Weekend Majowy = trasa po Polsce

TYLKO: informacje, umawianie się, propozycje...
Do relacji z wypraw itp. jest Dział FOTORELACJE

Weekend Majowy = trasa po Polsce

Postprzez KUBA-GSXF » niedziela, 14 kwietnia 2013, 09:00

Zamierzam w weekend Majowy oblecieć Polskę , od Północy po Południe jakieś 2000 km,zamierzam jechać od strony Zachodniej potem zatrzymać się w Gorlicach ,i tam zacząć zwiedzanie i mam pytanie jakie ciekawe miejsca możecie polecić na trasie które można podziwiać już w Maj?!
Jako ,ze bedzie to moja pierwsza wyprawa chodz jadę z doswiadczonym innym motocyklistą jestem ciekawy czy sa jakieś rzeczy które powinienem mieć ze sobą lub czego nie zabierać ? czego unikać ? itp.
Z góry dziekuje za pomoc .
--------------------------------------------------------
GSXF-600 + DR 650 all by SUZUKI :)
KUBA-GSXF
 
Posty: 139
Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 20:56
Lokalizacja: GDYNIA

Postprzez moro99 » niedziela, 14 kwietnia 2013, 09:58

KUBA-GSXF,
co zwiedzac - podaj chodziaz zarys trasy (np na maps google) jak bedziecie jechac
- co wziazc a czego niebrac - a jedziecie z namiotami czy po hotelach sie ebdziecie rozbijac ?
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Budzik » niedziela, 14 kwietnia 2013, 10:38

KUBA-GSXF, 2000km w 5 dni i ty chcesz cos jeszcze zwiedzac?

premysl to wszystko sobie raz jeszcze zwlaszcza ze to twoja 1 trasa, bedziecie musieli robic po 400km dziennie co jakby nie patrzec jest z deka katorgą jesli dodasz do tego namiot to po tym wyjezdzie bedziesz zajezdzony jak kon po westernie. na trasie jak srednia predkosc wyjdzie wam 60-70km/h to bedzie nieźle.
Poczytaj jak ludzie przygotowuja sie do wyjazdow, co ze soba zabieraja i jakie trasy robia na poczatek i po ile km dziennie sie robi zeby nie pasc i jescze cos zwiedzic. tak aby pojechac milo rekreacyjnie to robi sie 2 dni jazdy i 1 dzien przerwy- srednia predkosc na krajowkach jaka sie uzyskuje to wlasnie ok 60km/h na autobanach ok 100. Dobrze co jakies 2 godziny zrobic przerwe odpoczac rozprostowac nogi, wiec co ok 2 przerwy bedizesz mial tankowanie.

czyli aby przejechac te 400km dziennie musielibyscie jechac ok 6godizn i 40 minut- dasz rade? a po tym jeszce cos zwiedzic, rozbic namiot a nastepnego dna powtorka i tak przez 5 dni? nawet jesli to przejedizesz to nie bedziesz jakos mega milo tego wspominal, bo bedize to gonitwa a nie wyjazd majowkowy, no chyba ze poniedzialk i wtorek te bedizesz mial wolny wiec majowka bedize 9 dni a to zmienia dosc znacznie caly wyjazd
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Budzik » niedziela, 14 kwietnia 2013, 12:26

piteer83, 400km jednego dnia to jaksam napisales nie jest problem i tez nie pisze ze jeden dzien zrobic 400km to wyczyn, bo mozna zrobic i 800, ale po 400km dziennie przez kilka dni męczy.
Poczytaj sobie jak ludzie ktorzy jezdza od wielu lat na motocyklach roznych typow po świecie
miedzyinnymi strona Pana Jarka-bardzo rzeczowo i madrze napisane. Pozatym kiedys tez jezdzil na jajku
http://jarekspychala.com/29-Planowanie_ ... e_zyczenie

Sam tez potrafilem zrobic kilka setek km dziennie i fajnie sie z tym czulem, ale jesli mialbym codziennie tak jechac to wiem ze wczesniej czy pozniej bym sie zmeczyl.

Pozaty ty piter porownujesz jednodniowy wypad do prawie tygodniowego
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Budzik » niedziela, 14 kwietnia 2013, 13:34

Nietyle odradzam co uprzedzam, samochodem tez potrafilem pojechać kilkatyś km i potem pojsc w miasto- są emocje inaczej sie mysli, przychodza nowe siły. Tyle ze takie coś potem musiałem odespać. Prawda jest taka ze czlowiek to nie maszyna- może pracowac po 20 godzin dziennie przez jakis czas ale po pewnym czasie peknie i bedize musial odpoczac, jeden szybciej drugi pozniej

Poradziłem przeczytać strone Jarka Spychały gdzie ma bardzo rozbudowanie opisane jak sie pakowac, co zabrac jak planowac trase.

Po to robie sugestie zeby pomyslal, a nie zeby polecial i nie daj boże zrobił sobie krzywde bo on juz jest zmeczony ale pojedize za kolega bo przeciez nie bedize gorszy. Tylko kolega juz jezdził dłuzsze trasy i wie na ile go stać, a Kuba jeszcze nie. Nieodradzam i jestem daleki od tego, tylko chyab lepiej najpierw zrobic ciut mniejsza traske, lub wiedzieć czego się spodziewać.



Nasza rozmowa wyglada troche jak (przynajmniej ja to tak odbieram):

Chce kupic litra na 1 moto co wy na to:

-Kolego pomysl to duza maszyna, mozesz nie dać rady. kup sobie najpierw 500
=co ty mowisz ja juz jechalem 3kilometry na litrze, spokojnie dasz rade
-dac rade da, tylko ciekawe ile czasu bedie tym litrem sie cieszył
=czemu mu odradzasz, to jest jego wybor czy na 1 moto kupic litra czy nie




Pozatym może niech sam KUBA napisze nam jak ma wygladac trasa i na ile dni jadą, gdzie chca spac itp to łatwiej bedize nam mu pomoc
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez moro99 » niedziela, 14 kwietnia 2013, 18:21

swietnie czyli doszliscie do tych samych wnioskow co ja w pierwszym poscie - gratuluje :)
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez AJUŚ » niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:45

to pomogliśmy chłopakowi.... dobrze że jarka link wstawiony:p
Obrazek
AJUŚ
 
Posty: 127
Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: piaseczno/TOS

Postprzez DeElcano » niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:52

tyż prawda :lol:
Avatar użytkownika
DeElcano
 
Posty: 300
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2012, 21:15
Lokalizacja: H-ów, W-wa

Postprzez Budzik » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 07:37

AJUŚ, napisze za 2 dni jak przeczyta strone jarka :P
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez AJUŚ » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:03

Budzik, że co że niby ja?? :D ja się nie znam :P
Obrazek
AJUŚ
 
Posty: 127
Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: piaseczno/TOS

Postprzez AJUŚ » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:03

Budzik, że co że niby ja?? :D ja się nie znam :P
Obrazek
AJUŚ
 
Posty: 127
Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: piaseczno/TOS

Postprzez KUBA-GSXF » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:28

przeczytałem teraz ide pomyslec a potem odpiszę:) co wymyśliłem
--------------------------------------------------------
GSXF-600 + DR 650 all by SUZUKI :)
KUBA-GSXF
 
Posty: 139
Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 20:56
Lokalizacja: GDYNIA

Postprzez Budzik » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:53

KUBA-GSXF, jestem ciekawy co wymysliles ;)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez k.adrian1 » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 10:57

Ja bym proponował brać namiot ze sobą i jechać. Jak nie dasz rady dalej jechać rozkładasz namiot w pobliskich krzakach i idziesz spać ;) rano wstajesz i myślisz czy jechać dalej czy zwiedzać czy co tam sobie życzysz ;)
Avatar użytkownika
k.adrian1
 
Posty: 61
Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 09:59
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez KUBA-GSXF » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 20:36

Więc , plan jest taki Gdynia - Poznań 350 km dzien 1 nocleg załatwiony u znajomych .Dzień 2 trasa trochę dłuższa bo około 600 km Poznań - Gorlice ,Kobylanka (Granica słowacka) nocleg u rodzinki :mrgreen: na miejscu aż do niedzieli ma to być "baza" i każdego dnia wyjazd ....gdzie pogoda pozwoli lub inne ...Poniedzialek powrót z Gorlic do Gdyni 760 km.
Powinno być oki ,najbardziej boje sie o pogodę ,przez 4 lata bylo około 10- 15 st z tym ,ze na pomorzu wiec mam nadzieje ,ze im dalej od morza tym cieplej .
Wiec nocleg w domu ,jedzenie po barach na trasie , więc dużo bagażu odpada ,jedynie nachodzi mnie pytanie czego mogę nie zabrać ! z niewiedzy ? czy jest cos niezbednego w trasie dla motocyklisty? np. nigdy sie nie zastanawiałem co jesli złapię gumę na trasie? zapasu nima? jakiś zestaw do samodzielnej naprawy czy jak?

[ Dodano: 15-04-13, 21:40 ]
Ja ze swojej strony powiem byś się zaopatrzył w nakrycie przeciw deszczowe. Przemoczone ubrania są upierdliwe w czasie jazdy.[/quote]

Już to wiem ,w sobotę miałem okazję w 5 st. deszczu z gradem jechać jakies 50km :x

Ale dziękuję za podpowiedz ,cenna
--------------------------------------------------------
GSXF-600 + DR 650 all by SUZUKI :)
KUBA-GSXF
 
Posty: 139
Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 20:56
Lokalizacja: GDYNIA

Postprzez BiEdRoN » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:46

Kuba, ja zabrałbym :
- smar
- 0,5l oleju (tak na wszelki wypadek)
- klucze (narzędzia)
- kasa, kasa, kasa
simson s51-> gsx 600f -> gsx750f -> gsx 750f-> xciting 400i
Obrazek
Avatar użytkownika
BiEdRoN
 
Posty: 1355
Dołączył(a): środa, 25 marca 2009, 19:29
Lokalizacja: Wawa-3city-Lebork

Postprzez moro99 » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:59

KUBA-GSXF, ja sobie wykupilem PZU Autopomoc
W przypadku gumy czy jakiegos wypadku na zasadzie koniec paliwa czy niemoznosc odpalenia mamy albo dowoz czegos na miejsce lub holowanie do 150 KM za free - chyba ta zabawa kosztuje 200 pln na rok (wawa)

i tym sposobem bardzo duzo drobnostek odpada :)
Ostatnio edytowano poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 22:00 przez moro99, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez KUBA-GSXF » wtorek, 16 kwietnia 2013, 09:47

Przeczytałem poradnik :) całkiem spoko ,kilka istotnych porad wyłapałem o których nawet bym nie pomyslał . Wydaje mi sie,zę jestem juz gotowy ,puki co smigam moto do pracy co by nie być zaskoczonym swoją kondycją na wyprawie :lol: a jest nad czym pracować piwko i zimowe obiadki weszły gdzieniegdzie z 100 na 108kg ;) ale było pysznie hee
Wiec ,klucze ,polisa,kasa, i w drogę . Oby pogoda dopisała :roll:
--------------------------------------------------------
GSXF-600 + DR 650 all by SUZUKI :)
KUBA-GSXF
 
Posty: 139
Dołączył(a): piątek, 1 marca 2013, 20:56
Lokalizacja: GDYNIA

Postprzez k.adrian1 » wtorek, 16 kwietnia 2013, 12:16

Jeżeli chodzi o ubezpieczenie na czas wyjazdu to ja kupuje zawsze w warcie za 100zl na caly rok lub 48zl na 2 tygodnie i cena ta obejmuje holowanie pojazdu do domu badz najblizszego warsztatu do 400km (w razie wypadku bądź unieruchomienia pojazdu z przyczyn losowych). Z tym ze ja brałem to na samochód a niewiem jak jest z motocyklami, ale podejrzewam, że to samo ;)
Ostatnio edytowano wtorek, 16 kwietnia 2013, 12:17 przez k.adrian1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
k.adrian1
 
Posty: 61
Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 09:59
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez Budzik » wtorek, 16 kwietnia 2013, 19:13

no ja ccialem anpisac wlasnie ze w warcie mzna kupic na czas wyjazdu. jak tak na wygladac trasa to spoko, jedynie nastawcie sie na dluga trase ostatniego dnia- i pamietaj ze lepiej nawet godzine kimnac na stacji benzynowej niz jechac te ostatnie nawet 50km z zamykajacymi sie oczami.
wez olej na dolewki jakies podstawowe narzedzia, ewentualnie zarowke jakby sie przepalila, kilka bezpiecznikow. POWERTAPE, jakas kamizelka odblaskowa- moze nie wyglada najpiekniej ale po zmierzchu czy w deszcz znacznie bezpieczniej
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Następna strona

Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron