przez Gof » poniedziałek, 21 czerwca 2010, 03:44
A ja myślę że nie przerywacz - raz że w jedną stronę działa a dwa że przy wyłączonych kierunkowskazach przerywacz jest odłączony. Przełącznik kierunków po prostu podpina przerywacz pod lewe albo prawe światła albo odłącza go w ogóle, więc jak w odłączonej pozycji jednak świeci (i do tego nie wszystkie światła w obwodzie) to coś musi być nie tak z tym obwodem.
Tak czy inaczej najpierw sprawdź żarówkę z przodu a potem możemy kombinować dalej.
Jak nie pomoże to wyłącz światła (w ogóle) i zobacz czy wtedy tylny kierunek zgaśnie, jak tak to możliwe że masz zwarcie kierunku z tyłu z pozycyjnym z tyłu. Nie rozwiązuje to problemu nieświecącego kierunku z przodu no ale na odległość ogólnie trudno coś wydumać - może to dwie usterki (i kierunek z przodu nie świeci bo jest spalony). Możesz też spróbować zadziałać tam "impulsem kinetycznym" czyli przywalić z ręki albo z buta i zobaczyć czy wtedy coś się zmieni.
Druga teoria to uwalona masa z tyłu ale to byłoby dziwne bo w GSXF (przynajmniej 750) masa kierunków leci osobno od masy pozycji/hamulca.
Trzecia teoria mówi o zwarciu w kierownicy (tam przy przyciskach przy lewej manetce).
Jak masz założony alarm albo cokolwiek innego (np. awaryjne), co potrafi błysnąć kierunkami, to mamy jeszcze czwartą teorię.
To się stało tak nagle, bez powodu, czy miałeś jakiegoś szlifa albo inną niespodziankę?
Masz miernik uniwersalny?
Ostatnio edytowano poniedziałek, 21 czerwca 2010, 03:50 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz