LwG co się kur... dzieje

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

LwG co się kur... dzieje

Postprzez demon_opole » poniedziałek, 20 maja 2013, 07:00

Witam wszystkich,
co się dzieje na tych naszych drogach???
Do czego piję, mianowicie wczoraj latałem pół dnia jak nic, w sumie wkoło komina, pogoda super.
Jeżdżąc pozdrawiałem nadjeżdżających z naprzeciwka motocyklistów.
Nie wiem, czy byłem brudny czy jak, ale mało kto odpowiadał tym samym.
Czy ja jestem zacofany zmieniło się coś???
Nie działa już LwG na drogach???

Trochę zbulwersowany jestem, nie powiem, inaczej mnie uczono, a jeszcze co to najczęściej odpowiadali czesi, niemcy, a rodacy jak to rodacy mieli mnie w dupie...

eh... chyba sobie wędkę kupię...
Avatar użytkownika
demon_opole
 
Posty: 20
Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 12:42
Lokalizacja: Opole

Postprzez Gof » poniedziałek, 20 maja 2013, 07:29

Może pozdrawiałeś skuterzystów :P
A może tam gdzie latałeś ten zwyczaj się nie przyjął, my np. pod Wawą mamy miejscowości, w których niektóre przepisy PoRD (np. używanie kierunkowskazów albo pierwszeństwo) też się nie przyjęły ;)
Gof
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 20 maja 2013, 07:44

Musiales pozdrawiac skuterzystow lub niedzielnych kierowcow i lanseriw, ktorzy moto maja nie z pasji.
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Pan W » poniedziałek, 20 maja 2013, 07:58

W moim rejonie też, nie wszyscy odpowiadają LwG. Jest taka grupa która jeździ turystykami (jakieś starsze BMW) i nigdy nie odpowiedzieli.
Przy okazji mam pytanie. A jak pozdrowić grupę motocyklistów która stoi na światłach, a ja dojeżdżam do nich z tyłu?
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Gof » poniedziałek, 20 maja 2013, 08:00

Ja też macham lewą - jak zobaczą w lusterku to OK, jak nie zobaczą, to też OK. Nie róbmy z LwG religii :) Zresztą jak stoję na światłach na sprzęgle i podjeżdża motocyklista, to wtedy jest PwG.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 20 maja 2013, 08:00 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez demon_opole » poniedziałek, 20 maja 2013, 09:33

Gof napisał(a):Może pozdrawiałeś skuterzystów :P
A może tam gdzie latałeś ten zwyczaj się nie przyjął, my np. pod Wawą mamy miejscowości, w których niektóre przepisy PoRD (np. używanie kierunkowskazów albo pierwszeństwo) też się nie przyjęły ;)


Chłopaki bez kitu, odróżniam jeszcze skutery od motocykli... :)

Ale może macie rację czasy się zmieniają, lanserów jest pełno, młodzi mają w dupie styl życia motocyklowego, tylko speed się liczy...

Eh... dzięki chłopaki - a zarazem sorki... nie potrzebnie się wylewam...
co zrobisz... teraz to robię GwG (głowa w górę :):):):)

Pozdrawiam
>>>O tym jak ważne jest dla mnie moje życie, przekonałem się rozbijając motocykl...<<<
Avatar użytkownika
demon_opole
 
Posty: 20
Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 12:42
Lokalizacja: Opole

Postprzez kebs » poniedziałek, 20 maja 2013, 10:08

Tez czuje sie lekko zniesmaczony czasem, gdy macham któremuś z kolei człowiekowi - a on nic.


Juz Ci na skuterach, częściej machają :) Gdy widze że jedzie, nie jakis tam gimnazjalista, czy dziadek, wystawiam dłoń.


Ostatnio za zakrętem, natknąłem sie na dzieciaka na 'motorynce'
Podniosłem dłoń, on dumnie odmachnął. Czułem sie na prawde zaszczycony.


