Oglądałem dzisiaj bardzo ładnego GSX750F
Przebieg na zegarach 31 tkm
Zimny silnik odpalił bardzo ładnie, pracował cicho i miarowo.
Zrobiłem parę kilometrów, rozgrzałem dobrze silnik i usłyszałem nieregularne postukiwanie/ tarabanienie, głuche pukanie.
Dźwięk dochodzi ewidentnie z prawej strony silnika.
Słychać to tylko na wolnych i delikatnie podniesionych obrotach.
Stukanie milknie gdy wbiję bieg i delikatnie zduszę silnik chcąc ruszyć na hamulcu.
Wciskanie klamki sprzęgła nie zmienia odgłosu.
Czy to oznaki defektu sprzęgła (luz na tłumiki drgań skrętnych, sprężynkach, koszu), czy to uroki starego olejaka?
To mój pierwszy kontakt z tego typu silnikiem

), tylko jeździmy. Inna rzecz, że ten przebieg mało realny, ale to nieistotne. Ważne, żeby odpalał i jeździł bezawaryjnie.