Kompletnie nie rozumiem, co ten koleś z linka kombinuje.
Nic płaskiego się nie nada, bo trzebaby wybrać zagłębienie na obiektyw kamery, a wtedy przestanie się mieć przezroczysty plastik.
Poza tym u mnie to trochę się nie nada, bo w drzwiczkach jest rowerk, w który wchodzą ścianki reszty obudowy, więc trzebaby go dokładnie wyciąć. Zaczepy też są dość problematyczne. Że już nie wspomnę, że mam 2 lewe ręce
I nie rozumiem też, w jaki sposób po przykryciu obudowy kawałem plastiku, dźwięk miałby być lepszy, niż po przykryciu innym kawałem plastiku. Chyba że ten otwór z punktu 3 byłby dziurą w miejscu mikrofonu, ale wtedy, to nawet na deszcz i piach się nie nada. Podobnie jest, jeśli miałaby to być dziura w miejscu obiektywu (co eliminowałoby konieczność żłobienia plexi).
Natomiast jeśli o kwestię dźwiękową chodzi, to ja mam w mojej obudowie drzwiczki z otworami dźwiękowymi właśnie (SPK-AS2) i na motocyklu wypada to źle, bo gdy zamontowałem na kasku, słychać bardzo nieprzyjemy i uciążliwy świst, co właściwie sprawia, że całą ścieżka audio podczas jazdy jest do wyrzucenia. Za to przy zamocowaniu na crashpadzie, słychać głównie silnik, a raczej jego wibracje, rizchodzące się po konstrukcji maszyny i na kamerze wychodzi to jako bzyczenie, które zdecydowanie zagłusza świsty.
Jeśli cię to interesuje, to nagranie z pada mam
tutaj, możesz posłuchać silnika od 2:50. Jest to zamocowane do pada przy pomocy mocowania nadgarstkowego Sony. Gdy zrobiłem własną platformę, przykręconą fest na opaski ślimakowe, obraz faluje, jak to widać często na nagraniach z motocykla (bo nie ma luzu i drga równo z resztą motocykla).
Tu, od 5:50 (bo jest większa przerwa w muzyce), możesz posłuchać świstów. Starałem się je odfiltrować, całość oryginalnej ścieżki jest też odfiltrowana z wysokich częstotliwości i chyba ogólnie trochę obniżyłem tonację. Więc wyobraź to sobie jakies 10x głośniej i na syperwysokiej tonacji, od której uszy bolą. Jakbyś grzebał po kanale, to "Moturem przez świat" są już nagrane z rozbitą obudową (bez osłony obiektywu). Dźwięk wychodzi jeszcze lepszy, niż normalnie.
Sam bardziej myślałem o ewentualnym zakupie tej starszej obudowy, zwłaszcza że jak nie pada za bardzo, to do lekkich zadań (na piechotę, na statywie, etc.), mogę używać tej rozbitej.