Witam
Silnik służy dobrze ale pewnego dnia na światłach zobaczyłem dym spod baku pomyślałem olej nic strasznego (niedawno wymieniałem filtr i olej więc coś mogło skapnąć na wydech (okolice filtru sprawdzone sucho)) postawiłem moto do garażu i zobaczyłem kilka kropelek następnego dnia na ziemi. Wiadomo olej rozgrzany jest rzadszy i bardziej podatny na wycieki. Zdjąłem plastiki i obejrzałem dokładnie moto. Olej znajdował się na silniku przy alternatorze no i lekko zalany silnik w lewą stronę. Dodatkowo zauważyłem, że wyciek może być jeszcze z wałka zdawczego bo powyżej zębatki przedniej olej był dość stary zabrudzony a przy zębatce świeży i ściekając po misce kapał na owiewkę a stamtąd na wydech stąd też dym który zauważyłem pewnego dnia na światłach ( 80km po mieście nagrzało silnik i wyszło to co miało wyjść)
Widziałem uszczelkę pod alternator w larsonie lub też na allegro więc z zakupem nie będzie problemu. Jak z wymianą czy jestem w stanie sam to zrobić bez demontażu silnika ?
Gdzie dostanę simering wałka zdawczego ? Jak go wymienić i czy sam sobie z tym poradzę ?
Czy warto wcześniej umyć dokładnie silnik żeby pozbyć się oleju przejechać się trochę i sprawdzić skąd dokładnie wydobywa się olej ? I dopiero wtedy szukać uszczelniaczy simeringów i je wymieniać ? Wyciek nie jest duży bo nie zauważyłem żeby ubyło oleju po wymianie, nadal jest między F L.
Motocykl to: Suzuki GSXF 750 GR78A 1996r

