Jak wiązać motor na przyczepie?

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

Jak wiązać motor na przyczepie?

Postprzez luks » czwartek, 2 kwietnia 2009, 17:40

Witam kolegów! Jutro jade po swoje pierwsze jajo:).. Mam przyczepkę pod motor z taką jakby rynną po środku w którą się wjeżdża i na przednie kolo jest taka jakby rama. Pytanie do znawców tematu jest nastepujące. Jak bezpiecznie związać i unieruchomić motor? Trochę mam obawy bo będę go wiózł okolo 600km na przyczepie i moze znacie jakies specjalne miejsce gdzie zlapac motor bezpiecznie ? Mam pasy i linki i ogólnie jestem przygotowany. Po bokach są uchwyty i myśle, że dam jakoś radę ale może ktoś z was ma doświadczenie w przewożeniu motocykla na przyczepie? W koncu jajko to z 230kg. Wrocic moto nie moge bo jestem w trakcie robienia kat A a ryzykować nie będę. Z góry dziękuję, pozdrawiam
luks
 

Postprzez Nosfer » czwartek, 2 kwietnia 2009, 18:29

http://www.motox.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=178&Itemid=74

Obrazek


Obrazek

domyślam się ze motor jest większy i więcej wazy ale sposób jest taki sam i sprawdzony
Ostatnio edytowano czwartek, 2 kwietnia 2009, 18:30 przez Nosfer, łącznie edytowano 1 raz
Nosfer
 

Postprzez luks » czwartek, 2 kwietnia 2009, 20:48

Dzięki Nosfer. właśnie czegoś takiego szukałem. Pozdrawiam

[ Dodano: 02-04-09, 22:12 ]
Po dokladnym obejrzeniu zdjęć myślę, że z jajkiem będzie mały problem. W tym enduro na zdjęciu jest za co złapać w gsxf to jest zasloniete owiewkami. Mozna zlapac za manetki ale nie wiem czy tak można czy nic nie wygnę albo czegoś nie poniszczę..
luks
 

Postprzez Pawel BMW » czwartek, 2 kwietnia 2009, 23:12

kola spaic do tej rynny, a zeby sie nie przechylal to za polke gorna jakos zlapac trzeba,
ja wiozlem imbryka polozonego na bok, na gabke i na opony,
Pawel BMW
 

Postprzez Pit » czwartek, 2 kwietnia 2009, 23:48

Ściągnij siedzenie połóż gąbke i ściągaj pasem moto będzie pracował razem z przyczepką tak samo na półce da się gąbke podłożyć i znów ściagnij pasem ja tak wiozłem 300km i git wszystko sprawnie bez otarć i żadnych rys powodzenia w transporcie
Avatar użytkownika
Pit
 
Posty: 240
Dołączył(a): poniedziałek, 23 marca 2009, 21:41
Lokalizacja: GRABOWNICA/KRAKÓW

Postprzez luks » czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:24

Przewiozłem motor bez problemu, najpierw jechalem nim 350 KM za kolegą a później wiozłem 270km na przyczepie i powiem wam, że sposób wiązania jaki pokazał powyżej na zdjęciu Nosfer jest niezawodny. Jak ktoś będzie przewoził kiedyś moto na przyczepie to piszę jak to zrobić..

Ściągnąłem 2-ma pasami po dwóch stronach kierownicy obok manetek z 5cm tam gdzie jest takie zagięcie kierownicy i ściągnąłem do rogów przyczepki z przodu tak żeby lekko dociągnąć amory ale nie za mocno, żeby tez mógł pracować na dziurach i olej nie wyciekł z amorów. 2 strony dociągnąłem równo żeby stał prosto. Na wysokości owiewek pasy owinąłem szmatami żeby sie nie porysowały i motor stał jak przyklejony i ani nie drgnął a na dużych dziurach elegancko pracowały amorki czasami. Złapałem jeszcze tył jednym pasem i dociągnąłem leciutko do tylnych naroznikow przyczepy chociaz i tak te 2 przednie trzmały wystarczająco. Jechalem momentami nawet 130km/h i mogłem w lusterku patrzec w oczka mojej suczki :) prędzej koła w przyczepce by się urwały niż jajko z niej spadło. Szkoda, że nie zrobilem zdjec ale mam nadzieje, ze opisane jest wystarczajaco jak by ktos jechal po moto

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:26 przez luks, łącznie edytowano 1 raz
luks
 


Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości