przez kubaski1989 » środa, 1 czerwca 2011, 16:22
Myślałem nad sprzedażą, ale w takim stanie jakim jest to kokosów za niego dużo nie zgarnę, a z drugiej strony szkoda mi go, bo to naprawdę zadbany egzemplarz jak na swój wiek, i przed sezonem kupiłem nowe opony i zrobiłem poważniejsze czynności serwisowe, wyniosło mnie to 2 tys, sprzęt mnie nigdy nie zawodził, a tym razem ja mu krzywde wyrządziłem.
Dodam, ze szlif był na lewą stronę i niestety wyciekł olej, idę zaraz zrobię oględziny maszynki, zrobię jakieś zdjęcia to obejrzycie.