Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Jeśli żaden z tematów Ci nie pomógł, zadaj pytanie TUTAJ.

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » wtorek, 23 czerwca 2015, 20:16

Miksol napisał(a):Cichy?? -> Burgmana :lol:


Tylko, że mój na serio jest cichy :D
Podczas postoju na światłach zastanawiałem się co tak klekocze. Po chwili skapnąłem się, ze stoję za Passatem TDI :P
Jak kumpel odpali swojego XJ 600, to mojego GSX-a nawet nie słychać :P
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez cosinus » środa, 24 czerwca 2015, 18:43

kluczu napisał(a):
Miksol napisał(a):Cichy?? -> Burgmana :lol:


Tylko, że mój na serio jest cichy :D
Podczas postoju na światłach zastanawiałem się co tak klekocze. Po chwili skapnąłem się, ze stoję za Passatem TDI :P
Jak kumpel odpali swojego XJ 600, to mojego GSX-a nawet nie słychać :P


Może jestem wbrew modzie itd ... na fabrycznym tłumiku, lubię dźwięk który sobie nazwałem "odkurzacz" w odróżnieniu od modnej "szlifierki", ok 3000-3500 obr. Oczywiście inne obroty mają swoje zalety, ale dźwiękowo polubiłem ten odkurzacz.

kto pamięta, to Tytus, Romek i A'Tomek podróżowali z użyciem odkurzaczy ;)
było GS 500, jest srebrne GSX750F
cosinus
 
Posty: 99
Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2014, 21:30
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » środa, 24 czerwca 2015, 21:54

cosinus napisał(a):Może jestem wbrew modzie itd ... na fabrycznym tłumiku, lubię dźwięk który sobie nazwałem "odkurzacz"


Ano... "odkurzacz" nieraz przeszedł mi przez myśl :)
Fabryczny tłumik ma sporo plusów, nie budzi sąsiada o 6 rano :D
Nie jestem też fanem "tuningów". U nas często, gęsto garażowych - niestety. :zyg:

Póki co na dzisiaj jestem po regulacji zaworów, synchra gaźników i kupna sportowych, regulowanych klamek ;)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kaamos » czwartek, 25 czerwca 2015, 00:29

kluczu napisał(a):Fabryczny tłumik ma sporo plusów, nie budzi sąsiada o 6 rano :D

No popatrz, a ja, mimo wszystko, dostałem na drugi dzień ochrzan, że bladym świtem w sobotę pracuje silnik :P

Minusem jest długi czas nagrzewania się jednostki. W chłodne dni nawet 10 min, by zaczął łapać równe obroty.

Ja po odpaleniu (bez ssania) trzymam odrobinę gazu przez kilkanaście sekund i już obroty trzyma. Tylko podczas jazdy trzeba mu jeszcze dać kilka kilometrów na zagrzanie, bo przy mocniejszym odkręceniu gazu się zadławi. Ale właściwie czy można jakikolwiek motocykl dogrzać, jadąc w zimie kilka kilometrów do pracy/na uczelnię?

W sprawie hamulców, to wszystko zależy od stanu układu, czyli jakości klocków, czystości zacisków i zużycia przewodów i tarcz. Jak się oto dba, takie ma się heble. Wiem, bo wyczyściłem nalot i szlam po starych płynach z zacisków, do tego wymieniłem ponad 16-letnie przewody i nagle okazało się, że tłoczki chodzą bez oporów, a hamulce są lepiej wyczuwalne (albo po prostu ja zacząłem tak rypać po heblach, skoro w końcu mi działają jak ta lala ;) )
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » czwartek, 25 czerwca 2015, 07:40

kaamos napisał(a):No popatrz, a ja, mimo wszystko, dostałem na drugi dzień ochrzan, że bladym świtem w sobotę pracuje silnik :P


Każdy ma prawo do pracy, nawet silnik :D

[/quote]
Ja po odpaleniu (bez ssania) trzymam odrobinę gazu przez kilkanaście sekund i już obroty trzyma. Tylko podczas jazdy trzeba mu jeszcze dać kilka kilometrów na zagrzanie, bo przy mocniejszym odkręceniu gazu się zadławi. Ale właściwie czy można jakikolwiek motocykl dogrzać, jadąc w zimie kilka kilometrów do pracy/na uczelnię?[/quote]

Tzn nie trzymam go na ssaniu 10 min. Góra minutkę, albo nawet krócej. Odpuszczam ssanie i lekko dodaje gazu na manetce. Ssanie bardzo pogarsza smarowanie cylindrów :/

kaamos napisał(a):W sprawie hamulców, to wszystko zależy od stanu układu, czyli jakości klocków, czystości zacisków i zużycia przewodów i tarcz. Jak się oto dba, takie ma się heble. Wiem, bo wyczyściłem nalot i szlam po starych płynach z zacisków, do tego wymieniłem ponad 16-letnie przewody i nagle okazało się, że tłoczki chodzą bez oporów, a hamulce są lepiej wyczuwalne (albo po prostu ja zacząłem tak rypać po heblach, skoro w końcu mi działają jak ta lala ;) )


Ja na hamulce nie narzekam.
Lekko nacisnę palcem i czuć opór hamowania. Jak dbasz, tak masz - dokładnie!

Jedynie co, to spory promień skrętu i nie wiem jakby to nazwać... Pewnego rodzaju toporność w prowadzeniu... Ale to jest mocno subiektywne.

Uważam, że zadbany motocykl, nie wykazujący cech zmęczeniowych jest bardzo dobra maszyną...
Sporo sztuk mogło być w duużo lepszym stanie, gdyby nie trafiły w ręce katów motocykli oraz raz do roku odwiedziłyby serwis...
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » czwartek, 25 czerwca 2015, 12:48

Ja zaciągam ssanie, odpalam, zdejmuje pół ssanie, ubieram się, zdejmuje ssanie... Obroty co prawda są trochę niższe niż jałowe (800-1000) (myślałem, że to problem i prawie zmieniałem gaźniki), przejadę 800-900 metrów i trzyma już stabilnie (1200-1400)...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kaamos » czwartek, 25 czerwca 2015, 14:23

Miksol, miałem podobnie. Gdy jeszcze używałem ssania, trzymał jakieś 4k na pełnym, na połowie nie trzymał wcale (po chwili spadał do bardzo niskich, gdzie niepoprawiony gasł), po zdjęciu ssania też nie trzymał, co zmieniało się dopiero po ruszeniu. Co ciekawe, zauważyłem że wystarczy przejechać kilka metrów (z garażu pod dom) i momentalnie obroty trzymał, podczas gdy na ssaniu grzałby się parę minut. Ta obserwacja plus zablokowanie linki (a może linka zardzewiała mi, gdy nie była już używana) sprawiły, że w ogóle przestałem używać ssania, bo lepiej przytrzymać odrobinę gazu przez 15 sekund, niż pilnować go na ssaniu przez 5 minut, albo kręcić na 4k przy w pełni otwartym.

Obecnie ssania używam tylko, gdy nie chce od razu wystartować (stał długo nieruszany i ew. do tego jest zimno jak cholera. W sensie jak jest zimno, to bardziej wrażliwy na kilkudniowe stanie jest) i zaraz po odpaleniu puszczam je (nie mam linki, ale łapię za listwę pod owiewką, do której linka jest zaczepiona) i trzymam na małym gazie. Obroty powoli rosną, a po kilku sekundach, gdy przekroczą 3k jest gwałtowny skok. Wtedy puszczam i motor trzyma podręcznikowe 1100 obrotów. Spokojnie można pozamykać nieruchomości, zebrać graty i ubrać się do końca, nie przejmując się, czy czasem nie zgaśnie w międzyczasie.
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » piątek, 26 czerwca 2015, 19:57

Teraz jak jest ciepło, to nie trzeba używać ssania do odpalenia ;)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kaamos » piątek, 26 czerwca 2015, 23:23

Niekoniecznie. Jak stoi przez kilka dni nieruszany, to łatwiej go odpalić ze ssania, niż z gazu. Niemniej jednak tak w +30 stopniach, jak i w -5, najpierw kręcę ze 2x z gazem, a jak widzę, że na tyle długo stał, że wymagałoby to z 5 prób, nim nabierze odpowiednią ilość paliwa, to już pociągnę na chwilę za to ssanie i praktycznie zawsze wtedy startuje przy pierwszym podejściu. Dalej standardowo - kilkanaście sekund na gazie i maszyna zwarta i gotowa do pracy.
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » sobota, 27 czerwca 2015, 08:09

Z tym ssaniem to taka trochę loteria...
Albo zalejesz, albo nie :?
Podchodzisz jest ciepławy... I nie wiesz... Zaciągać, czy nie...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » sobota, 27 czerwca 2015, 11:41

Miksol napisał(a):Z tym ssaniem to taka trochę loteria....


Czy ja wiem?
Jak na dworze jest ciepło (około 20 *C) to gada bez ssania. Nawet po nocy. Trzymam lekko na gazie (1500 RPM) przez minutkę, a potem odpuszczam.
Ssania używam głównie w chłodne dni.
Jeśli silnik nawet jest "ciepławy" to ssania nie daję, bo zaleje.

Swoją drogą myślałem, że silnik GSXF-a jest bardziej elastyczny.
Moja poprzednia Xj 600 spokojnie jechała 60 km/h na 6 biegu.
W tym moto można o tym zapomnieć. Max 4 bieg.
Widać, że lubi obroty ;)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez ghost192 » sobota, 27 czerwca 2015, 22:04

U mnie jest fajna akcja tzn. teraz jak jeżdze codziennie do pracy to rano ok 5.30 odpalam bombę ( córka tak ją nazywa), czyli gsxf 750 98r. Akcja jest taka że jak zimna to ostro dudni przelotowym wydechem przez chwilę. Po wyprowadzeniu z garażu na zagrzanie przed wyjazdem stoi pod siatką zarośniętą jakimiś krzakami. Wszystkie krzaki trzęsą się jakby za chwilę miało je zdmuchnąć. Sąsiadka kiedyś wyszła do mnie z pretensją że nie może się wyspać bo wraca ze zmiany nocnej a o 5.30 wszystkie szklanki jej dzwonią w kuchni. Jej mina bezcenna. LWG
GLORIA VICTIS...
ghost192
 
Posty: 31
Dołączył(a): czwartek, 8 stycznia 2015, 20:59
Lokalizacja: WWL

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » niedziela, 28 czerwca 2015, 11:21

ghost192 napisał(a):Sąsiadka kiedyś wyszła do mnie z pretensją że nie może się wyspać bo wraca ze zmiany nocnej a o 5.30 wszystkie szklanki jej dzwonią w kuchni. Jej mina bezcenna. LWG


Poleć jej gumowe podkładki pod szkło :D
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez domin » środa, 5 sierpnia 2015, 11:23

Jedna z nielicznych wad gxf 600 jest to ze nie ma pojemnosci 750 ;)
Ceny nie roznia sie az tak bardzo poszukaj mocniekszego jajka 750. Moto jest ciezkie kazdy kon sie z czasem przyda , gdy sie już rozjezdzisz . Spalanie podobne wyglad ten sam......... ;)
Poza tym tak jak koledzy pisali hamulce, grzanie sie w korkach paradach itp.
Nie liczylbym też na super bezawaryjnosc , jaki to by nie był bezawaryny motocykl za chwile bedzie miał 20 lat to sie coś spie...li, tam coś pęknie gdzie indziej zużyje ;) na szczescie uzywanych czesci zamiennych jest coraz wiecej nawet z racji tego ze wiele osob decyduje sie na sprzedaz wlasnie na cześći w zwiazku z kiepskimi notowaniami tych moto na gieldach :)
Ogolnie polecam fajny motor lecz celowalbym w rocznikowo jak najmlodszy.
Avatar użytkownika
domin
 
Posty: 48
Dołączył(a): piątek, 24 czerwca 2011, 21:21
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » środa, 5 sierpnia 2015, 14:02

Wyeksploatowanie to cecha roczników... Czy wada?? Raczej nie... Zyskały GSXFy dobrą opinie właśnie dzięki temu, że mimo sporych przebiegów i wieku jeszcze chodzą :P
Fakt... Czasem sztuki się trafiają co nie powinny teoretycznie już jeździć... Stukają, pukają, hałasują, strzelają, ale palą i jest jazda... Stąd przyjęło się, iż jest to model pancerny. Ceny gratów są mocno niskie. Ot taki tani sport-turysta, markowy i tani w eksploatacji :P Cudów nie ma, ale i nie rozczarowuje...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » czwartek, 6 sierpnia 2015, 11:02

domin napisał(a):Jedna z nielicznych wad gxf 600 jest to ze nie ma pojemnosci 750 ;)


I tutaj się zgodzę :)
Silnik ma 87 KM, ale przy mniejszej pojemności te "konie" za bardzo na nic się nie zdają. Mógłby mieć 70KM i też by było git.
Ja i tak w najbliższym czasie planuję przesiadkę na VFR-kę... Pewnie 800, choć Honda zepsuła już ten silnik wprowadzając modyfikacje w postaci awaryjnego V-Teca...

Myślę, że na krótkie dystanse 600-tka jest akurat, ale jazda we dwoje, z bagażem daje się już we znaki temu motorkowi :)

Była także poruszona kwestia wieku.
No cóż. Nawet jeśli motocykl stał "w szopie" przez 15, czy więcej lat, to i tak wszelkiego rodzaju gumowe elementy sa juz sparciałe. Widzę to po swoim, pomimo niewielkiej eksplowtacji tego motocykla.

Sam silnik jest prosty w konstrukcji. Spora tolerancja na "luzy" pozwala mu sie kręcić, aż się rozleci na drodze.
Tak samo jak XJ 600... Rzadko która ma 100 tys przebiegu. Moja pewnie miała ze 150. Ja dobiłem do 180 i jeździ dalej:)
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez Miksol » czwartek, 6 sierpnia 2015, 19:42

kluczu napisał(a):
cosinus napisał(a):Może jestem wbrew modzie itd ... na fabrycznym tłumiku, lubię dźwięk który sobie nazwałem "odkurzacz"


Ano... "odkurzacz" nieraz przeszedł mi przez myśl :)
Fabryczny tłumik ma sporo plusów, nie budzi sąsiada o 6 rano :D


A jak się ma małą córkę to umożliwia wyjechanie z garażu do drogi, a nie wypychanie :lol:
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Ogólne - słabe strony GSX 600 f

Postprzez kluczu » piątek, 21 sierpnia 2015, 08:07

Miksol napisał(a):A jak się ma małą córkę to umożliwia wyjechanie z garażu do drogi, a nie wypychanie :lol:


Trzeba jeszcze dodać i pamiętać, że jak są "święta" to nie wypada jeździć głosnym motocyklem :D Bo to w święta.....
Więc na seryjnym wydeszku kościelne pospólstwo nie rzuci na ciebie klątwy krucjatus :D
Avatar użytkownika
kluczu
 
Posty: 172
Dołączył(a): sobota, 2 maja 2015, 20:37
Lokalizacja: Będzin

Poprzednia strona

Powrót do MECHANIKA OGÓLNA GSXF

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości