Zrobię mu jeszcze synchro, jak nie pomoże, to ustawie fabrykę + dam synchro, jak nie pomoże to wykręcę na 3 obroty i synchro...
Najbardziej mnie wkurzają dwie kwestie...
Pierwsza, że po godzinach robię jako motomechanik u brata i naprawiamy nie takie problemy i idzie jak z płatka wszystyko, a ze swoim nie mogę dojść
Druga, że przez brak czasu i te problemy z obrotami nie dam pewnie rady pojechać na Częstochowe...
Mamy na handel Fazera 1000 i Kawe ZX7S, ale angole i bez kwitów strach jechać
Młody weźmie VTRa, a ja chinolem nie pojadę

GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...