Zwątpienie z Twojej strony, to normalna rzecz - ale nie poddawaj sie ! Może i głupio sie czujesz wtedy, no ale nikt Cie nie zarzuci braku wychowania :)
Co szesnaście zaworów może zrobić z człowiekiem...
Avatar użytkownika
kebs
 
Posty: 191
Dołączył(a): piątek, 22 lipca 2011, 08:39
Lokalizacja: Andrychów

Postprzez BiEdRoN » poniedziałek, 20 maja 2013, 11:35

demon_opole napisał(a):Jeżdżąc pozdrawiałem nadjeżdżających z naprzeciwka motocyklistów.
Nie wiem, czy byłem brudny czy jak, ale mało kto odpowiadał tym samym.
Czy ja jestem zacofany zmieniło się coś???
Nie działa już LwG na drogach???
ja obstawiam że większość boi się puścić kiere :lol: :lol: i stąd brak LwG :lol: :lol: :lol: :lol:
simson s51-> gsx 600f -> gsx750f -> gsx 750f-> xciting 400i
Obrazek
Avatar użytkownika
BiEdRoN
 
Posty: 1355
Dołączył(a): środa, 25 marca 2009, 19:29
Lokalizacja: Wawa-3city-Lebork

Postprzez KR-Ociec » poniedziałek, 20 maja 2013, 11:36

demon_opole, - kiedyś jeździłem MZ-ką (ETZ to było COŚ :P ) i "ci z wyższej półki" motocykliści BARDZO RZADKO odpowiadali na moje machania, nawet kiedyś stojąc na światłach podjechałem do nich bo było miejsce; a ONI po prostu mnie olali :(
Mieli się za COŚ LEPSZEGO bo to chyba był wstyd dla nich odpowiedzieć komuś, kto jeździ mniejszym od "pół litra" :)

BTW - nie zawsze i nie wszyscy Ci odpowiedzą, za dużo "hołoty" (czytaj: świeżaków bez ogłady :P :D ) jest na drogach a każdy ma się za MACHO a oni o dobrych manierach nawet nie słyszeli :(
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Gof » poniedziałek, 20 maja 2013, 11:39

KR-Ociec napisał(a):nawet kiedyś stojąc na światłach podjechałem do nich bo było miejsce; a ONI po prostu mnie olali :(

Ale zagadałeś do nich, a oni potraktowali Cię jak powietrze, czy jak?
Gof
 

Postprzez demon_opole » poniedziałek, 20 maja 2013, 12:16

Gof napisał(a):
KR-Ociec napisał(a):nawet kiedyś stojąc na światłach podjechałem do nich bo było miejsce; a ONI po prostu mnie olali :(

Ale zagadałeś do nich, a oni potraktowali Cię jak powietrze, czy jak?


Nie no dobre :)
Nie sądzę żeby mnie usłyszeli jadąc w moim kierunku...

Temat robi się burzliwy, ale co tam :)
>>>O tym jak ważne jest dla mnie moje życie, przekonałem się rozbijając motocykl...<<<
Avatar użytkownika
demon_opole
 
Posty: 20
Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 12:42
Lokalizacja: Opole

Postprzez KR-Ociec » poniedziałek, 20 maja 2013, 13:17

Gof, duma z posiadania MOTOCYKLA a nie "przyrządu do jeżdżenia na 2 kółkach" nie pozwoliła im na odpowiedź na pozdrowienie - i nie mogli "nie widzieć" , stojąc obok;

Chyba każdemu z jeżdżących na 2 kółkach powinno się zrobić obowiązkowe badania lekarskie typu:
- badanie krwi
- wymazy
aby sprawdzić, czy "bycie motocyklistą" ma we krwi, czy w dupie :roll: ;)
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Gof » poniedziałek, 20 maja 2013, 13:29

A jak się okaże że ma do tego seksualny stosunek, to kazać jeździć rowerem bez siodełka? :P
Gof
 

Postprzez mizzar » poniedziałek, 20 maja 2013, 13:32

E tam dramatyzujecie. Moto daje mi tą swobodę "mania" wszystkiego w d. Gdy mi ktoś nie odmachnie, to się cieszę, że rozprostowałem rękę - trzeba szukać pozytywów.

Z drugiej strony, jakbym się przyglądał każdemu na moto, który jedzie z naprzeciwka w mieście, to bym chyba musiał ciągle stać na poboczu a nie jechać.
Avatar użytkownika
mizzar
 
Posty: 292
Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 09:22
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez KR-Ociec » poniedziałek, 20 maja 2013, 15:43

mizzar, - przeprowadzka na "kresy" da Ci takową swobodę "mania w d..." , bez obowiącku stania na poboczy obok Moto z przywiązaną w górze ręką do latarni :P :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Alpha » poniedziałek, 20 maja 2013, 21:45

Motocykli zaczyna być tak wiele , że pozdrawianie nie jest już tym, czym kiedyś . Wyobraźcie sobie , żeby kierowcy samochodów mieli się pozdrawiać . A tu jeszcze trzeba uważać na drogę . Oczywiście macham , ale często nie patrzę , czy ktoś odpowie . A jak się zachować gdy jedzie duze stado ? Przez 2km łapa w górze ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Tymon » poniedziałek, 20 maja 2013, 21:55

Staram się odmachiwać i jak na razie mi odmachują :D Jak leci duże stado to macham pierwszemu i ostatniemu :P
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez demon_opole » wtorek, 21 maja 2013, 06:31

Słuchajcie, bycie motocyklistą to coś więcej niż tylko posiadanie motocykla za 30tyś zł i kombika za 5tyś.
Osobiście uważam, że tworzymy część subkultury i sami sobą reprezentujemy to co robimy.
Jeżeli ktoś jeździ i nie czuję tego co robi, nie czuję tej wolności, tego wiatru to powinien przenieś się na mopka... Nie powinno się widzieć tylko zamożności kierowcy, a to co robi i nie odrzucać tych co pomimo starego sprzętu walczą z wiatrem na drodze...

Łatwo to ocenić patrząc na kluby motocyklowe, na garstkę fanatyków, którzy potrafią zorganizować siebie i ludzi wokół siebie. To jest piękne...

Czy to takie ujmujące unieść dłoń, w sumie dwa palce, poczuć, że ktoś Cię widzi, że w razie czego pomoże na drodze... nie wiem, ale wraz z dobrobytem i przepychem nowych sprzętów jest coraz gorzej. Snobistyczne podejście do sprawy niszczy to co inni budują...

Pamiętam za dziecka zloty w mojej miejscowości, bywało, że biegałem do domu po klucze oczkowe bo ktoś robił remont silnika w Junaku przez noc by wrócić do domu. Jeździłem wtedy Jawą 50 sport i dumny byłem, że mogłem pomóc i przy okazji czegoś się nauczyć... Nie mówiąc o tym, że parkowałem swojego osiołka obok "dorosłych" sprzętów.
ehhh... to były czasy. Wtedy widziałem jak dumnie motocykliści się pozdrawiają i tłumaczyłem swojej matce dlaczego tak robią...

A dziś co??? Wylewam żale, że mnie nie odmachują... Jazda po drogach to nie wyścigi i jazda tylko na dwóch trzech pierwszych biegach, to część naszego życia i powinniśmy dbać i propagować naszą kulturę, by nie umarła...
>>>O tym jak ważne jest dla mnie moje życie, przekonałem się rozbijając motocykl...<<<
Avatar użytkownika
demon_opole
 
Posty: 20
Dołączył(a): poniedziałek, 25 marca 2013, 12:42
Lokalizacja: Opole

Postprzez mizzar » wtorek, 21 maja 2013, 07:50

KR-Ociec napisał(a):mizzar, - przeprowadzka na "kresy" da Ci takową swobodę "mania w d..." , bez obowiącku stania na poboczy obok Moto z przywiązaną w górze ręką do latarni :P :D


Ojcze, ależ ja właśnie z "kresów" pochodzę i dlatego właśnie w d mam:D
Nie wiem, czy się zrozumieliśmy dobrze. Ja macham zawsze kiedy mogę, uwielbiam to "porozumienie dusz" między nieznanymi sobie ludźmi. Uwielbiam pogaduszki na czerwonym świetle i wiele innych rzeczy, które tylko między motocyklistami się zdarzają.

Ale nie dajmy się zwariować. Są ludzie, parapety, klamki i zamki - w każdej dziedzinie, w każdym hobby, w każdej pasji inaczej do niej podchodzić mogą. Myślę, że elementem "motocyklizmu" jest też tolerancja, której nie powinno nam brakować w podejściu do innych ludzi.
Avatar użytkownika
mizzar
 
Posty: 292
Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 09:22
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez wiktor3966 » wtorek, 21 maja 2013, 08:10

W moich okolicach , czyli Mazury nie spotkałem się z nieodmachnięciem , nawet jak puszką lece i pokazuje chłopakom kciuk w górze to też odmachują :D
wiktor3966
 
Posty: 58
Dołączył(a): poniedziałek, 4 lutego 2013, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Następna strona

Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości