urwane mocowanie silnika

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

urwane mocowanie silnika

Postprzez jackal79 » środa, 5 marca 2014, 21:16

Witam,

nie znalazlem wystarczajacego info w innych watkach stad nowy temat.

Zamierzam kupic drugi silnik. namierzylem jeden w bardzo dobrym stanie poza jednym 'szczegolem' - brak w nim mocowan na samym dole. byly prawdopodobnie pekniete przy szlifie i ktos je potem zeszlifowal ( doslownie)

prawy:

Obrazek

lewy:

Obrazek

Silnik ( z jajka 98) ma byc zamotowany w imbryku 97. Moje pytanie:
Czy ktos ma jakies doswiadczenia, albo wiedze, zna przypadki montazu silnika bez tych dwoch najnizszych punktow mocowania?? Chodzi przede wszystkim o imbryka lub jajko...

W niektorych modelach to fabryczne mocowanie nie jest w ogole wykorzystywane:


Obrazek
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania

Postprzez Sokol » czwartek, 6 marca 2014, 02:34

Sproboj zaspawac to
Sokol
 
Posty: 268
Dołączył(a): poniedziałek, 14 listopada 2011, 02:36
Lokalizacja: Sieniawa/Usa

Postprzez jackal79 » czwartek, 6 marca 2014, 10:44

Sokol napisał(a):Sproboj zaspawac to


Kolego 'zaspawac' czy 'zespawac'? A moze chodzilo Ci o 'przyspawac' ? ''To'' czyli konkretnie co?? Probowac nie mam zamiaru, bo to nie plastelina do zabawy ktora mozna na nowo uformowac.. Aluminium trudno sie spawa i z reguly peka po krotkim czasie w miejscu spawu.

Ja pytam o cos innego w tym poscie.. No chyba, ze sam kiedys cos takiego spawales i nie bylo problemu, to rozwin temat...
Ostatnio edytowano czwartek, 6 marca 2014, 10:45 przez jackal79, łącznie edytowano 1 raz
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania

Postprzez requiem5 » czwartek, 6 marca 2014, 12:21

jackal79,Jakby Ci się przydała ta informacja. To ja jak oddawałam kołyskę do piaskowania to silnik spokojnie trzymał się tylko na tym mocowaniu co jest pod siedzeniem. Profilaktycznie tylko podparłam go o uchwyt tu przy kolektorach (tak na wszelki wypadek). Zastanawiałam się po co jest to mocowanie u dołu i doszłam do wniosku , że ono jest tylko jako takie zabezpieczające do tych dwóch pozostałych albo żeby gumy przy mocowaniu silnika się tak nie zużywały. Bo silnik trzymając się tylko na tym jednym pod siedzeniem nawet o milimetr się nie opuścił ale mój spokojnie stał w garażu.
Ostatnio edytowano czwartek, 6 marca 2014, 12:30 przez requiem5, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez jackal79 » czwartek, 6 marca 2014, 13:11

requiem5 napisał(a):jackal79,Jakby Ci się przydała ta informacja. To ja jak oddawałam kołyskę do piaskowania to silnik spokojnie trzymał się tylko na tym mocowaniu co jest pod siedzeniem. Profilaktycznie tylko podparłam go o uchwyt tu przy kolektorach (tak na wszelki wypadek). Zastanawiałam się po co jest to mocowanie u dołu i doszłam do wniosku , że ono jest tylko jako takie zabezpieczające do tych dwóch pozostałych albo żeby gumy przy mocowaniu silnika się tak nie zużywały. Bo silnik trzymając się tylko na tym jednym pod siedzeniem nawet o milimetr się nie opuścił ale mój spokojnie stał w garażu.


Tzn chyba trzymal sie na dwoch szpilkach tych z tylu... a odkrecilas przednie sruby i te dwie sruby na dole po obu stronach... bo na jednej szpilce by raczej opadl.. ciekawy eksperyment;)
Ciekaw jestem co by szybciej puscilo gdyby obciazyc ten silnik z gory, mocowanie-zaczep czy szpilka;) ( taka mala zarto-dygresja;))




Obrazek
Ostatnio edytowano czwartek, 6 marca 2014, 13:12 przez jackal79, łącznie edytowano 1 raz
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania

Postprzez ziomek4000 » czwartek, 6 marca 2014, 15:15

requiem5 silnik sobie wisiał i nie był uruchomiony. jak go byś włączyła to dojdą drgania i pewnie długo by nie powisiał.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez requiem5 » czwartek, 6 marca 2014, 15:26

ziomek4000, dlatego napisałam "ale mój spokojnie stał w garażu."
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez Sokol » piątek, 7 marca 2014, 04:14

i tu sie kolego jackal79 mylisz w tylnim kole masz taki trojkat to do hamulca jest ,mam to zespawane 5 lat na tym smigam i nic spawanie w argonie
Sokol
 
Posty: 268
Dołączył(a): poniedziałek, 14 listopada 2011, 02:36
Lokalizacja: Sieniawa/Usa

Postprzez jackal79 » piątek, 7 marca 2014, 08:43

Sokol napisał(a):i tu sie kolego jackal79 mylisz w tylnim kole masz taki trojkat to do hamulca jest ,mam to zespawane 5 lat na tym smigam i nic spawanie w argonie



W tylnym kole? Trojkat do hamulca? Wrzuc zdjecie albo rysunek tej czesci z serwisowki -chetnie zobacze.

Ale mowimy o silniku gdzie sa duze przeciazenia i mocowania sa silnie obciazane podczas jazdy.
Ostatnio edytowano piątek, 7 marca 2014, 08:45 przez jackal79, łącznie edytowano 1 raz
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania

Postprzez ziomek4000 » piątek, 7 marca 2014, 19:47

jackal79 napisał(a):Ale mowimy o silniku gdzie sa duze przeciazenia i mocowania sa silnie obciazane podczas jazdy


o widzisz sam sobie odpowiedziałeś. są przeciążenia i powinny być wszystkie mocowania. usuniesz 2 z 6 mocowań więc pozostałe 4 będą musiały przenosić większe obciążenia. a skoro uderzenie było tak duże że wyrwało 2 mocowania to jestem przekonany że pozostałe też oberwały więc są osłabione.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Sokol » sobota, 8 marca 2014, 04:24

http://www.suzuki-moto.pl/modele/instru ... -750fw.pdf Strona 53 widac ten trojkat co trzyma hamulec i przez niego wchodzi oska do kolo Ja mialem to poluzowane sruby lekko nacislem tyl to peklo w pol predkosc 120 zakret ostry ale udalo mi sie zlozyc i wejsc w niego ,i od 5 lat na spawie jezdze i nic Stunterzy to maja pospawane uchwyty na silniki i jezdza
Sokol
 
Posty: 268
Dołączył(a): poniedziałek, 14 listopada 2011, 02:36
Lokalizacja: Sieniawa/Usa

Postprzez jackal79 » sobota, 8 marca 2014, 11:26

Sokol napisał(a):http://www.suzuki-moto.pl/modele/instrukcje/k3%20i%20starsze/gsx600-750fw.pdf Strona 53 widac ten trojkat co trzyma hamulec i przez niego wchodzi oska do kolo Ja mialem to poluzowane sruby lekko nacislem tyl to peklo w pol predkosc 120 zakret ostry ale udalo mi sie zlozyc i wejsc w niego ,i od 5 lat na spawie jezdze i nic Stunterzy to maja pospawane uchwyty na silniki i jezdza


No w sumie tu tez dzialaja duze sily jesli sie ostro tylnym hamuje...
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania

Re:

Postprzez cosinus » piątek, 5 grudnia 2014, 20:46

jackal79 napisał(a):
Sokol napisał(a):http://www.suzuki-moto.pl/modele/instrukcje/k3%20i%20starsze/gsx600-750fw.pdf Strona 53 widac ten trojkat co trzyma hamulec i przez niego wchodzi oska do kolo Ja mialem to poluzowane sruby lekko nacislem tyl to peklo w pol predkosc 120 zakret ostry ale udalo mi sie zlozyc i wejsc w niego ,i od 5 lat na spawie jezdze i nic Stunterzy to maja pospawane uchwyty na silniki i jezdza


No w sumie tu tez dzialaja duze sily jesli sie ostro tylnym hamuje...


Po pierwszy chyba mowa o stalowych częściach (skorygujcie) a to się zupełnie inaczej spawa niż Al.

Po drogie nawet duża siłą nie jest taki problemem jak wibracje (12000/min to 200/s ). Są nowsze projekty z "wiszącym" silnikiem (a nawet wahacz mocowany do silnika a nie ramy) ale to zupełnie inna bajka. Zresztą model nt którego wieść gminna niesie o pękamiu bloków.

Watek sprzed roku, jaką decyzję wykonałeś z uchwytami silnika i czy pomogło?
było GS 500, jest srebrne GSX750F
cosinus
 
Posty: 99
Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2014, 21:30
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: urwane mocowanie silnika

Postprzez jackal79 » piątek, 5 grudnia 2014, 21:27

W sumie sprawa sie rozmyla bo jezdzilem caly sezon na starym silniku. A teraz zmieniam moto:) Ale tak czy siak mialem zamiar zamontowac ten silnik bez tych mocowan. Zreszta w GSF600 tak wlasnie jest...
jackal79
 
Posty: 47
Dołączył(a): wtorek, 25 lutego 2014, 16:12
Lokalizacja: Dania


Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron