bboy4 napisał(a):Poza tym trzeba mieć naprawde dłuuugie wiertło bo jajko ma ścianki bardzo głęboko...
Ja na tłumiku Monti zrobiłem już 1500 kilometrów - Narazie same plusy... No poza tym że miejsce połączenia tłumika z kwasówką nie wygląda jeszcze tak jak powinno.
(opaska oryginalna od tłumika nie przykrywa całkowicie spawu , ale czekam na szerszą opaske).
Chyba troszke wzrosło spalanie ale tym akurat się nie przejmuje , moto zdecydowanie lepiej przyspiesza w dolnych partiach obrotów ,na wysokich obrotach raczej tak samo.
Poprostu wcześniej na 5 biegu przy 3tysiącach obrotów trzeba było czekać aż się "ożywi" lub zredukować bieg niżej , teraz jest zupełnie inaczej.
Krzysiek1989 napisał(a):A próbował ktoś przewiercać oryginał ??
miki1406 napisał(a):Krzysiek1989 napisał(a):A próbował ktoś przewiercać oryginał ??
Tłumik sportowy to sportowy... Dobra solidna konstrukcja... Wiercąc oryginał nigdy nie wiemy jaki będzie efekt... Lepiej wywalić te parę groszy a wrazie czego mieć oryginał na garażu...
Przyda się jak np sprzedawał będziesz moto, albo jak policja będzie notorycznie czepiać się wydechu...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości