Akumulator do GSX 750f

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Akumulator do GSX 750f

Postprzez MarioSWD » środa, 12 lutego 2014, 20:26

Witam,

Ponieważ mój akumulator odmówił posłuszeństwa. Chciałem się Was poradzić jakiej firmy kupić akumulator do mojego jajka. Przeglądając alledrogo i akumulatory serii YTX90BS widzę że jest spory wybór różnych marek no i niezła różnica w cenach. Mój akumulator jest firmy 4ride, niestety nie wiem ile ma już wiosen za sobą więc nie chce tutaj wyrażać swojej opinii na temat tej firmy. Miałem kiedyś też aku tej firmy w innym motocyklu i nie narzekałem. Do rzeczy przeglądając allegro zastanawiam się nad tymi trzema akumulatorami:

http://allegro.pl/akumulator-varta-ytx9 ... 54521.html

http://allegro.pl/akumulator-bosch-ytx9 ... 47935.html

http://allegro.pl/akumulator-exide-ytx9 ... 23420.html

Chciałem Was zapytać o wasze doświadczenia może ktoś z Was używa, któregoś z tych w/w akumulatorów lub może polecić jeszcze jakiś inny akumulator?.
MarioSWD
 
Posty: 59
Dołączył(a): poniedziałek, 30 września 2013, 20:16
Lokalizacja: SWD

Postprzez unio » środa, 12 lutego 2014, 21:27

Widzisz kolego dzisiaj to jest loteria. W większości do motocykli kupowałem Yuasę od czasu nawet poczciwej Jawy 350, później też Wartę jako dobry produkt. Wiem dzisiaj że Yuasa do samochodów razem z serwisem i reklamacją to jeden wielki szajs i porażka, to samo Bosch. Dzisiaj te wszystkie markowe produkty robią w całości albo w komponentach w Chinach bo opłaci się wyprodukować sprzęt pod markowym szyldem żeby za jakiś czas się zepsuł i trza kupiuć nowy niby też firmowy.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez Miksol » środa, 12 lutego 2014, 22:30

Ja polece exide. To amerykanska firma ktora kupila centre. Swierzy produkt na rynku i niski poziom reklamacji. Yuasa trafia sie zlezala, ze wzgledu na cene...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez RAV » czwartek, 13 lutego 2014, 08:38

Miksol napisał(a):Ja polece exide. To amerykanska firma ktora kupila centre. Swierzy produkt na rynku i niski poziom reklamacji. Yuasa trafia sie zlezala, ze wzgledu na cene...


Również polecam exide, mam 3 sezony i jeszcze nigdy nie był "na prostowniku", czy odmówił posłuszeństwa.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Gof » czwartek, 13 lutego 2014, 08:42

Exide są spoko. Tylko dbajcie o akumulatory, to będą wam długo służyły - akumulatory nie lubią długo stać rozładowane, więc na zimę koniecznie do domu i co jakiś czas doładowywać (ja na całą zimę podłączyłem pod ładowarkę w trybie podtrzymania).
Gof
 

Postprzez MarioSWD » czwartek, 13 lutego 2014, 21:57

A jakie macie doświadczenia z akumulatorami żelowymi?
MarioSWD
 
Posty: 59
Dołączył(a): poniedziałek, 30 września 2013, 20:16
Lokalizacja: SWD

Postprzez Miksol » piątek, 14 lutego 2014, 08:27

Żelowy - niby fajny, niby na kilka lat starcza, a jednak jak się rozładuje do zera to śmieć... A kawasiaka idzie jeszcze jakoś obudzić/odsiarczyć... Do tego cena dwóch zwykłych...

Wole kwasiaka...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez x10d » środa, 26 lutego 2014, 20:30

Wcześniej miałem zwykły i w końcu padł, to wyciągnąłem ze skutera dwuletni żelowy. Stał 1,5 roku nieużywany i nieładowany, jak go naładowałem to od pół roku śmiga bez problemu w Suzi. Jak na razie to jestem zadowolony.
Obrazek - Suzuki GSX750F K6
Obrazek - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D GLS Long

www.spisperfum.pl
Avatar użytkownika
x10d
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 10 kwietnia 2011, 00:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez RAV » czwartek, 27 lutego 2014, 13:02

W ten weekend byłem w garażu (niestety mam go na drugim końcu miasta, więc nie pojawiam się tam zbyt często=prawie wcale), moto stoi tam sobie od motomikołajek, czyli grudzień, styczeń, luty .... starłem kurz i odpalił od pierwszego zakręcenia :D Aku jak wspomniałem wcześniej Exide. A szedłem do garażu z nastawieniem na odpalanie na kable, prostownik itd itp. a jednak. A mnie zaskoczył skubaniec jeden.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez requiem5 » czwartek, 27 lutego 2014, 13:07

RAV, mój też odpalił po maleńkim remonciku od pierwszego strzała a stał od 11 listopada, niby Gof mówił, że jest kiepski i się kwalifikuje do wymiany ale ja go zostawiłam i nie wymieniałam i właściwie jeszcze nie było z nim problemu. jak dobrze pamiętam to jest to Yuasa aku.
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez Tymon » czwartek, 27 lutego 2014, 13:11

Ciepła zima nie wykańczała akumulatorów. Mój też zakręcił a minęły cztery sezony mu :)
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez requiem5 » czwartek, 27 lutego 2014, 13:53

Tymon, ogrzewany garaż mam więc to pewnie na plus było
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez Gof » niedziela, 2 marca 2014, 03:58

requiem5 napisał(a):RAV, mój też odpalił po maleńkim remonciku od pierwszego strzała a stał od 11 listopada, niby Gof mówił, że jest kiepski i się kwalifikuje do wymiany ale ja go zostawiłam i nie wymieniałam i właściwie jeszcze nie było z nim problemu. jak dobrze pamiętam to jest to Yuasa aku.

Hmm, to może na wszelki wypadek zerknij na przewody (kostki) od alternatora, bo skoro aku jest ok, a Tasowi po paru dniach stania nie chciał odpalić, to może w którymś momencie padło mu ładowanie... miałem tak w Hayce (chociaż Hayka ma alternator obcowzbudny, a jajko - tu nie jestem pewien, bo nigdy nie rozbierałem - chyba samowzbudny, więc jeśli tak, to zupełnie inna zasada działania i dużo mniejsze prądy):

http://motogof.tumblr.com/post/72793998 ... historyjka

Albo po prostu Tas w jajku nie dokręcił klem :P

Jeśli aku jest spoko, to dobrze - wymienione było we wrześniu 2011 po tym jak odpalając rano na pych myślałem że wypluję płuca (było cholernie zimno, na minusie, moto nie chciało zagadać i tak biegałem z nim po osiedlu, bo ani żywej duszy, żeby popchnęła)...
Gof
 

Postprzez adasko28 » czwartek, 13 marca 2014, 13:18

Ja pozostane raczej przy YUasa, 4 lata temu kupiłem motocykl i w nim wlasnie był do dnia dzisiejszego nie musiałem go wymieniac ale zastalem go uszkodzony po ladowaniu prostownikiem z lidla . W styczniu czyli po około 2,5 miesiacach od wyjecia z moto miał ok 12v podłaczyłem na doładowanie i podtrzymanie , po miesiacu rozlaczyłem około polowa lutego, a dzis zero pokazal..szkoda bo przez 4 zimy zero problemow
Avatar użytkownika
adasko28
 
Posty: 62
Dołączył(a): czwartek, 4 sierpnia 2011, 22:13
Lokalizacja: Gdańsk


Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości