Witam. Dzisiaj pstryknąłem światłami gdy chciałem odpalić motocykl, i coś zaśmierdziało kontrolki przygasły. Rozrusznik przestał kręcić, tylko pstryka. Z popychu odpalam i jest wszystko ok, mozna smigac. Jaka moze byc tego przyczyna? co mogło tam pójść? bo się za bardzo nie orientuje.
[ Dodano: |29 Mar 2014|, o 15:12 ]
Sprwadziłem bezpieczniki, i spalił sie bezpiecznik head, chyba ten od świateł. Włożyłem bezpiecznik od swiatel, a tu kontrolki się świecą i mozna probowac odpalac chociaz nie ma kluczykow w stacujce, lecz rozrusznik nie kreci. Co robić?


