upadek (szlif) gsx600f

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

Postprzez Bartek Tymoszuk » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 01:33

ja znam goscia z wroclawia juz od niego bralem pare rzeczy moze on by chcial sprzedac zadzwon do mnie i podaj cene 500124141 jego jest sprawny na bank bo ogladalem ten motor tylko ktos zatar na gumie silnik
Avatar użytkownika
Bartek Tymoszuk
 
Posty: 242
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:56
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez amas1990 » piątek, 19 sierpnia 2011, 17:29

pisze tu bo nigdzie bliższego tematu nie znalazłem;p czy pod tym lewym dekielkiem jest olej? ciekawi mnie to bo jak wywaliłem dzwona to owiewka delikatnie upaćkała sie w oleju,jakby delikatnie się sączył,wiec olej tam być powienien. Od kilku dni motor stoii na centralnej w garażu,dekielek widac ze po szlifie,widac malutkie pęknięcie,wytarłem go,cały olej wyczyściłem dookoła z nadzieją ze zobacze gdzie dokładnie się poci, a Tu nic...ani kropla oleju nie wyleciała. Moze jak moto stoii na centralnej to jego poziom jest poniżej pęknięcia?

P.S olej na ban nie wypłynął bo w okienku widac stan należny,jak być powinno;p

może głupie pytanie ale dało mi do myślenia:D teoretycznie nie powinno tam być oleju...;| czyli ze można odkręcić dekielek bez spuszczania całości cieczy?;> :zapytanie:
Bo mam słabośc do czarnulek ;)
Avatar użytkownika
amas1990
 
Posty: 71
Dołączył(a): poniedziałek, 7 czerwca 2010, 09:35
Lokalizacja: Ełk

Postprzez Gof » piątek, 19 sierpnia 2011, 20:33

Pod dekielkiem jest olej, niejednemu dekielek pękł i wyleciał olej.
Gof
 

Postprzez Tymon » sobota, 20 sierpnia 2011, 05:50

Jak olej zimny to gęsty i może nie być widać ubytku, po rozgrzaniu jeśli pękło to będzie się pocić.
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez Gof » sobota, 20 sierpnia 2011, 08:29

Ja słyszałem odwrotnie - jak się rozgrzeje to metal puchnie i wtedy jakoś jest, a jak ostygnie to szpara robi się większa i olej cieknie.
Gof
 

Postprzez kubaski1989 » środa, 31 sierpnia 2011, 19:52

Motocykl złożony jest do kupy. Nie był odpalany 3 miesiące. Mechanik u którego był mój motocykl powiedział, że silnik nie ma kompresji (przed wypadkiem miał, bo dawał rade i to całkiem nieźle). Motor stracił kompresje, ale czy może to być spowodowane wypadkiem?
Została zdjęta pokrywa zaworowa i z zaworami wszystko OK, żadnych luzów czy zagięć.

Chyba zostaje zdjęcie głowicy, cylindrów i zobaczyć stan tłoków i pierścieni.
Czy mogły się jakoś "zapiec" od postoju, czy to możliwe??
kubaski1989
 

Postprzez RAV » środa, 31 sierpnia 2011, 20:45

Możliwe że pierścienie się po prostu "zapiekły". Zazwyczaj pomaga wlanie nafty przez otwór świecy do cylindrów na ok 2 doby (w międzyczasie trzeba lekko obrócić wałem). Oczywiście po zakończonej operacji olej i filtr wymaga natychmiastowej wymiany na nowy.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Poprzednia strona

Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości