HAMULEC - UKŁAD PRZEDNI

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez ahim » wtorek, 9 kwietnia 2013, 08:06

Ostatnio edytowano wtorek, 9 kwietnia 2013, 08:11 przez ahim, łącznie edytowano 1 raz
ahim
 
Posty: 46
Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 19:25
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie

Postprzez Budzik » wtorek, 9 kwietnia 2013, 09:23

Gof, sprobuj w casto, tylko tam moga miec zestawy roznych rozmiarow w takim ladnym pudeleczku
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » wtorek, 9 kwietnia 2013, 18:49

Kupione w Larssonie, 2zł sztuka -.-
Gof
 

Postprzez Bandyta :) » niedziela, 16 czerwca 2013, 22:03

Problem wyglada tak :

Przednie tarcze mają luzy na nitach.... delikatnie ruszają się w przód i tył oraz na boki... przy ostrzejszym hamowaniu odczuwalne jest "stuk"... luz powoduje "obrót" tarczy a potem dopiero zaczyna hamowac....

co z tym zrobić??? jedni mówia ze to półpływające tarcze drudzy zaś ze zużyte od starości nity , chodz grubośc jest jeszcze na tysiące km prawie nie wyczuwalna pod palcem "fazka"

Nowa no nie powiem bo drogo sobie licza a używka ... uzywki to ja mam wiec bez sens.

POdobno można "zaklepać" nity...

I dodam ze zauwazyłem to w kilku innych jajkach a tak ze bandit'ach

help me )
..."Pal gumę nie dusze"...
Siadając na motocykl szarość dnia zmienia się w kolorowy raj - lewy pas i życie wraca do normy:)
Avatar użytkownika
Bandyta :)
 
Posty: 20
Dołączył(a): wtorek, 11 czerwca 2013, 17:45
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Gof » niedziela, 16 czerwca 2013, 22:05

W przód i tył mogą się ruszać, ale na boki nie powinny.
Gof
 

Postprzez Bandyta :) » niedziela, 16 czerwca 2013, 22:53

nie ma tragedii no ale... swoje przeszły pewnie nie były wymieniane od nowości badz od dzwona .... nie mojego, takiego kupiłem. martwi mnie to troche ale tez nie ma znów nie wiadomo czego wypaśc nie wypadną. mam nadzieje :) oby nie.....

chyba ze odczuwalny "obrót" tarczy i stuk jest emitowany przez zjechane łożysko na główce ... przezemnie nie wymianie odkąd kupiłem. i teraz nie wiadomo bo na sucho w miejscu widać ze tarcza sie rusza przód tył a kiera stoi nie ruchomo na główce i na boki tez sie nie kiwa...
..."Pal gumę nie dusze"...
Siadając na motocykl szarość dnia zmienia się w kolorowy raj - lewy pas i życie wraca do normy:)
Avatar użytkownika
Bandyta :)
 
Posty: 20
Dołączył(a): wtorek, 11 czerwca 2013, 17:45
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Gof » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 06:31

Łożysko główki ramy raczej nie, chociaż na odległość ciężko coś powiedzieć. Tak czy inaczej hamulce to hamulce, trochę martwiłbym się jednak tym ruchem na boki.
Gof
 

Postprzez bielorz » wtorek, 18 czerwca 2013, 09:06

Tak jak mówi Gof do przodu i tylu mogą się ruszać, pod wpływem ciepła metal się rozszerza więc tarcza musi gdzieś się ułożyć inaczej by się pofalowała a na boki jak delikatnie chodzi też bym się nie przejmował, no chyba że ci lata jak stara po odzieżowym ;)
bielorz
 
Posty: 135
Dołączył(a): wtorek, 16 października 2012, 14:30
Lokalizacja: Pyrzyce

Postprzez Gof » wtorek, 18 czerwca 2013, 09:17

Ten luz jest też po to żeby ciepło z tarczy trudniej przechodziło na piastę.
Gof
 

Postprzez Pan W » czwartek, 25 lipca 2013, 07:49

Znowu powrócił problem głęboko wpadającej klamki hamulca.
Oszaleć idzie :diabel:
Widziałem kiedyś na blogu Gofa, patent z podkładkami na tłoczku pompy.
Też zastosowałem ten patent. Dwie podkładki i hebel stoi i hamuje jak trzeba - klamka wchodzi do połowy. Wczoraj na krótkiej testowej trasie jest OK nic nie puchnie, klamka zachowuje się cały czas tak samo tarcze nie robią się gorące.
Zostawić czy drążyć temat dalej bo nie daje mi spokoju że to nie jest poprawne rozwiązanie problemu.

Jeśli drążyć temat to:
trzeba by się wsiąść za regenerację pompy.
Czy ten zestaw Zestaw naprawczy pompy będzie ok?

Zrobić też regenerację zacisków tym zestawem Zestaw naprawczy zacisku ?
Jeśli dobrze rozumie to potrzebuję dwa takie zestawy na przednie koło, tak?

Czy są jakieś inne tańsze, bo tu wyjdzie 400zł+87zł+transport.
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Gof » czwartek, 25 lipca 2013, 08:02

Pan W napisał(a):Widziałem kiedyś na blogu Gofa, patent z podkładkami na tłoczku pompy.

Daj sobie spokój z tym patentem - to zły patent :)

Z układem hamulcowym sytuacja wygląda tak, że gdy klamka jest puszczona, to jest otwarta w pompie dziurka, przez którą ciśnienie w układzie wyrównuje się z ciśnieniem w zbiorniczku (ciśnieniem atmosferycznym). Dzięki temu rozgrzany układ hamuje tak jak zimny - jak objętość płynu się zwiększy, to nic się nie stanie, bo przy puszczeniu klamki ciśnienie się wyrówna. Podobnie jest z wyrabiającymi się klockami - jak klocki się wyrobią i potrzeba więcej płynu w układzie, to przez ten otworek płyn zejdzie ze zbiorniczka do układu. Jak włożysz podkładkę, to ta dziurka cały czas będzie zasłonięta (tzn. tłok będzie dalej i zbiorniczek wyrównawczy nie będzie połączony z układem). U mnie było tak, że pohamowałem trochę i skończyło się na postoju na przystanku z zablokowanym hamulcem (przynajmniej klamka była twarda :P) i wydłubywaniu tych podkładek.

Pan W napisał(a):Zostawić czy drążyć temat dalej bo nie daje mi spokoju że to nie jest poprawne rozwiązanie problemu.

Drążyć, problem szybko wróci.

Pan W napisał(a):Jeśli drążyć temat to:
trzeba by się wsiąść za regenerację pompy.

Co do pompy powiem tyle... niewykluczone, że masz problem z pompą, ale ja tym sposobem mam trzy pompy hamulcowe do Hayabusy. Najpierw sprawdź zaciski. Rozbierz, wyczyść tłoczki (tylko nie papierem ściernym! Delikatnie szmatką), gumki (uszczelki i osłonki) wyczyść szmatką w płynie hamulcowym (nie benzyną ani niczym innym agresywnym), nasmaruj tłoczki pastą do tłoczków i złóż.

Syf na tłoczkach czasami powoduje, że one po puszczeniu klamki delikatnie się cofają. To minimalny ruch, ciężki do zaobserwowania okiem, ale przekłada się na spory ruch klamki, która musi przy każdym hamowaniu znowu docisnąć tłoczki do klocków. To pracuje przy kole, niby są gumowe osłonki, ale i tak syf się tam zbiera i tak... dopiero jak to wyczyścisz i problem nie zniknie, inwestuj kasę w zestawy naprawcze.

I jeszcze odpowiadając na pytanie - ten zestaw jest tylko do jednego zacisku, potrzebne są dwa.
Ostatnio edytowano czwartek, 25 lipca 2013, 08:08 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy
Gof
 

Postprzez Pan W » czwartek, 25 lipca 2013, 08:16

Gof napisał(a):Pan W napisał/a:
Widziałem kiedyś na blogu Gofa, patent z podkładkami na tłoczku pompy.

Daj sobie spokój z tym patentem - to zły patent :)

Tak czułem że skośnoocy japońce tego tak nie wymyślili.

Ale rozebrać tylko zaciski i złożyć bez zestawów naprawczych? W sensie wyczyścić prowadnice, miejsca styku z jarzmem itd. Wyjąć tłoczek jego też przetrzeć wnętrze wyczyścić i złożyć wszystko tak jak było?
Muszę wybrać się w takim razie na zakupy: pasta do tłoczków + płyn hamulcowy.
A jak z hamulcami w Hajce coś się poprawiło czy masz 3 pompy i jest tak jak było?
Ostatnio edytowano czwartek, 25 lipca 2013, 08:16 przez Pan W, łącznie edytowano 1 raz
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Gof » czwartek, 25 lipca 2013, 08:21

Pan W napisał(a):Ale rozebrać tylko zaciski i złożyć bez zestawów naprawczych?

Tak. Zestaw zawsze zdążysz kupić, a nie ma co wydawać kasy, jak gumki są w porządku, tylko po prostu brudne.

Pan W napisał(a):W sensie wyczyścić prowadnice, miejsca styku z jarzmem itd. Wyjąć tłoczek jego też przetrzeć wnętrze wyczyścić i złożyć wszystko tak jak było?

Tak :) Głównie chodzi o tłoczki i uszczelki.

Pan W napisał(a):A jak z hamulcami w Hajce coś się poprawiło czy masz 3 pompy i jest tak jak było?

Poprawiło się, problem był właśnie w zaciskach. Jeżdżę teraz na tej pompie, którą miałem na początku. Nadal nie jest idealnie, tzn. jak wyczyszczę zacisk, to jest super, a po paru dniach stopniowo jest trochę gorzej (bez dramatu, ale nie idealnie). To pewnie kwestia wyżartych tłoczków. Szukam nowych, pewnie będą do kupienia tylko z jakiegoś rozbitka.
Gof
 

Postprzez Alpha » czwartek, 25 lipca 2013, 08:57

Zacznij od banalnej sprawy , a potem wszystko to , co powyżej . Odpowietrzanie , prześledź drogę płynu hamulcowego , i określ gdzie mogą tworzyć się korki powietrzne . Pierwsze takie miejsce to polaczenie węża z pompą - pompa jest niżej . Czyli w okolicy śruby może zebrać się nieco powietrza . Trzeba pochylić motocykl , i już pompa jest wyżej .
Można odkręcić zaciski , poprzekręcać w różne strony , postukać drewienkiem , żeby wypędzić jakiś zabłąkany pęcherzyk powietrza w okolice otworu odpowietrznika .

Praca z hydrauliką wymaga sterylnej czystości - zostawisz np. na uszczelce brudne ślady palców , tworzysz tym samym pastę ścierną która z czasem zniszczy powierzchnie uszczelniające .
W MZ-ecie jedną z książkowych metod odpowietrzania , było zostawienie motocykla w spokoju na noc :)

Byłem sprawdzić u mnie . Hamując mocno palcem wskazującym klamka dochodzi do ciężarka na 35 mm , klamka ustawiona na poz. 3 .
Ściskając całą dłonią z całej epy ;) , to dochodzi do kierownicy . Ale nie uważam mojego hebla za jest miękki (subiektywnie) . Tak więc może masz problem z śliskimi klockami , że klamka dochodzi do kierownicy , a motocykl ledwo hamuje ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Pan W » niedziela, 4 sierpnia 2013, 11:09

Czyszczenie postanowiłem zacząć od pompy... i zonk. Pompa posiadała minimalną wydajność i jeszcze się zacinała, przepuszczała płyn.
Po zaślepieniu wyjścia z pompy trzeba było kilka razy "napompować' aby wytworzyć jakiś opór który i tak znikał przy mocnym naciśnięciu na klamkę.
Więc myślę, że przyczyną moich problemów była jednak pompa. Nowa już w drodze.
Mam nadzieję, że nie skończy się tak:
Gof napisał(a): ale ja tym sposobem mam trzy pompy hamulcowe do Hayabusy.

:P
Ostatnio edytowano niedziela, 4 sierpnia 2013, 11:09 przez Pan W, łącznie edytowano 1 raz
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Gof » niedziela, 4 sierpnia 2013, 11:19

Daj znać jak przyjdzie pompa czy pomogło :)
Gof
 

Postprzez Alpha » poniedziałek, 5 sierpnia 2013, 12:52

Pan W napisał(a):.....Po zaślepieniu wyjścia z pompy trzeba było kilka razy "napompować' ........

A odpowietrzyłeś przed próbą ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez supercow » wtorek, 25 lutego 2014, 16:23

mam pytanko zaczolem czyscic zaciski hamulcowe przednie i widze ze mi brakuje 2 uszczelek tych co chronia przed brudem i jednej gumki na odpowietrznik ? ma ktos odstapic przypadkiem :D ?
Poziom adrenaliny reguluję manetką...
Avatar użytkownika
supercow
 
Posty: 204
Dołączył(a): piątek, 13 lipca 2012, 19:41
Lokalizacja: Stargard Szczecinski

Postprzez requiem5 » wtorek, 25 lutego 2014, 17:26

supercow, tych uszczelniaczy one chyba przeciwpyłowe się nazywają albo coś w tym stylu też szukam, ciężko je dobrać, jeden na wzór mam ale jest w tragicznym stanie więc go trzymam w portfelu jakbym gdzieś kiedyś trafiła na sklep z uszczelniaczami.
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez michalm83 » wtorek, 25 lutego 2014, 17:32

Tych uszczelniaczy/osłon to chyba oddzielnie nie kupi tylko w zestawach naprawczych.
Ostatnio edytowano wtorek, 25 lutego 2014, 17:34 przez michalm83, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
michalm83
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 623
Dołączył(a): poniedziałek, 2 września 2013, 09:11
Lokalizacja: Dęblin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron