Tak jak obiecałem jak się przejadę napiszę jak się zachowuje moto w czasie jazdy.
Otóż kicha totalna.Na luzie normalnie chodził ale pod obciążeniem padaka.
Wykręciłem skład mieszanki na 2,5 a iglice na 2-gi rowek ale patrząc od dołu.
Na poprzednim ustawieniu świece były białe czyli skład za ubogi , natomiast jak zacząłem przy nim kopać miał świece czarne a skład wykręcony na 3,5.
Na ustawieniu 2,5 skład i 2 rowek od dołu na iglicy wszystko ok (brak dziury i na luzie i podczas jazdy)
Jedynie na waku zegarowym zrobić porządnie synchro to trzeba stalowe nerwy mieć.
Ale się udało.
Przechodzę do składania go w całość .
pozdrawiam.
PS.
Wszystkich którzy coś robią przy gaznikach ostrzegam o rurce z boku każdego z gazników.Są delikatne.
Mi jedna pękła i musiałem kombinować ale udało sie wstawić nową z pieca PG6
