Problem z prądem?

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Problem z prądem?

Postprzez chicken » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 08:35

Wydaje mi sie że "elektryka" bedzie dobrym działem ale jak nie to przesuwamy :)

Mam taki dziwny problem - czasami moto potrafi zgasnąc sam z siebie. Bez żadnej regularności, np ostatnio zdazylo sie to 2tyg temu na swiatlach a wczoraj podczas spokojnej (40km) jazdy. Jade jade i nagle gasną wszytkie kontrolki i opadają zegary i moto gaśnie(jakby wyłączono stacyjke) ale światła i kierunkowskazy dalej działają... Zjazd na pobocze, wyłączam stacyjke, włączam ponownie - świecą się kontrolki tak jak powinny ale moto nie raguje na przycisk rozrusznika :f totalnie, jakby był wyłączony. Wtedy albo wystarczy chwile zaczekac, wylaczyc wlaczyc stacyjke ponownie i zakreci bez problemu. Chociaz wczoraj jak zgasl pomogla dopiero proba odpalenia na "pych" po 10min oczekwiania na cud.. (nie odpalił przy tej probie ale zaraz po niej rozursznik zaczal kręcić).
Ma ktoś pojęcie co się dzieje? Dodam że aku wymieniałem na nówke miesiąc temu więc od razu odpada.
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez unio » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 09:12

Sprawdzić styki, stacyjke, gniazda bezpieczników, połączenia i stan przewodów, przekaźniki, wtyczkę modułu.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez benek1994 » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 18:25

może też być czujnik stopki bocznej :P, albo bezpieczniki :P
benek1994
 
Posty: 58
Dołączył(a): niedziela, 9 marca 2014, 11:24
Lokalizacja: słupsk

Postprzez unio » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 19:09

czujnik stopki nie wyłącza kontrolek
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez RAV » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 19:58

A jakie te kontrolki gasną ? Bo podczas jazdy i tak przecież żadne nie świecą a jak moto jedzie i zgaśnie to ciśnienie oleju dopiero po chwili powinno się zapalić. Ja również obstawiam czujnik kosy. Doś częsty przypadek w gsxf tak btw.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez chicken » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 20:27

RAV, z tym kontrolkami to namieszałem powinieniem raczej napisac ze sie zapalaja (olej) tak jak bym normalnie pstryknał tylko zapłon off. I chyba macie racje z tym czujnikiem stopy dzis miałem to az dwa razy i za kazdym razem odpalił (wogole rozrusznik zareagował) dopiero jak powachlowałem kilka razy kosą w gore i w doł, moze to zbieg okolicznosci a moze w połączeniu z moim problemem z czujnikiem luzu (opisałem w innym temacie ze jak sie silink rozgrzeje to juz sie "N" nie zapala) moze to dawac takie jaja. W takim razie czeka mnie grzebanie przy czujniku stopy no i luzu. Ehh, a juz myslalem ze moto dopieszczone na sezon :f
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez requiem5 » wtorek, 22 kwietnia 2014, 06:58

chicken, to jak planujesz sprawdzać co z tym czujnikiem to proponuję go na sztywno spiąć czymś, jakąś zapinką plastikową, pojeździć, zobaczyć czy jest to samo. Jak problem zniknie to sprężyna przy stopce jest za luźna albo wyrobione mocowanie kosy.
GSX650F 2008r.
Avatar użytkownika
requiem5
Moderatorzy
Moderatorzy
 
Posty: 1579
Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2013, 09:51
Lokalizacja: Kałuszyn

Postprzez Miksol » wtorek, 22 kwietnia 2014, 08:05

Ja bym dobrze przepatrzył puszkę bezpieczników... Może się coś tam smaży. Jak się "sklei" to łączy, jak nie to gasną kontrolki. Bezpiecznik masz główny co odpowiada za wszystko i dodatkowe. Właśnie te dobre mogą puszczać na kierunki itp. a ten zły gasić maszynkę...
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez chicken » wtorek, 22 kwietnia 2014, 09:01

requiem5, też o tym myślałem ale jak mam odpalony silnik i opuszczam stopke to rozłącza dopiero jak stopa zejdzie tak z 7-10cm w dół (licząc na jej końcu), a sama mi tak nisko aż nie opada nawet na porządnych dziurach...

Miksol, nie omieszkam tego też sprawdzic :)

druga sprawa że dziś pojechałem na moto do roboty (30km) i nic się nie działo, dziwna sprawa
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez chicken » środa, 13 sierpnia 2014, 11:10

Odgrzewam kotleta. Przez jakiś czas było spokojniej z tym problemem (ale to moze dlatego ze malo jezdzilem :) ) ale tak czy owak nie zniknął, pojawia się nieregularnie i za cholere nie moge wyczuc kiedy choć zauważyłem, że przeważnie po delikatnym pałowaniu ale nie zawsze. I jak zwykle nie reaguje na przycisk rozrusznika wogóle. Sprawdziłem przewody, bezpieczniki i wszystko wygląda ok. Ale zauważyłem pewną zależność - problem znika (na chwile oczywiscie) po wyjęciu i ponownym włożeniu tegoż przekaźnika/przerywacza:

http://zapodaj.net/f2f7f8b9b7902.jpg.html

I tu pytanie do was koledzy i koleżanki - czy on odpowiada za coś jeszcze poza przerywaniem kierunkowskazów? Może problem wynikać własnie z niego?
Jeśli tak to gdzie go kupić :P
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Miksol » środa, 13 sierpnia 2014, 13:06

O ile mi się przypomina jest to połączenie 3 elementów :
1. Przerywacza kierunkowskazów
2. Diody oddzielającej sygnał kosy i sprzęgła/luzu
3. Przekaźnik odcinający w przypadku jazdy z otwartą kosą

Obrazek
W prawym dolnym rogu

Obrazek

Co prawda na drugim foto w GSXRze, ale zasada ta sama.

Dodam iż z imbroli na 200% pasować nie będzie, bo występują tu 3 oddzielne elementy, a nie jak w jajku 3w1 :D
Ostatnio edytowano środa, 13 sierpnia 2014, 13:07 przez Miksol, łącznie edytowano 1 raz
GSX750F - sprzedany. Nadszedl czas Hondy Transalp...
Avatar użytkownika
Miksol
 
Posty: 629
Dołączył(a): wtorek, 17 grudnia 2013, 16:12
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez chicken » środa, 13 sierpnia 2014, 14:11

Miksol, HA! Normalnie mnie teraz oświeciłeś i sie łączy to w jedną całość!! :)
Jeśli to oprócz przerywacza jeszcze połączenie:
2. Diody oddzielającej sygnał kosy i sprzęgła/luzu
3. Przekaźnik odcinający w przypadku jazdy z otwartą kosą

To by wyjaśniało jednocześnie dlaczego jak moto chwile pochodzi przestaje mi świecić kontrolka luzu jak jest na luzie. Tam musi być jakaś zwara albo zimne luty etc przez co myśli że mam na biegu i/lub otwartą kose. Zobacze ile to ksztuje, jak nie za wiele to wymieniam od razu :)

Dodam jeszcze ze ten przekaźnik jest dość gorący jak probuje go wyjąć i to mi też nie pasowało.
Ostatnio edytowano środa, 13 sierpnia 2014, 14:20 przez chicken, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Problem z prądem?

Postprzez chicken » czwartek, 21 sierpnia 2014, 20:01

Przekaźnik wymieniony na Lenarowy :) pojechałem przetestaować, spałowałem go porządnie kilka razy i póki co nic się nie dzieje :D potestuje jeszcze pare dni i jak faktycznie nic sie nie bedzie działo to problem będzie można uznać za rozwiązany :)
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Problem z prądem?

Postprzez chicken » poniedziałek, 8 września 2014, 21:14

No więc można uznać problem za całkowicie rozwiązany stwierdzając po wielu testach :) Przeciagnięty kilka razy, trasa mała była i nie dzieje sie nic :)
Posumowując jak komuś gaśnie bez przyczyny i reguły to sprawdzcie tez i to :)
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Problem z prądem?

Postprzez chicken » środa, 11 marca 2015, 16:15

Odgrzewam tosta jeszcze raz co by pomóc tym co mają podobny problem bo mój się jednak nie rozwiązał :f
Pod koniec zeszłego sezonu problem znów wrócił, ale już nie miałem siły się w to bawić i stwierdziłem że i tak maszyne odstawiam i na początku tego sezonu oddam w profesjonalne ręce bo sam już nic więcej nie zdziałam.
I tak moto poszło tydzień temu na serwis. Co się okazało - totalny burdel w elektryce :P wyszło dopiero przy pomiarach napięć itp. Za niskie napięcie na cewkach, rozruszniku i ogólnie w wielu innych miejscach. Zaśniedziałe styki w kostkach, gdzieś głębiej gdzie nie zaglądałem przewody wisiały na jednym(!) druciku z kabla, generalnie chłopaki z serwisu się dziwili że wogóle dojechałem :) do tego rozsypał sie czyjnik luzu (który też raz działał raz nie) i do wymiany. W serwisie powymieniali przewody i kostki które trzeba było, resztę poczyścili i moto loto :) Także jak widać nie był to jeden duży problem a wiele małych które złożyło się na ten całościowy. trochę moje zaniedbanie ale bije się w pierś i postanawiam poprawe :D czekam na lepszą pogodę żeby polatać dłużej i testować ale myślę że teraz już definitywnie po problemie :)
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań


Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości