Niestety nie udało mi się naprawić tego kierunku. Patrzyłem taką żarówką z kabelkiem i tam gdzie się podpina kierunkowskaz słabo świeciło, a każdy inny przewód jasno. Myślałem, że o to chodzi, ale z przodu jest tak samo a kierunkowskaz działa. Sprawdziłem później kable podpinając lewy kierunek i hulał więc to wina samego kierunkowskazu jest. Spaliłem trzey bezpieczniki (10A) próbując to podłączyć. Później podpiąłem 25A, bo mi się 10A skończyły. Może tak zostać? Aha. Przez jakiś czas kierunkowskaz działał. Ja już uchachany, zakładam owiewkę i znowu bryndza. Kabelki ruszałem, macałem, kręciłem, dociskałem i inne i nic. Jak podłączam, to na panelu kontrolek wszystko strasznie słabnie, a samego kierunkowskazu nie widać

Nie wiem co kurde wymodzić, żeby to działało.