Witam jajcarzy! Od początku sezonu mam taki problem z kranikiem:
Kiedy poziom paliwa spadnie do połowy baku paliwo przestaje lecieć w pozycji kranika ON. Po przekręceniu na PRI paliwko dalej leci i mogę kontynuować jazdę. Kranik był dwa razy wykręcony, rozkręcony, wyczyszczony - bez uwag. Przewód podciśnienia manualnie ok, z resztą do połowy pojemności baku kranik na ON działa. Sitko od kranika czyste na całej długości. Nic mi nie przychodzi do głowy co to może być. Niby jeździć się da, ale chciałbym to naprawić bo tam nie ma żadnej filozofii czy elektroniki. Chętnie wysłucham różnych sugestii. Dzięki.


