Budzik napisał(a):Gof napisał(a):prędkościomierz
na predkosciomierz niech czasem zerknie, na obrotomierz sie nie patrzy ;] tylko slucha sie silnika;]
No, miałem na myśli obrotomierz

a prędkościomierz to swoją drogą, w miarę doświadczenia nabiera się wyczucia prędkości, chociaż jak mam gorszy dzień (niewyspany, zmęczony, gorszy nastrój, wkur...), to niedoszacowuję i np. czuję że mam 100 a naprawdę mam 120.
No i przy łagodnym przyspieszaniu można się zdziwić, kiedyś tak sobie jadę, powoli, leniwie, na szóstce, prosta droga, myśli krążą gdzieś daleko, mimo woli bardzo delikatnie przyspieszam i tak przez dłuższy czas, patrzę na budzik a tu 200... i nagle droga hamowania zrobiła się jakaś taka długa...
Abek napisał(a):3-4k
nie iwem czy nie za nisko, wtedy sie silnik strasznie meczy bo przy takich obrotach ma bardzo malo mocy (pomijam ze wtedy nie powinienes przekraczac 60km/h bo na 6stce przy 3 tys chyba jest z 60km/h) ja jezdze tak do 6 tys i to wystarcza na trasie do 7tys bo to jest te 140km/h no chyba ze wyprzedzam to krece tak wysoko jak potrzebuje.
Ciekawe jaki Abek ma wydech - zauważyłem że im głośniejszy tłumik tym mniejsze obroty trzymam. Chyba że mam ochotę pozapier..., wtedy to bez różnicy

Często na seryjnym jeżdżę w okolicach 6-7k, a na dominatorze ok. 4-5k. Ale generalnie jak tylko jest miejsce to latam w pełnym zakresie obrotów.
jazda na za niskich obrotach zamula silnik, bo swiece nie dochodza do temperatury samoczyszczenia
I się robi muł... czasami trzeba przedmuchać,
Nyuno coś o tym może powiedzieć

Ostatnio edytowano niedziela, 9 września 2012, 20:22 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy