Pomimo pogody temperatury są raczej wysokie. Wsiadam na motocykl jadę do pracy, a na miejscu wyglądam jakbym wyszedł spod prysznica
Wydaje mi się że to wina ciuchów, nie ma w nich odprowadzania ciepła na zewnątrz. Niby są wloty ale daje to raczej niewiele.
Dodam że jeżdżę w OZONE (kurtka model Duke, spodnie model Attack). Szlag mnie trafia jak podjeżdża do mnie na światłach biker w koszulce i spodenkach a ja ma 41,5*C w moim zestawie
Myślałem o jakiejś zbroi zamiast kurtki i dżinsach na moto, ale czy sama zbroja wystarczy
Podzielcie się swoimi doświadczeniami
Pozdrawiam...
