będzie lżejszy

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 21:56
przez ivan
Ja powiem Ci tak:
Lewą ręką trzymasz za kierę, prawą nogą stajesz na stopce centralnej i prawą ręką ciągniesz moto do GÓRY za uchwyt przy siedzeniu (chyba jest coś takiego w imbryku...) i moto sam wskoczy na centralkę. Nie ma co go szarpać do tyłu tylko do GÓRY.
A dopóki stoisz na stopce to moto nie przewróci się na prawą stronę, a więc możesz śmiało próbować


Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 22:14
przez firefox
ivan napisał(a):Ja powiem Ci tak:
Lewą ręką trzymasz za kierę, prawą nogą stajesz na stopce centralnej i prawą ręką ciągniesz moto do GÓRY za uchwyt przy siedzeniu (chyba jest coś takiego w imbryku...) i moto sam wskoczy na centralkę. Nie ma co go szarpać do tyłu tylko do GÓRY.
A dopóki stoisz na stopce to moto nie przewróci się na prawą stronę, a więc możesz śmiało próbować

Dokladnie bo stojac na stopce moto nie moze sie przewrocic ze wzgledu na opor w postaci stopki stabilizujacej poziom moto.

Napisane:
piątek, 19 marca 2010, 23:09
przez kyrtap87
podepnę się do tego tematu dziś postawiłem moto na stopce bocznej był przechylony na lewo od stopki a po pewnym czasie się przewrócił na prawa stronę ale miałem pady od pita u uchroniłem plastiki

jak to możliwe

Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 03:09
przez Cygi
heh Aniolek ma racje ja z poczatku tez sie siłowałem tak ze mało kiery nie urwałem.. Ale koles od Bandita dal cynk taki sam jak Angel i teraz nie ma bata moto na centralke laduje bez problemu juz bez wystawiania kosy


Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 08:38
przez KOSA77
qrde gdzie i po co wy mnie wystawiacie ?


Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 09:15
przez gladki83
Panowie, sorry, może się nie znam ... pod pojęciem kosy, macie na myśli boczną stopkę ?? Tylko proszę się nie śmiać


Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 09:17
przez KOSA77
dokładnie tak gladki83 popularna kosa to nic innego jak boczna stopka

niewiedziec czemu


Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 09:19
przez gladki83
Dzięki, jeszcze dużo do odkrycia przede mną. Ale powoli do przodu


Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 09:39
przez zolwik
Kiedyś jak mialem oko na turystyka cebre 1000 , to gośc nazywał "kose" -Policjant strażnik... hmm nie wiedzialem o co mu chodziło ,powiedzial : pilnuje uruchomienia 2oo na biegu (wiadomo co chodzi)

Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 11:43
przez PozytywnieZakreconyWariat
kyrtap87 napisał(a):podepnę się do tego tematu dziś postawiłem moto na stopce bocznej był przechylony na lewo od stopki a po pewnym czasie się przewrócił na prawa stronę ale miałem pady od pita u uchroniłem plastiki

jak to możliwe
A przypadkiem nie zostawiłeś moto na luzie na jakiejs pochylosci?Moze zwyczajnie sie stoczyl...kosa odbila a moto bęc na prawo

Ja ta zawsze jak stawiam,czy to na bocznej(którą nota bene mam rozwaloną-sama sie opuszcza i gasi moto-moze ktos cos zaradzi?To nie jest wina sprężyny,teraz mam ją na tyrtytkach :p )czy to na centralce...to mam wrzucony 1 bieg.

Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 16:20
przez Krystian
Podchodzę dziś do mojej czarnuli, punkt po punkcie robię tak jak Anioł napisał i bach moto na centralce. Nawet nie zauważyłem kiedy wskoczył. Teraz jak obok przechodzę to już się podrywa

Dzięki za instrukcje.

Napisane:
sobota, 20 marca 2010, 19:13
przez guardian_angel
Proszę bardzo

Grunt to doświadczenie
