Fizyka nierealistyczna, efekty koszmarne, calosc wrecz groteskowa (sic).
Do tego pointa: "you can never control the consequences if you speed". Niby nie implikuje to nastepujacego wniosku, ale go jednak nasuwa: "jak jade w granicach limitu predkosci, to co bym nie odwalil, to bedzie gites majonez i wszystko pod kontrola".
I o ile kampania wzbudzenia zastanowienia w kierowcy, czy to, co robi na drodze, nie jest ponad jego mozliwosci i panujace warunki, jest jak najbardziej sluszna, to goscia, co zaprojektowal ja w formie czarnej komedii "w krzywym zwierciadle", powinni skazac na miesiac przynoszenia kawy ludziom kompetentnym i pod zadnym pozorem nie tykania sie projektow. Shame on him.
P.S. Nie, nie znam sie na ronieniu takich projektow, ale jak moja reakcja koncowa byla taka:

, to cos tu jest nie tak. Jeszcze do calosci brakuje tylko, zeby te dzieci wybuchly
Czepialski Kaamos sie czepia
