Gregor napisał(a):Abek napisał(a):To czy Twoim zdaniem mając narty jestem narciarzem?
Jezeli jesteś z nimi na stoku to dla mnie jesteś narciarzem,podobnie jak 5cio letni berbrć,który jeździ z instruktorem.I mówi Ci to facet,który jeździ na deskach własnie od 5tego roku życia.
hmmm to moja żona też jest "motocyklistą"- ma swój motocykl od lipca choć nie zrobiła na nim nawet 100km, prawo jazdy od Października choć od czasu jego zdania nie siedziała w siodle. Syn mój również ? ma własny motocykl (z silnikiem elektrycznym), kask itd. hmmm jakoś chyba nie bardzo.
Gregor napisał(a):RAV napisał(a):widzę że jakiś spięty jesteś przy tej rozmowie
Tak masz rację,troche się spiąłem bo nie znosze podziału ludzi ze wzgledu na sposób i styl zycia. Nadawanie nazw "motocyklista" "uzytkownik motocykla" to przyklejanie etykiet.To własnie zrobili autorzy artykułu.
ależ ludzie sami sobie przyklejają etykiety, eksponując te elementy swojego życia, które stawiają ich w "lepszym" czytaj lepiej postrzeganym w społeczeństwie świetle. Skoro im na tym zależy ? Odnosząc się do artykułu to ja jestem właśnie taką osobą. Zamieszczam na FB zdjęcia z naszych wspólnych wypadów na wspomniane wcześniej "moto-imprezy". Po co to pokazuje ? Bo chciałbym, żeby inni moi znajomi wiedzieli że nie tylko do wódki można ze mną usiąść, czy bezczynnie siedzieć przy kawie w pracy, że mam jakieś hobby jakąś pasję itd.
Gregor napisał(a):Czy facet jeżdzący codziennie kilkadziesiąt km do pracy,przez cały bozy rok niezależnie od pogody i tym samym nawijający kilkanaście czy kilkadziesiąt tyś km to już motocyklista czy użytkownik?
czyli taki dostawca pizzy to "motocyklista"? no nie zgodzę się. Jeżeli ktoś to robi bo musi, a o takich przypadkach rozmawiamy to nie jest to motocyklista tylko użytkownik.
Gregor napisał(a):A gość rozbierający i składający w garażu swoje moto i jeżdżacy tylko w weekendy ale mówiący jak bardzo to kocha to motocyklista czy użytkownik?
no to jest argument, którego nie będę podważał. Gość co kocha motocykle, jeździ na nich i jeszcze ogarnia technicznie to z pewnością jest motocyklistą.
Gregor napisał(a):Czy chłopak,który dostał kasę na moto od rodziców i teraz sie lansuje i wyrywa to naprawdę wg Was jest ktoś nie zasługujący na uwagę?
Tak. Staram się nie utrzymywać kontaktów z osobami o poziomie IQ równego orzeszkowi pistacjowemu. A jeżeli ktoś używa określeń "biere moto i jade na lachony", tudzież "dziwki" i tak dalej nie znajdzie we mnie kompana do takiej zabawy ani nawet zainteresowania z mojej strony swoimi dokonaniami.
Gregor napisał(a): Jeżeli ktoś taki nie mający pojęcia o przeciwskręcie przytoczy się na zlot,powiecie mu spadaj,to spotkanie motocyklistów?
Jeżeli na zlot przyjedzie to znaczy że już go z nami coś łączy, a to coś to pasja, więc jak najbardziej pogadamy sobie o przeciwskręcie
Gregor napisał(a):Dlatego uważam,że podziały to bzdura i takie jest moje zdanie,które chciał poznać autor wątku
Good 4 you, bo gdyby nie Ty i Twój sprzeczny do naszego pogląd to nie byłoby dyskusji i rozmowy ntt.
Gregor napisał(a):Co do wasni nie ma o tym mowy bo też jestem smakoszem
Brzdęk
Gregor napisał(a):Uzytkownik trotylu - moze byc saper

