przez ElViajero » wtorek, 13 lipca 2010, 05:01
Mam podejrzenie, że warsztat gdzie był 'serwisowany' wpisał tylko robotę przy gaźnikach, a nic nie robił, bo obroty strasznie 'szaleją' na wolnych to raz, a dwa podczas rutynowych zajęć serwisowych (wymiana klocków, zestawu napędowego, smarowanie/wymiana łożysk główki ramy) wyszło duuuuuuuużo niedociągnięć ze strony serwisu. przykładowo, tulejka przy przednim kole ta z kołnierzem, zamontowana odwrotnie. Łożysko główki ramy tak ściśnięte, że trudno się skręcało a na bieżniach porobiły się odciski od wałków, co jeszcze aha poprzeciągane śruby przy zaciskach hamulcowych i jeszcze parę innych rzeczy ...
Więc mogę domniemywać że coś w gaźnikach też spier...lili