ŚCIĄGA KIEROWNICA / DRGANIA / SHIMMI / BUJANIE

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez brodaty_rider » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 21:43

No wypadałoby :P tylko szkoda że wszyscy tak daleko ode mnie :/
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

prośba o poradę

Postprzez elkdarek » wtorek, 3 maja 2011, 08:08

Witam wszystkich. Wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem Suzuki gsx 750f z 2001 roku. Moto wymaga drobnej kosmetyki, ale silnik pracuje i przyspiesza świetnie nie kopci dobrze zapala i na ciepło i na zimno. Jednak jest jedna rzecz która mnie nieco niepokoi, a mianowicie jak testowałem moto to sprawdzałem łożysko główki ramy, tylnego wahacza, czy motocykl jedzie równo po puszczeniu kierownicy. Wszystko było super, żadnych stuków czy ściągania. W wyborze pomagał mi kolega z dużym stażem motocyklowym ( Yamaha xj 600, 5 sezonów na Honda hornet 600). Wracając do domu wjechałem na odcinek szosy z koleinami i wtedy zaczęło się niepokojące zachowanie motocykla, a mianowicie takie dziwne wężykowanie, bujanie, zaniepokoiło mnie to więc zwolniłem,(ze 100 do 80). Na równym asfalcie wszystko jest ok tylko w tych koleinach. Dodam że ogumienie z przodu jest słabiutkie, tył na sezon, ciśnienia nie sprawdzałem jeszcze, lewa laga jak się dotknie palcem to zostawia na skórze tłusty ślad, więc pewnie uszczelniacz. Tylne zawieszenie jest jakby za twardo ustawione. Zawieszenia nie dobijają. Podejrzewam że sam wymieniłem wszystkie przyczyny tego bujania, ale bardzo chętnie poczytałbym Wasze opinie. Dziękuję i pozdrawiam Darek.
_________________
Darek
elkdarek
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 21:38
Lokalizacja: Ełk

Postprzez zary » wtorek, 3 maja 2011, 10:36

dobrze prawisz, zniweluj te usterki i powinno grać, zobacz na cisnienie
zary
 

Postprzez guardian_angel » wtorek, 3 maja 2011, 15:10

Przede wszystkim musisz zestroić zawieszenie (przednie lagi i tylny amor) pod swoją wagę i styl jazdy, czy solo lub z pasażerem. Usterki usuń, wymień gumy na odpowiednie do stylu jazdy.

A tak odnośnie tych kolein to nie jest żadna usterka tylko tak wszystkie motocykle buja bo motocykl nigdy nie pojedzie w lini pionowej prostopadłej do drogi tylko zawsze wacha się na boki, to jest zjawisko fizyczne i z tym walczyć nie należy. Koleiny tylko nasilają ten efekt bo zmienia się geometria podłoża z płakiej na kształt U i w niej opona wariuje bo stara się "wspinać" po boku, a ty odruchowo kontrujesz i automatycznie wjeżdzasz na dugi bok i stąd to wężykowanie. Gorzej jak wjedzesz w koleinę i wyjechać nie można na zakręcie :)
Ostatnio edytowano wtorek, 3 maja 2011, 15:11 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Budzik » wtorek, 3 maja 2011, 17:08

koleina to jeszcze małę piwo, nie wjezdzaj na zfrezowany asfalt, bo to jest smierc w oczach ;]
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez elkdarek » wtorek, 3 maja 2011, 17:29

Dzięki za porady i podtrzymanie na duchu :) Dziś przejechałem ok 70 km i ta niestabilność pojawia się tylko na koleinach, jestem świeżak i mnie to trochę zmartwiło, a na zakrętach były takie koleiny i faktycznie trochę się działo :roll: Miałem również odcinek z tym makaronem (frezami) u nas tego pełno na Mazurach no i było trochę czuć to wężykowanie, ale nie było tak żle, nieszczęścia dopełniał spory wiatr. Teraz rozglądam się za nowymi gumami te które są a w szczególności przednia weszła już prawie na ogranicznik więc moto do garażu i czekać wypłaty. A jeszcze jedno dziś tak wnikliwie moto oglądałem i zauważyłem że znaki do naciągu łańcucha różnią się ok 1,5 mm czy to może mieć znaczenie, podejrzewam że tak. Dzięki za podpowiedzi.
Darek
elkdarek
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 21:38
Lokalizacja: Ełk

Postprzez Budzik » wtorek, 3 maja 2011, 18:51

moze ci scinac tylna opone bo tylne kolo nie jest rownolegle do wahacza/prostopadle do symetri motocykla(patzrac od gory)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez brodaty_rider » wtorek, 3 maja 2011, 19:03

Cisnienie w oponach ja miałem shimmy bo miałem za małe
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Puszczam kierownice i... ?

Postprzez Krechagsx » czwartek, 2 czerwca 2011, 18:16

Witam... Mam pytanie =) Czy przyczyną ściągania w lewą stronę może być nieszczelny uszczelniacz w lagach ? Gdy puszczam kierownice (siedząc prosto) motocykl ciągnie w lewo... Dodam, że puszczam przy około 100-110 km/h i jadę pewien kawałek czyli prędkość stosunkowo się zmniejsza. Przy około 80-90km/h kierownica dziwnie drga. Zauważyłem to juz kiedyś ale jakieś 4 dni temu motocykl zaliczył dosłownie delikatnego szlifa ponieważ przy prędkości około 10 km/h przewrócił się. Wydaje mi się, że jest to teraz bardziej odczuwalne. Dzieki i pozdrawiam z góry
Krechagsx
 

Postprzez brodaty_rider » czwartek, 2 czerwca 2011, 19:10

Coś się skrzywiło i to nie jest wina uszczelniacza bo mi też poszedł ale motocykl prosto szedł
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Krechagsx » czwartek, 2 czerwca 2011, 19:36

przy tak delikatnej glebie mogło aż tak wpłynąć na prowadzenie ?
Krechagsx
 

Postprzez plaski » czwartek, 2 czerwca 2011, 19:42

Przy takiej prędkości może być delikatny wiatr. Też kiedyś przez chwilę myślałem że po puszczeniu kiery ściąga mnie trochę z drogi ale okazało się że to przez wiatr było:)
Ostatnio edytowano czwartek, 2 czerwca 2011, 19:44 przez plaski, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
plaski
 
Posty: 299
Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 07:22
Lokalizacja: Lublin i okolice

Postprzez ogórek » czwartek, 2 czerwca 2011, 19:46

u mnie jest podobnie ostatnio puściłem kiero i zaczeła mi napieprzać w lewo w prawo szybko złapałem fajere bo bym się wyglebił i zastanawiałem się co może być tego przyczyną .ja miałem prędkość ok 60 km/h. :cry:
Nie marnujcie ani chwili, kupcie SUZI róbcie whellie!
Avatar użytkownika
ogórek
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1794
Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2010, 18:46
Lokalizacja: warszawa bemowo

Postprzez TasmaN » czwartek, 2 czerwca 2011, 20:06

Krecha:

sproboj na roznych odcinkach drogi. Kiedys mialem schize ze mi XJta sciaga w bok, a to tylko pochyla ukosnie nawierzchnia byla.

Jak siedzisz i puszczasz kierownice to lekko pobalasnuj bo moze krzywo siedzisz ;p Ale bez przesady...

Nie powinno sie nic skrzywic przy lekkim slizgu 10 kmh. Chyba ze w kraweznik uderzyl moto... ale to tez malo prawdopodobne.

IMO przyczyny sciagania to:
- lagi przestawily sie lekko w polkach - kwestia ustawienia
- uszczelniacz
- nierowno ustawione napiecie sprezyn w lagach
- jeden zacisk hamulcowy nie odbija

Sprawdz tez ustawienie tylnego kola - centrowanie po naciaganiu lancucha. Ale to raczej malo prawdopodobne.

Telepanie kierownicy (Shimmy) to juz o wiele bardziej trudna do rozgryzienia bajka:
- to co w punktach wyzej
- zle cisnienie w oponie
- zuzyta opona
- kufer centralny
- niedokrecone lub zuzyte lozysko glowki ramy
- zuzyte lozysko w kole
Ostatnio edytowano czwartek, 2 czerwca 2011, 20:07 przez TasmaN, łącznie edytowano 1 raz
TasmaN
 

Postprzez Krechagsx » czwartek, 2 czerwca 2011, 20:42

Tasman - spróbuje jeszcze pośmigać gdzie indziej... Uszczelniacz mam do wymiany w lewej ladze i na lewa stronę ciągnie więc myślałem, że to od tego... Co do ciśnienia w oponach sprawdzę jutro... Czasami jak wyprowadzam motocykl z garażu słychać jak by minimalnie hamulec chwytał ale po paru obrotach koła przestaje... następna sprawa która nie daje mi spokoju... Dzisiaj pojechałem się przewieść i strasznie mnie zdziwiło jak przy prędkości około 160-180 zacząłem hamować (przodem oczywiście) i z czasem hamulec hamował coraz słabiej aż prawie w ogóle. Przez co przejechałem krzyżówkę na zadupiu na szczęście nic nie jechało... Dlaczego coś takiego miało miejsce ? klocki mają jeszcze trochę zapasu, nigdzie nie ma wycieku płynu hamulcowego. Wiec ? Może macie jakieś pomysły ?
Krechagsx
 

Postprzez Tymon » czwartek, 2 czerwca 2011, 20:51

Krechagsx, wymień płyn hamulcowy, możliwe że jest woda i pod wpływem ciepła zamienia się w parę i słabną heble
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez Krechagsx » czwartek, 2 czerwca 2011, 20:54

Tymon, Płyn wymieniałem przed wyjazdem na Częstochowę czyli nie tak dawno temu więc odpada.

[ Dodano: 02-06-11, 21:56 ]
PS. Co do znoszenia z drogi to jest tak, że nawet jak się wychyle w prawo z motorem i puszcze stery to leci na lewo praktycznie od razu... Muszę zobaczyć to ciśnienie w oponie.
Krechagsx
 

Postprzez Alpha » czwartek, 2 czerwca 2011, 21:35

Podobnież brak współosiowości tylnego koła z przednim , może skutkować ściąganiem w czasie jazdy . Czyli trzeba ustawić tył nakrętkami regulacyjnymi .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Krechagsx » czwartek, 2 czerwca 2011, 21:37

Jak na razie dzięki za odp i w sumie odpisujcie nadal bo zawsze się przydadzą te informacje jak nie mi to komuś na pewno :P Jutro po patrze i dam Wam znać co z tego wyszło... No i czekam na dalsze propozycje.
Krechagsx
 

Postprzez brodaty_rider » czwartek, 2 czerwca 2011, 21:49

Krechagsx, mi telepała kiera bo miałem ciśnienie złe w oponach także na początek polecam to sprawdzić
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości