przez RAV » wtorek, 15 maja 2012, 20:44
Panowie mam pytanko. Dwa dni temu zmieniałem klocki z tyłu. Niby nic trudnego, zdjąłem zacisk, z niego ten plastik, spod plastiku zawleczkę, potem dwa bolce (prowadnice) i razem z nimi sprężynki i dwie blaszki. Wcisnąłem tłoczki do końca. Włożyłem z powrotem klocki, blaszki sprężynki bolce i zawleczkę po czym ten plastik i montaż zacisku. Dzisiaj dostrzegłem że tarcza hamulcowa zmieniła kolor na niebieski !!! WTF ? wychodziło by na to, że klocki nie "wracają", ale jak postawię moto na centralkę to można tylnym kołem obracać ręką. Słychać przy tym lekkie tarcie klocków o tarczę, ale na prawdę leciutkie bo kołem może obrócić mój 4-ro letni syn. Co jest grane ? czy to tak ma być i przejdzie po czasie ? chyba nie bardzo bo niebieskiej tarczy to nie widziałem jeszcze. Byłbym wdzięczny za jakąś podpowiedź bo jutro rano ruszam naprawiać moto po dzwonie i między innymi te hamulce ...
z góry wielkie dzięki za pomoc.
RAV.