U mnie producent podaje 3,6 do 3,8 w zależności od piśmienictwa. Np. hornet 900 2,9 a jest dużo slabszy od XX. Ustawowy błąd wskazań wnosi nie 10% a około 5%. Ostatnio nawet sprawdzałem z GPs i wyszło tak jak zazwczaj wychodzi to we wiekszości testowanych maszyn w prasie przy 50 jest 47km/h a przy 100 jest 95-96km/h. Należy zaznaczyć że liczniki analogowe są mniej dokładne a cyfrowe często pokazują dużo mniejszy błąd niż te 5%. A i ciekawostką jest że przy prędkościach zbliżonych do 300km/h błąd jest "duży" a nie wynika to z błedu licznikowego tylko tego że prz takiej prędkości motocykl leci w poślizgu koło toczy sie szybciej niż jedzie motocykl może cieżko jest to sobie wyobrazić ale podobno takie są fakty.
Myśle że dużo zależy od kierowcy wczoraj miałem okazje jadąc z plecaczkiem i kufrem (spadochron) wystartować spod świateł z CBR 1000 Dual no i do nie wiem ile dokladnie coś koło 170-180 koleś zrobił mnie o półtora długości motocykla i ja odpuściłem. Wydaje mi sie że nie ja dobrze jechałem tylko ten koleś dość słabo wajchował bo ja dysponowałem dość obciążonym motocyklem i słabszym a on sam na dużo mocniejszej maszynie to już przy tej predkości powinien mi znikać na horyzoncie. Śmigam czasem z kolegą (początkujący) na hornecie 600 i jak moto mialem na dotarciu i go ostrożnie ciągnąłem to do 120-130km/h robił mnie o pół długości motocykla, a dodam że hornet z natury jest dość ostro idący do setki więc pół długości motockla przy mojej "niedyspozycji" to nie jest rewelcja.Ale kolega troche pojeździł a ja dotarłem maszyne i efekt jest taki że do tych 120-130km/h robi mnie a całą długość motocykla. Ale wystarczy że nie ma dnia chłopak albo są zakręty i zostaje z tyłu.
[ Dodano: 27-05-09, 10:46 ]Ale Panowie ja to mam w pupie ten błąd wskazan jak jest seta to jest seta i sie nie zastanawiam czy to jest 90 czy 95km/h dla mnie jest to seta a jak są dwie sety to jest banan i adrenalina do końca dnia

A jak dobry jeździeć to na jajku r6 z dupawym kierowcą zrobi i tyle.
