Wybieram sie nad morze....
Kraków – Gdańsk.
Był by chętny ktoś, na przejęcie, w podróży wędrowca?
Jakaś ławka wystarczy, bo namiotu nie bede brał, w pkt docelowym nocleg mam, lecz chciałem pobłądzić po Polsce, więc i dobre dusze sie przydadzą.
Chętni – pisać !
